“Książę Ciemności”. Akta Epsteina pogrążają brytyjską elitę. Na jaw wychodzą nowe brudy
Akta Jeffreya Epsteina są problemem nie tylko dla administracji Donalda Trumpa. Ujawnione dokumenty obciążają m.in. byłego brytyjskiego księcia Andrzeja, ale też byłego ambasadora Wielkiej Brytanii w USA Petera Mandelsona, który musiał zrezygnować z innych pełnionych funkcji. To tylko kolejny przykład tego, jak najbardziej wpływowi ludzie świata czują się bezkarni, nawet utrzymując bliskie więzi ze skazanym przestępcą. W Londynie zawrzało.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
JIM WATSON / AFP Peter Mandelson w Białym Domu, 8 maja 2025 r. (zdjęcie poglądowe)
Wieczorem 12 czerwca ubiegłego roku termometr w Waszyngtonie nadal wskazywał 31 st. C. Pomimo letniego upału w dużym ogrodzie ambasady brytyjskiej panowała wesoła atmosfera — świętowano urodziny króla. Kilka tysięcy gości w uroczystych strojach, w tym wiele kobiet w kapeluszach, przechadzało się po salach rezydencji i trawnikach, popijając schłodzonego szampana i podziwiając wystawę samochodów, od Aston Martina po Range Rovera, w których kiedyś jeździła królowa Elżbieta II.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Waszyngton to filia Kremla". Dziennikarka wypomniała przeszłość Donalda Trumpa
Goście przybyli jednak również po to, aby spotkać się z nowymi gospodarzami: nowym ambasadorem Wielkiej Brytanii w USA Peterem Mandelsonem i jego mężem Reinaldo Avila da Silva. Pojawił się nawet nowy dyrektor FBI, Kash Patel. — Mamy nowego szefa naszych wydarzeń, jest on czołową postacią sceny w Waszyngtonie — mówił Avila da Silva. W czasach karnych ceł Donalda Trumpa i nieprzewidywalnej polityki zagranicznej sieci kontaktów premium są złotą walutą w stolicy Stanów Zjednoczonych.
Właśnie dlatego premier Keir Starmer wybrał Mandelsona, weterana rządów Tony’ego Blaira. Był on sprytnym negocjatorem i manipulatorem, który już w latach 90. otrzymał od brytyjskiej prasy przydomek “Książę Ciemności”. Jak mroczne były te sieci, pokazują ostatnie doniesienia. We wrześniu 2009 r. Mandelson napisał e-mail do Jeffreya Epsteina.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości “Die Welt”
Czy amerykański finansista mógłby pożyczyć jego ówczesnemu partnerowi Reinaldo pieniądze na szkolenie osteopatyczne? “10 tys. dol. (według aktualnego kursu 35 tys. zł) jest w drodze” — odpowiedział Epstein.
Zaledwie sześć tygodni wcześniej Epstein został zwolniony z więzienia po 18 miesiącach. Został skazany za nakłanianie nieletniej do prostytucji. Fakt ten najwyraźniej nie przeszkadzał Mandelsonowi. W e-mailach, które zostały upublicznione jesienią ubiegłego roku, zapewnił swojego amerykańskiego przyjaciela o moralnym wsparciu jeszcze przed jego skazaniem.
- “Wszyscy możecie się odp***dolić”. Upadek Księcia Ciemności. Z Donaldem Trumpem połączył go wspólny znajomy, do którego wstyd się przyznać
Krótka pamięć
Co więcej, Mandelson był wówczas ministrem gospodarki w brytyjskim gabinecie. Podczas kryzysu finansowego podzielił się z Epsteinem tajnymi planami rządu i obiecał mu, że będzie lobbował wśród innych członków na rzecz obniżenia podatku od premii dla menedżerów bankowych.
Peter Mandelson jest jednym z najbardziej znanych przykładów tego, że nie tylko Epstein, ale także jego krąg przyjaciół uważali się za nietykalnych. Nie mieli empatii dla ofiar. Co więcej, mogli wiedzieć o przestępstwach i nie podjąć żadnych działań, aby im zapobiec lub je wyjaśnić. Silne przekonanie, że nigdy nie zostaną pociągnięci do odpowiedzialności, doprowadziło również do zadziwiającej arogancji, co ilustruje przypadek Mandelsona.
- “Mam przyjaciela Putina”. Epstein mógł być trybikiem w maszynie znacznie większej niż on sam. Ujawniamy
Mimo że podczas kampanii wyborczej Trump obiecał swoim zwolennikom z ruchu Make America Great Again [Uczyńmy Amerykę znów wielką] ujawnienie akt Epsteina, Mandelson przyjął prestiżowe stanowisko ambasadora.
— To wielki zaszczyt służyć krajowi w ten sposób — powiedział 72-latek tuż przed Bożym Narodzeniem 2024 r. We wtorek Mandelson zrezygnował z mandatu w brytyjskiej Izbie Lordów, a tym samym z tytułu lorda. Niedługo wcześniej zrezygnował z członkostwa w Partii Pracy.
Jeffrey Epstein w 2004 r.Rick Friedman / Getty Images
W tygodniach po przymusowym powrocie do Londynu i przed ostatnim ujawnieniem akt przez Departament Sprawiedliwości Stanów Zjednoczonych Mandelson udzielał jeszcze wywiadów, w których twierdził, że nie pamięta zarzucanych mu płatności pieniężnych od Epsteina.
“Umowa życia”
Dopiero w zeszłym tygodniu, tuż przed ujawnieniem nowych akt, Mandelson powiedział w wywiadzie dla brytyjskiego “Timesa”, że Epstein “jest jak psia kupa na bucie, nie da się jej usunąć”. — Zapach nigdy nie zniknie — dodał.
Oprócz Mandelsona media i opinia publiczna zarzucają utratę poczucia rzeczywistości również byłemu księciu Andrzejowi, bratu króla Karola III. W najnowszym dossier pojawiły się zdjęcia księcia, na których widać go czołgającego się po podłodze nad młodą kobietą. Sarah Ferguson, była żona Andrzeja, przyjmowała pieniądze od Epsteina. “Jesteś bratem, o którym zawsze marzyłam” — napisała do skazanego przestępcy seksualnego. We wtorek jej fundacja ogłosiła zamknięcie do odwołania.
- Bańka pękła z hukiem. Norweska rodzina królewska w ogniu skandali. W tle akta Epsteina i proces syna księżnej. “Dom wariatów”
Również norweska księżna Mette-Marit pozostawała w bardzo osobistym kontakcie z Epsteinem po jego skazaniu. W e-mailach z 2012 r. nowojorski bankier poinformował ją, że jest w Paryżu “w poszukiwaniu żony”. Księżniczka odpowiedziała, że stolica Francji jest “dobrym miejscem do cudzołóstwa”, ale Skandynawki są “lepszym materiałem na żony”.
Odpowiedzi na pytanie, dlaczego znane osobistości, takie jak Mandelson czy Mette-Marit, utrzymywały kontakt z Jeffreyem Epsteinem nawet po jego skazaniu, są wielowarstwowe. Według prawników mogło to wynikać również z faktu, że w 2008 r. w stanie Floryda uniknął on surowej kary, otrzymując jedynie 18 miesięcy więzienia, które mógł spędzać w swoim biurze w ciągu dnia. Epstein zawarł wówczas “umowę swojego życia” — pisze profesor prawa Blanche Bong Cook.
Jedyną osobą skazaną do tej pory jest Brytyjka Ghislaine Maxwell, która przez ponad dwie dekady była kochanką Epsteina i dostarczała mu dziewczyny do przestępstw seksualnych. Maxwell pochodzi z brytyjskiej elity i zapoznała Epsteina z członkami rodziny królewskiej i politykami. W 2021 r. została skazana na 20 lat więzienia.
- Akta Epsteina to kolejny dowód na to, że USA zbaczają na niebezpieczną drogę. Donald Trump nie może spać spokojnie. “Powinni opublikować wszystkie”
Udostępnione pod koniec ubiegłego tygodnia akta stanowią niecałą połowę materiałów, którymi dysponuje amerykańskie Ministerstwo Sprawiedliwości. W świetle ostatnich doniesień w Waszyngtonie oczekuje się, że presja społeczna na ujawnienie wszystkich akt będzie tylko rosła.