05 February, 2026

Krew na rękach ICE. Amerykanie mówią “dość”. Nawet wyborcy Donalda Trumpa się buntują

Krew na rękach ICE. Amerykanie mówią "dość". Nawet wyborcy Donalda Trumpa się buntują

W USA wrze. Według opublikowanego w środę sondażu większość wyborców uważa, że administracja Donalda Trumpa nie przedstawiła rzetelnej relacji z zabójstwa Alexa Prettiego. Wielu Amerykanów domaga się nie tylko odwołania m.in. sekretarz bezpieczeństwa krajowego Kristi Noem, ale też gruntownych reform.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Krew na rękach ICE. Amerykanie mówią "dość". Nawet wyborcy Donalda Trumpa się buntują Scott Olson / Getty Images "To było morderstwo". Demonstracja przeciwko brutalności ICE po zabójstwie Alexa Prettiego, 25 stycznia 2026 r.

Zaledwie 2 proc. demokratów uznało relację administracji z tego zdarzenia za wiarygodną, a 93 proc. stwierdziło, że nie uważa jej za rzetelną, jak wynika z sondażu przeprowadzonego przez Uniwersytet Quinnipiac. Trzech na pięciu republikanów ufało wersji Białego Domu, a jeden na pięciu uznał ją za nieuczciwą.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Naczelni" o Pokojowej Nagrodzie Nobla dla Donalda Trumpa

Sceptycyzm wobec wersji ludzi prezydenta pojawił się po tym, jak po strzelaninie kilku wysokich rangą urzędników — w tym sekretarz bezpieczeństwa wewnętrznego Kristi Noem i zastępca szefa sztabu Stephen Miller — dyskredytowało Prettiego, twierdząc, że dopuścił się “aktu terroryzmu wewnętrznego” wobec funkcjonariuszy i był “potencjalnym zabójcą”.

Kilka szczegółów dotyczących sprawy — w tym to, czy Pretti, który miał pozwolenie na ukryte noszenie broni, w którymkolwiek momencie sięgnął po broń — pozostaje niejasnych. Filmy zweryfikowane i przeanalizowane przez kilka mediów, w tym dziennik “The New York Times”, pokazują, że przedmiot, który Pretti trzymał w ręku, był telefonem. Mężczyzna używał go do filmowania zdarzenia, zanim próbował pomóc kobiecie, która została popchnięta na ziemię przez funkcjonariuszy straży granicznej. Według analizy nagrań wideo, przeprowadzonej przez gazetę “The Washington Post”, funkcjonariusze federalni zabezpieczyli broń Prettiego na chwilę przed tym, jak jeden z nich go zastrzelił.

  • “Ten system jest do bani”. Amerykańskie sądownictwo tonie. Donald Trump wywołał paraliż

Administracja wycofała się później z niektórych opinii swoich wysokich rangą urzędników. Miller zasugerował, że agenci, którzy strzelili do Prettiego ok. 10 razy, “mogli nie przestrzegać” protokołu.

Śledztwo w tle

Zdecydowana większość demokratów stwierdziła, że nie uważa strzelaniny za uzasadnioną. 55 proc. republikanów nie zgodziło się z tą opinią, jak wynika z sondażu. Większość demokratów, republikanów i niezależnych poparła niezależne śledztwo w sprawie tego zdarzenia.

Zabójstwo Prettiego, które było drugim przypadkiem śmiertelnego postrzelenia przez federalnych funkcjonariuszy imigracyjnych w Minneapolis w zeszłym miesiącu, jest obecnie przedmiotem dochodzenia prowadzonego przez Wydział Praw Obywatelskich Departamentu Sprawiedliwości. FBI, przy wsparciu Służby Śledczej Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego, prowadzi oddzielne dochodzenie w sprawie tragedii. Urząd Celny i Ochrony Granic prowadzi własne śledztwo.

  • Powszechna wściekłość i strach. Amerykanie boją się wychodzić na ulice. “Mamy do czynienia z okupacją”

W następstwie strzelaniny prezydent Donald Trump i wielu jego sojuszników skrytykowało Prettiego za to, że miał przy sobie broń. Rzeczniczka prasowa Białego Domu Karoline Leavitt powiedziała dziennikarzom, że “każdy posiadacz broni wie, że nosząc broń i mając ją przy sobie, w przypadku konfrontacji z organami ścigania naraża się na ryzyko użycia siły wobec siebie”. Wyraźna wrogość administracji wobec noszenia ukrytej broni zaskoczyła wiele grup broniących prawa do posiadania broni i wywołała oburzenie zwolenników drugiej poprawki.

Demokraci w Minnesocie odrzucili wersję Białego Domu. Podczas konferencji prasowej dzień po śmierci Prettiego gubernator Tim Walz przedstawił pielęgniarza z oddziału intensywnej terapii jako osobę, która prowadziła “życie pełne hojności”.

Krew na rękach ICE. Amerykanie mówią "dość". Nawet wyborcy Donalda Trumpa się buntują Funkcjonariusze ICE w Minneapolis, 24 stycznia 2026 r.Alex Kormann/The Minnesota Star Tribune via Getty Images / contributor / Getty Images

Amerykanie mówią “nie”

Wyborcy stali się nieprzychylni również Noem. Według sondażu Quinnipiac prawie sześciu na 10 wyborców — w tym 17 proc. republikanów i 62 proc. niezależnych — stwierdziło, że powinna ona zostać odwołana ze stanowiska. Coraz więcej demokratów wzywa do odwołania Noem, chociaż impeachment w Izbie Reprezentantów prawdopodobnie nie uzyska poparcia obu partii.

  • Brutalna gra pozorów nie przynosi efektów. Trump obiecywał “największą akcję deportacyjną wszech czasów”. Te dane mu się nie spodobają

Sondaż ujawnił również ogromne poparcie dla reformy Urzędu Celno-Imigracyjnego (ICE), w tym wymogu noszenia kamer przez funkcjonariuszy. Ponad dziewięciu na 10 wyborców wyraziło poparcie dla tej zmiany. Ok. sześciu na 10 stwierdziło, że nie powinno się zezwalać na noszenie masek.

Kongres zmierza ku kolejnemu częściowemu zamknięciu rządu, a Demokraci wstrzymują finansowanie Departamentu Bezpieczeństwa Krajowego (DHS), dopóki Republikanie nie zgodzą się rozważyć ich żądań dotyczących reform urzędów.

  • Zostało tylko 10 dni na negocjacje. Paraliż służb w USA wciąż realny. “Mamy skrajnie mało czasu”

Poparcie dla postępowania Trumpa w kwestii imigracji, która kiedyś była dla niego najważniejszym zagadnieniem, również spadło w ostatnich miesiącach. Według sondażu Quinnipiac 59 proc. wyborców nie popiera postępowania prezydenta w kwestiach imigracyjnych — w porównaniu z 54 proc. w grudniu.

Sondaż Uniwersytetu Quinnipiac został przeprowadzony telefonicznie w dniach 29 stycznia-2 lutego na losowej próbie 1191 osób, które określiły się jako zarejestrowani wyborcy. Margines błędu próby wyniósł plus minus 3,6 p.p.

Podobne artykuły