Joe Biden uderza w administrację Donalda Trumpa. “To zdrada naszych wartości”
Były prezydent USA Joe Biden odniósł się we wtorek do tragicznych wydarzeń w Minnesocie, gdzie w styczniu z rąk agentów federalnych zginęło dwoje Amerykanów. W swoim wpisie w serwisie X Biden podkreślił, że przemoc wobec obywateli jest nie do zaakceptowania i stoi w sprzeczności z fundamentalnymi wartościami Stanów Zjednoczonych.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Maxim Elramsisy / Shutterstock Były prezydent USA Joe Biden
Dlaczego o tym piszemy?
Sprawa z Minnesoty odbiła się szerokim echem w całych Stanach Zjednoczonych. Dotyczy bezpośrednio bezpieczeństwa obywateli oraz praw konstytucyjnych, w tym czwartej poprawki chroniącej nietykalność osobistą. Śmierć Alexa Prettiego i Renee Good stała się symbolem napięć wokół działań federalnych służb imigracyjnych, a reakcja byłego prezydenta pokazuje skalę społecznej i politycznej reakcji na tego typu incydenty.
Co powiedział Joe Biden?
Biden w ostrych słowach skrytykował działania służb federalnych w Minnesocie. — To, co w ostatnim miesiącu wydarzyło się w Minneapolis, to zdrada naszych podstawowych amerykańskich wartości. Nie jesteśmy krajem, który strzela do naszych obywateli na ulicy. Nie jesteśmy krajem, w którym pozwala się na brutalne traktowanie obywateli za to, że korzystają ze swoich konstytucyjnych praw. Nie jesteśmy krajem, który depcze czwartą poprawkę i toleruje terroryzowanie naszych sąsiadów — napisał.
Były prezydent wezwał do przeprowadzenia pełnych, sprawiedliwych i przejrzystych dochodzeń w sprawie śmierci Prettiego i Good. — Razem z Jill przesyłamy dużo siły rodzinom i społecznościom, które kochają Alexa Prettiego i Renee Good, gdy wszyscy opłakujemy ich bezsensowną śmierć — dodał.
Poznaj kontekst z AI
Co dokładnie wydarzyło się w Minnesocie? Jakie wartości podkreślił Joe Biden? Kogo Biden wspomniał w swoim wpisie? Jak Biden ocenił działania federalnych służb?
Były prezydent USA zwrócił się do mieszkańców Minnesoty
Joe Biden podkreślił, że mieszkańcy Minnesoty “pozostają silni, pomagając członkom swojej wspólnoty w niewyobrażalnych okolicznościach” i że ich postawa przypomina, czym jest bycie Amerykaninem.
— W USA nie ma miejsca na przemoc i terror, zwłaszcza gdy nasz własny rząd obiera sobie za cel amerykańskich obywateli — zaznaczył. W swoich słowach były prezydent wezwał Amerykanów do obrony wartości konstytucyjnych i odpowiedzialności wobec władzy.
Czytaj też:
- Kim jest Greg Bovino? To on odpowiada za brutalne interwencje agentów w USA
- Strzelanina w Minnesocie wstrząsnęła USA. Media: Trump pozostaje nieugięty
- Strzał, który uruchomił lawinę. Spór o broń rozrywa obóz Trumpa. “Całkowicie nie do przyjęcia”