Grok na celowniku Unii Europejskiej. Jest decyzja o wszczęciu dochodzenia

Komisja Europejska wszczęła oficjalne dochodzenie w sprawie Groka, chatbota opartego na sztucznej inteligencji, za którym stoi firma xAI Elona Muska — podaje Reuters. Powodem interwencji są treści o charakterze erotycznym generowane przez narzędzie. Sprawa ma jednak znacznie szerszy wymiar i może doprowadzić do poważnych napięć na linii Bruksela–Waszyngton.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
GIAN EHRENZELLER / PAP Elon Musk
- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
O rozpoczęciu dochodzenia poinformowała w poniedziałek irlandzka europosłanka Regina Doherty. Unijni urzędnicy chcą sprawdzić, czy należący do miliardera serwis X (dawniej Twitter) odpowiednio ogranicza ryzyko związane z funkcjonowaniem sztucznej inteligencji.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Naczelni o wecie do ustawy o usługach cyfrowych. "O to walczy Donald Trump"
Poznaj kontekst z AI
Jakie dochodzenie wszczęła Komisja Europejska? Kto stoi za chatbotem Grok? Jakie treści są przedmiotem dochodzenia? Jakie zmiany wprowadziła firma xAI w odpowiedzi na krytykę?
“Ta sprawa rodzi bardzo poważne pytania o to, czy platformy wywiązują się ze swoich prawnych obowiązków w zakresie prawidłowej oceny ryzyka i zapobiegania rozpowszechnianiu się nielegalnych i szkodliwych treści” — przekazała Doherty w oficjalnym oświadczeniu. Europosłanka podkreśliła, że w Unii Europejskiej obowiązują jasne zasady, a żadna firma “nie stoi ponad prawem”.
Grok na celowniku Unii Europejskiej. Rusza dochodzenie
Na początku miesiąca Komisja Europejska wprost potępiła udostępnianie w serwisie X zdjęć rozebranych osób stworzonych przez AI, uznając je za bezprawne i spotykające się z krytyką na całym świecie. Szczególny niepokój wzbudziły materiały przedstawiające dzieci.
- Grok od Muska rozbiera kobiety i dzieci. Nawrockiemu zrobił pomarańczową twarz
Firma xAI próbowała gasić pożar w połowie stycznia, wdrażając poprawki, które mają uniemożliwiać Grokowi edytowanie zdjęć prawdziwych osób w “skąpych ubraniach, takich jak bikini”. Blokada ta ma działać jednak wybiórczo — opiera się na lokalizacji użytkownika i dotyczy tylko krajów, w których takie działania są nielegalne. xAI nie sprecyzowała jednak, o które konkretnie państwa chodzi.
Dochodzenie Brukseli zbiega się w czasie z napiętą sytuacją polityczną. Śledztwo może zostać odebrane jako wrogie działanie wobec administracji Donalda Trumpa. Represje UE wobec gigantów technologicznych już wcześniej budziły sprzeciw w USA, a w odpowiedzi pojawiały się nawet groźby nałożenia ceł na europejskie towary.
- Matka dziecka Muska pozywa jego firmę. Szokujące zdjęcia z AI
Problemy Muska nie kończą się jednak na Unii Europejskiej. Swoje odrębne śledztwo prowadzi brytyjski organ Ofcom, który sprawdza, czy serwis X przestrzega tamtejszej ustawy o bezpieczeństwie w internecie.