Firma Elona Muska pozwana. Domagają się ważnych danych

Grupa naukowców pozywa należącą do Elona Muska firmę X, aby uzyskać dostęp do danych dotyczących zbliżających się wyborów na Węgrzech i ocenić ryzyko ingerencji. W kwietniu odbędą się tam wybory, w których urzędujący premier nie może być pewny wygranej.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
GIAN EHRENZELLER, OLIVIER MATTHYS / PAP Elon Musk (z prawej) i Viktor Orban (z kółku)
W kwietniu na Węgrzech odbędą się wybory — populistyczny premier Viktor Orban stoi przed najtrudniejszym jak dotąd wyzwaniem w trakcie swoich 16 lat spędzonych u władzy.
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Przegraliśmy z AI
Poznaj kontekst z AI
Jakie dane domagają się naukowcy od firmy Elona Muska? Kiedy odbędą się wybory na Węgrzech? Jakie kary nałożono na platformę X przez Komisję Europejską? Kto wspiera organizację Democracy Reporting International w tym pozwie?
Badacze pozywają firmę Elona Muska. Chodzi o wybory na Węgrzech
Pozew organizacji Democracy Reporting International (DRI) został wniesiony po tym, jak w listopadzie grupa społeczeństwa obywatelskiego złożyła wniosek o dostęp do danych serwisu X w celu zbadania ryzyka związanego z wyborami na Węgrzech, w tym ryzyka dezinformacji. Po odrzuceniu wniosku przez X naukowcy skierowali sprawę do Sądu Okręgowego w Berlinie, który stwierdził, że nie jest właściwy do rozstrzygnięcia sprawy.
- “To będzie szaleństwo”. Viktor Orban chwyta się brzytwy. “Nie ma żadnych oznak ożywienia gospodarczego”
DRI — przy wsparciu Stowarzyszenia Praw Obywatelskich i kancelarii prawnej Hausfeld — odwołuje się obecnie do wyższej instancji sądu w Berlinie, który wyznaczył termin rozprawy na 17 lutego.
Serwisy takie jak X są zobowiązane do udzielania badaczom dostępu do danych zgodnie z regulacjami Unii Europejskiej dotyczącymi mediów społecznościowych, czyli ustawą o usługach cyfrowych, aby umożliwić zewnętrzną kontrolę sposobu, w jaki platformy radzą sobie z poważnymi zagrożeniami internetowymi, w tym ingerencją w wybory.
Problemy platformy Elona Muska. Wcześniej Komisja Europejska nałożyła kary
W grudniu Komisja Europejska nałożyła na X grzywnę w wysokości 40 mln euro (168 mln zł) za nieudostępnienie danych, jako część kary w wysokości 120 mln euro (506 mln zł) za nieprzestrzeganie obowiązków w zakresie przejrzystości.
Pozew jest najnowszym wyzwaniem prawnym dla X po tym, jak w zeszłym roku badacze podjęli podobne działania, domagając się dostępu do danych związanych z niemieckimi wyborami w lutym 2025 r. Trzymiesięczna batalia prawna, w wyniku której sędzia prowadzący sprawę został odwołany po tym, jak firma X wykazała, że ma on konflikt interesów, zakończył się oddaleniem sprawy.
- Rosyjski atak dronów na ukraiński pociąg stawia Elona Muska w trudnej sytuacji
Platforma stwierdziła, że było to “całkowite zwycięstwo”, ponieważ “niezachwiane zaangażowanie firmy X w ochronę danych użytkowników i obronę ich podstawowego prawa do rzetelnego procesu sądowego zwyciężyło”.
Naukowcy także ogłosili zwycięstwo: sąd oddalił sprawę ze względu na brak pilności, ponieważ wybory miały miejsce dawno temu — poinformowała organizacja DRI. Grupy twierdzą, że orzeczenie stanowi precedens prawny dla organizacji społeczeństwa obywatelskiego, które mogą pozywać platformy w miejscu siedziby naukowców, a nie w jurysdykcji platform (w przypadku X Irlandii).
Firma X nie odpowiedziała na poniedziałkową prośbę serwisu Politico o komentarz.