Donald Trump pręży muskuły. “Kolejna armada płynie w kierunku Iranu”
Prezydent USA Donald Trump poinformował, że kolejna armada płynie w kierunku Iranu. Zasugerował przy tym irańskim władzom, by zawarły z nim układ w sprawie zakończenia swojego programu jądrowego.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Tom Brenner/Getty Images / Stringer, Iranian Leader Press Office/Anadolu via Getty Images/ Contributor / Getty Images Prezydent USA Donald Trump i przywódca Iranu Ali Chamenei
- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
O kolejnych amerykańskich okrętach zmierzających na Bliski Wschód prezydent USA poinformował w przemówieniu w Clive w stanie Iowa. — A propos, kolejna piękna armada płynie właśnie w kierunku Iranu. Mam nadzieję, że pójdą na układ. Powinni byli zawrzeć układ za pierwszym razem — mówił Donald Trump.
- Nocny wpis ambasadora USA w Polsce. Tak wyraził się o Karolu Nawrockim
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Donald Trump reaguje na zapowiedź publicznych egzekucji w Iranie. Ekspert wyjaśnia: on już nie chce zbawiać świata
Poznaj kontekst z AI
Jakie okręty płyną w kierunku Iranu? Jakie warunki musi spełnić Iran w potencjalnej umowie? Gdzie Donald Trump wygłosił swoje przemówienie? Jakie wcześniejsze okręty były już skierowane do regionu?
Prezydent USA już wcześniej informował o przesunięciu jednej “armady” w region Bliskiego Wschodu — grupy uderzeniowej lotniskowca USS Abraham Lincoln.
- Układanka się domyka. USA stawiają kolejne wojskowe elementy. To może oznaczać, że plan dla Iranu już leży na stole
Nie jest dotąd jasne, jakie kolejne okręty zostały skierowane do regionu, lecz wcześniejsze doniesienia, m.in. Fox News, mówiły, że ze swoich portów w ostatnich tygodniach wypłynęły dwa inne lotniskowce — USS Theodore Roosevelt z San Diego i USS George H.W. Bush.
Donald Trump odgraża się Iranowi. Ale mówi też o roli dialogu
Trump mówił wcześniej, że okręty zostały skierowane do regionu, by dać mu opcje uderzenia na Iran, choć zaznaczał, że woli rozwiązanie dyplomatyczne. — Oni chcą zawrzeć porozumienie. Wiem o tym. Wiele razy dzwonili. Chcą rozmawiać — twierdził prezydent w niedzielę.
- “Mamy palec na spuście”. Iran przekroczył “czerwone linie” i odgraża się Zachodowi
Amerykańscy urzędnicy podkreślają, że potencjalna umowa musiałaby obejmować pozbycie się przez Iran całego wzbogaconego uranu, ograniczenie irańskich zapasów pocisków rakietowych dalekiego zasięgu, zmianę polityki dotyczącej wspierania podmiotów proxy w regionie oraz zakaz niezależnego wzbogacania uranu w tym kraju. Irańczycy zadeklarowali gotowość do rozmów, ale nie zasygnalizowali gotowości do zaakceptowania tych warunków — napisał portal Axios.