02 February, 2026

Amerykański generał ostrzega. “Moskwa największym zagrożeniem dla Europy”

Amerykański generał ostrzega. "Moskwa największym zagrożeniem dla Europy"

Moskwa od 1949 r. pozostaje największym zagrożeniem dla pokoju w Europie; żałuję, że prezydent USA nie mówi o tym wystarczająco wyraźnie — powiedział w rozmowie z PAP gen. Ben Hodges, były dowódca wojsk lądowych USA w Europie.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Amerykański generał ostrzega. "Moskwa największym zagrożeniem dla Europy" DVIDS/ U.S. Army photo by Pfc. Luciano Alcala, Kayla Benson / Domena publiczna Były głównodowodzący armii USA w Europie Ben Hodges oraz amerykańscy żołnierze

  • Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Generał, który bierze udział w cyklicznym wydarzeniu Oslo Security Conference w stolicy Norwegii, Oslo, podkreślił, że jasne i spójne komunikowanie zagrożeń ma kluczowe znaczenie dla wiarygodności odstraszania NATO, zwłaszcza w relacjach z Rosją. Jak zaznaczył, wojskowa ocena sytuacji bezpieczeństwa pozostaje w Sojuszu niezmienna, niezależnie od bieżących debat politycznych.

  • Radosław Sikorski mówił w Oslo o flocie cieni. “Zachęcam Norwegię”

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Europa trzęsie się ze strachu w sprawie Grenlandii? Ekspert: mocno dopiero będzie

Poznaj kontekst z AI

Dlaczego generał Hodges uważa Moskwę za zagrożenie dla Europy? Jakie napięcia występują w NATO według generała? Jak NATO radzi sobie z napięciami między państwami członkowskimi? W jaki sposób Unia Europejska może wspierać NATO?

— Od momentu powstania NATO Rosja pozostaje najważniejszym zagrożeniem dla Europy — przypomniał Hodges.

Napięcie w NATO. Amerykański generał ostrzega

Wojskowy przyznał, że ostatnie napięcia między członkami Paktu Północnoatlantyckiego, m.in. w sprawie Grenlandii, nie są zjawiskiem nowym. Jak podkreślił, NATO w swojej historii wielokrotnie przechodziło przez poważne kryzysy polityczne i spory między państwami członkowskimi, które jednak nie osłabiły fundamentów Sojuszu. — NATO posiada wystarczające mechanizmy, by absorbować takie napięcia — o ile państwa pamiętają o wspólnych interesach i wartościach, które legły u podstaw jego powstania — podkreślił Hodges.

  • Trump skrytykowany przez premiera Norwegii. “Spojrzałem mu w oczy”

Rozmówca PAP zwrócił uwagę, że na poziomie wojskowym współpraca w ramach NATO pozostaje stabilna, a interoperacyjność i wspólne ćwiczenia są kontynuowane niezależnie od bieżących sporów politycznych między rządami. Jak zaznaczył, profesjonalne struktury wojskowe funkcjonują zgodnie z ustalonymi planami operacyjnymi.

— Żołnierze Sojuszu nie są zdezorientowani i wykonują swoje zadania. Nie ma mowy o naruszeniu naszego wzajemnego zaufania — ocenił.

“Unia Europejska i NATO mogą się wzajemnie uzupełniać”

Według Hodgesa tzw. koalicje chętnych nie doprowadzą do powstania NATO “dwóch prędkości”. Przypomniał, że tego rodzaju formaty współpracy istniały od lat i stanowią uzupełnienie działań Sojuszu. — Taką inicjatywą jest m.in. Joint Expeditionary Force, obejmująca państwa nordyckie i bałtyckie. Powstanie wewnątrz Sojuszu sił szybkiego reagowania, skupionych na północnej flance, działa na korzyść NATO — ocenił.

  • Ambasador USA w Polsce tłumaczy słowa Donalda Trumpa o żołnierzach

Unia Europejska i NATO — w opinii Hodgesa — mogą się wzajemnie uzupełniać. Generał nie widzi sprzeczności między rosnącą aktywnością UE w dziedzinie obronności a celami NATO. Przypomniał, że artykuł 3 Traktatu Waszyngtońskiego zobowiązuje państwa do dbania o własne zdolności obronne, a instrumenty unijne mogą realnie wspierać realizację tych zobowiązań.

W trakcie swojej blisko 40-letniej kariery w siłach zbrojnych USA gen. Hodges zajmował dowódcze stanowiska m.in. podczas operacji w Iraku i Afganistanie. W latach 2014-17 sprawował funkcję dowódcy amerykańskich wojsk lądowych w Europie. Odszedł ze służby w 2018 r. W późniejszych latach był związany m.in. z think tankiem Center for European Policy Analysis (CEPA).

Podobne artykuły