Ambasada Ukrainy reaguje na reportaż Kanału Zero o Rosji. “Służy interesom rosyjskiej propagandy”
Ambasada Ukrainy w Polsce zareagowała na program Kanału Zero, w którym reporterka Maria Wiernikowska mówi o realiach życia w Rosji. Ukraińscy dyplomaci zwrócili przede wszystkim uwagę na mapę pokazaną w reportażu. Podkreślają, że jest “niezgodna z prawem międzynarodowym”. Pokazano na niej Krym jako terytorium Rosji. Ambasada apeluje o poprawienie błędu.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Searuss / Shutterstock Ambasada Ukrainy podkreśla, że Krym jest integralną częścią tego państwa (fot. Facebook/Ambasada Ukrainy w Rzeczypospolitej Polskiej)
Reportaż Marii Wiernikowskiej opublikowany kilka dni temu na kanale YouTube Kanału Zero wywołał kontrowersje i liczne komentarze w sieci. Autorce, której prorosyjskie sympatie pokazują jej wpisy w mediach społecznościowych, w których m.in. chwali Putina jako największego męża stanu i przypisuje USA odpowiedzialność za rosyjską inwazję na Ukrainę, zarzucano narrację zbieżną z propagandą Kremla.
Na materiał zwrócił m.in. rzecznik polskiego rządu Adam Szłapka. “Myślicie, że da się w Rosji nagrać materiał dziennikarski bez zgody i pomocy tamtejszych władz?” – napisał na X. Zareagował też resort spraw zagranicznych, który zdecydowanie odradził wyjazdy do Rosji, również te dziennikarskie.
Ambasada Ukrainy zwróciła natomiast uwagę na jeszcze jeden aspekt reportażu w Kanale Zero — pokazaną w nim mapę.
- Rzecznik Kremla wspomniał o Polsce. “Naprawdę mamy problem”
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Gorąca dyskusja w studiu o pomocy dla Ukrainy. "Czy wy słyszycie, o czym ja mówię?"
Poznaj kontekst z AI
Czemu ambasada Ukrainy zareagowała na reportaż Kanału Zero? Jakie konkretne zarzuty przedstawili ukraińscy dyplomaci? Co ambasada powiedziała o mapie pokazanej w reportażu? Jakie stanowisko zajmuje Polska w sprawie Krymu?
Ukraina: jaki jest cel tworzenia takiego materiału?
W początkowym fragmentach pierwszego odcinka materiału Marii Wiernikowskiej widać uproszczoną mapę Europy i Rosji. Terytorium Rosji zaznaczone jest takim samym kolorem jak Półwysep Krymski, co sugeruje, że należy on do terytorium kraju Władimira Putina. Tymczasem Krym — zgodnie z prawem międzynarodowym — jest nadal częścią Ukrainy, chociaż od marca 2014 r. znajduje się pod bezprawną okupacją Rosji. Aneksja półwyspu przez Federację Rosyjską nie jest uznawana przez większość państw świata. Przypomina o tym ambasada Ukrainy w Polsce w swoim wpisie w mediach społecznościowych.
“Prezentowana przez Kanał Zero autorska mapa Europy jest niezgodna z prawem międzynarodowym” — pisze ambasada, przypominając, że “Krym jest integralną częścią Ukrainy, w jej międzynarodowo uznanych granicach. Takie stanowisko konsekwentnie zajmuje również Rzeczpospolita Polska, opierając się na zasadach prawa międzynarodowego oraz poszanowania integralności terytorialnej państw”.
FB Post
Ambasada Ukrainy apeluje o wprowadzenie korekt do mapy pokazanej w reportażu. Zarzuca też dziennikarzom działanie w interesach rosyjskiej propagandy.
- To nie Donbas jest celem Putina. Chodzi o coś znacznie większego
“Pojawia się jednak pytanie — jaki jest cel tworzenia takiego materiału informacyjnego w Polsce, który służy interesom rosyjskiej propagandy?”— czytamy we wpisie ambasady. — “Czy taki materiał powstaje w interesie Polaków, czy jest zamiarem »zrozumieć i usprawiedliwić« rosyjskich zbrodniarzy?” — dodają autorzy wpisu.
Opracowanie:
- Beata Michalik