08 February, 2026

“Złota era” Trumpa odbiera Amerykanom pracę. Masowe zwolnienia i rzesze bezrobotnych. Ekonomiści biją na alarm

Na papierze gospodarka USA pod rządami Donalda Trumpa rozkwita. Problemy zaczynają się, gdy tylko zagłębi się w szczegóły — na przykład dotyczące rynku pracy. Mimo gwałtownego wzrostu Produktu Krajowego Brutto (PKB) w Stanach Zjednoczonych następuje też wzrost liczby zwolnień. Może to oznaczać kłopoty dla Trumpa, którego poparcie w kwestiach gospodarczych już ucierpiało z powodu problemów związanych z inflacją i niepokojami o zatrudnienie.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy "Złota era" Trumpa odbiera Amerykanom pracę. Masowe zwolnienia i rzesze bezrobotnych. Ekonomiści biją na alarm Al Drago / Stringer / Getty Images Donald Trump

Klęska Partii Republikańskiej w ostatnich wyborach w Teksasie zmusza prezydenta USA do ponownego skupienia się na kwestiach związanych z kosztami utrzymania.

Departament Pracy USA poinformował w czwartek 5 lutego, że w grudniu liczba ofert pracy nieoczekiwanie spadła do najniższego poziomu od połowy 2020 r. — czyli od szczytu pandemii. Jest to oznaka, że firmy ograniczyły zatrudnienie pomimo ekspansji gospodarczej, którą Biały Dom określił jako początek nowej “złotej ery”.

Spadek liczby ofert pracy to sygnał ostrzegawczy dla Trumpa. Istnieją również inne ponure dane dotyczące rynku pracy.

Firma badawcza Challenger, Gray and Christmas poinformowała, że w zeszłym miesiącu firmy ogłosiły plany zwolnienia ponad 108 tys. pracowników — co stanowi ponad dwukrotność liczby zwolnień odnotowanych w styczniu 2025 r. Ekonomiści wskazują na kluczowy problem.

Firma ADP zajmująca się analizą rynku pracy poinformowała, że w styczniu przedsiębiorstwa sektora prywatnego stworzyły zaledwie 22 tys. nowych miejsc pracy, co świadczy o niewielkim wzroście zatrudnienia. W zeszłym tygodniu gwałtownie wzrosła liczba wniosków o zasiłek dla bezrobotnych.

Chociaż oficjalne pomiary wydajności i produkcji są dobre, co oznacza, że firmy osiągają większe zyski dzięki swoim pracownikom, sondaże i badania zaufania konsumentów są konsekwentnie negatywne.

  • “Trzeba obstawić lokale”. Tak ludzie Trumpa chcą ustawić wybory. “Nie będziemy siedzieć bezczynnie”. Niecny plan wywróci system

Nowe badanie przeprowadzone przez brytyjski tygodnik The Economist i sondażownię YouGov wykazało, że Trump ma 14 punktów procentowych straty w zakresie zarządzania zatrudnieniem i gospodarką. Z kolei sondaż wykonany przez Bank Rezerwy Federalnej w Nowym Jorku wykazał, że oczekiwania konsumentów uległy pogorszeniu w odniesieniu do wzrostu płac i znalezienia nowej pracy.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Afera Epsteina zaszkodzi Donaldowi Trumpowi? "Zwolennicy nie chcą go słuchać"

Rzecznik Białego Domu stwierdził, że Trump pracuje nad “zamknięciem rozdziału” dotyczącego “katastrofy gospodarczej”, którą pozostawił prezydent Joe Biden. Obecny prezydent znany jest z krytycznego stosunku do swojego poprzednika.

“Administracja Trumpa koncentruje się na realizacji tego samego programu, który podczas pierwszej kadencji prezydenta Trumpa przyniósł historyczny wzrost zatrudnienia, płac i gospodarki” — oświadczył rzecznik Kush Desai w oświadczeniu.

“Rzetelne relacje powinny podkreślać działania tej administracji na rzecz utrzymania wzrostu realnych płac, napływu trylionów dolarów inwestycji i przyspieszenia wzrostu PKB, zamiast skupiać się na nieoficjalnych danych, które historycznie nie pokrywają się z rzeczywistymi danymi dotyczącymi zatrudnienia” — dodał przedstawiciel Białego Domu.

Ekonomiści przewidują wzrost liczby zwolnień

Federalny Bank Rezerwy w Atlancie szacuje, że gospodarka USA rośnie w solidnym tempie 4,2 proc.

Mimo to raport Departamentu Pracy dotyczący wolnych miejsc pracy wykazał znaczny spadek liczby ofert w sektorze usług profesjonalnych i biznesowych, handlu detalicznego oraz finansów i ubezpieczeń. W miarę jak coraz więcej firm wdraża sztuczną inteligencję — która jest głównym motorem rozwoju gospodarki — eksperci ostrzegają, że napędzany tym zjawiskiem wzrost gospodarczy może pozostawić wielu pracowników na lodzie.

Departament Pracy stwierdził również, że wskaźnik odejść z pracy — odzwierciedlający chęć lub możliwość odejścia pracowników z pracy — pozostaje poniżej poziomu sprzed pandemii, co sugeruje brak pewności co do możliwości znalezienia nowego zatrudnienia.

  • “Niewybaczalny błąd”. Donaldowi Trumpowi pali się grunt pod nogami. Zaskakująca porażka Republikanów może zwiastować kłopoty

Oznacza to, że rynek pracy może nadal słabnąć w nadchodzących miesiącach. Uderza to szczególnie w amerykańską klasę średnią. Departament Pracy opublikuje w przyszłym tygodniu miesięczny raport dotyczący stopy bezrobocia i wynagrodzeń, opóźniając publikację z powodu krótkotrwałego zamknięcia administracji rządowej.

“Niski poziom zatrudnienia i ograniczona liczba pracowników dobrowolnie odchodzących z pracy mogą spowodować wzrost liczby zwolnień” — twierdzą ekonomiści Wells Fargo Sarah House, Michael Pugliese i Nicole Cervi. I chociaż liczba zwolnień “nie wzrosła do poziomu, który [sygnalizowałby] masową utratę miejsc pracy, to jej wzrost przypomina, że firmy nie są przeciwne redukcji zatrudnienia, gdy wyczerpane zostaną inne możliwości”.

Podobne artykuły