Nadciąga „zima stulecia”? Meteorolodzy nie mają złudzeń. Krótkotrwały „atak”

Zima, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Unsplash / Aaron Burden Zima 2025 zaskoczy? Z najnowszych prognoz pogody wynika, że śniegu będzie jak na lekarstwo. Przedstawiamy szczegóły. Wrzesień zaskakuje aurą. Na termometrach wciąż utrzymują się wysokie wartości, a już jutro w centrum i na wschodzie kraju mogą zbliżyć się do 30 stopni Celsjusza. Od czwartku temperatura zacznie trochę spadać, ale wciąż będzie jej daleko do takiej, która wpisuje się w jesienną aurę. Według Europejskiego Centrum Prognoz Średnioterminowych (ECMWF) w listopadzie śniegu będzie zdecydowanie mniej niż zwykle. W Karpatach może spaść nawet 1,5-2 razy mniej białego puchu niż wynosi wieloletnia średnia. Również w grudniu warunki nie zmienią się na takie, które zadowalałyby miłośników zimowego szaleństwa. W Polsce śnieg pojawi się głównie w górach oraz na północy kraju, na nizinach jego opady będą niewielkie i będą występować sporadycznie. Zgodnie z najnowszymi analizami, Polska w sezonie zimowym 2025/2026 znajdzie się pod wpływem rozległego wiru polarnego. Jak podaje rmf24.pl, to zjawisko „sprzyja stabilizacji pogody i ogranicza napływ ekstremalnie zimnych mas powietrza z północy”, a w praktyce oznacza, że nie grozi nam „zima stulecia”. Amerykański model CFS zakłada, że meteorologiczna zima w Polsce przebiegnie w łagodny sposób. Średnie temperatury mają być wyższe od normy o ok. 1,5 stopnia Celsjusza. Ze względu na to, że temperatura będzie utrzymywała się powyżej zera, nawet jeśli sporadycznie wystąpią opady śniegu, pokrywa białego puchu nie będzie utrzymywała się długo. Jednym z charakterystycznych zjawisk podczas zbliżającej się zimy mają być potężne wichury. I chociaż całościowy obraz tej pory roku jawi się jako łagodny, z długoterminowych prognoz wynika, że przez ok. tydzień nad Polskę mogą napłynąć arktyczne masy powietrza, którym będą towarzyszyć śnieżyce. Trzeba jednak pamiętać, że prognozy te mają charakter wstępny i będą aktualizowane na bieżąco.
Jaka będzie zima 2025? Najnowsze prognozy zaskakują
Krótkotrwały „atak” zimy. Wtedy pojawią się śnieżyce