“Zatrzymać Trumpa”. Demokraci myślą, że mają wybory w garści. Mogą stracić szansę. “Jesteśmy w pułapce”
Demokraci są w dobrej pozycji przed wyborami uzupełniającymi, ponieważ są one postrzegane jako referendum w sprawie polityki Donalda Trumpa — a Amerykanie mają go coraz bardziej dość. Takie myślenie może jednak sprowadzić na Partię Demokratyczną zgubę.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Benjamin Fanjoy, Andrew Caballero-Reynolds / AFP Bernie Sanders (w kółku: prezydent USA Donald Trump) Czołowi politycy z Waszyngtonu pojawiają się w sennym Greensboro w Karolinie Północnej właściwie tylko tuż przed wyborami. Jednak ten lutowy wieczór jest wyjątkiem, a publiczność zgromadzona w sali teatralnej jest odpowiednio podekscytowana. — Bernie, Bernie, Bernie — skandują zgromadzeni i podskakują, gdy Sanders wchodzi na scenę.
- Ludzie byli oburzeni. Baza Trumpa się sypie. “Okres strachu i paraliżu”
Do wyborów do Kongresu w listopadzie pozostało jeszcze dużo czasu, ale zwolennicy Demokratów nie mogą się doczekać. Mają za sobą ponad rok rządów Donalda Trumpa — i mają już dość. Podczas gdy w pierwszych miesiącach jego drugiej kadencji byli jakby sparaliżowani, teraz wyczuwają szansę na zdobycie jesienią większości w co najmniej jednej izbie Kongresu i utrudnienie życia prezydentowi USA. Optymizm ma uzasadnienie: wyniki dla republikanina są słabe. Według sondażu przeprowadzonego na zlecenie CNN pod koniec lutego tylko 32 proc. Amerykanów popiera jego priorytety. Dwie trzecie zarzuca Trumpowi zaniedbywanie najważniejszych problemów kraju. Republikanin nie uzyskał gorszych wyników w tej kwestii w żadnej ze swoich dwóch kadencji, jak poinformowała stacja telewizyjna. A było to przed amerykańsko-izraelskim atakiem na Iran tydzień temu. Pierwsze sondaże pokazują, że więcej obywateli USA odrzuca operację “Epicka Furia”, niż ją popiera.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości “Die Welt”
George Desser stoi z tyłu dużej sali centrum wystawowego w Durham, mieście sąsiadującym z Greensboro. 74-letni były żołnierz marynarki wojennej właściwie nigdy nie chodzi na imprezy polityczne. Dzisiaj towarzyszy swojej żonie, która koniecznie chciała zobaczyć Berniego Sandersa. Polityk zatrzymał się tutaj podczas swojej ogólnokrajowej trasy pod hasłem “Fight the Oligarchy” (Walcz z oligarchią). — Nasz kraj ma tendencję do samokorygowania się — mówi Desser. Uważa, że wiatr się zmienia. Zwłaszcza biorąc pod uwagę liczne problemy, z jakimi boryka się Trump. — Ludzie zauważają, jak kłamie się w sprawie Epsteina i ukrywa prawdę. A w Minneapolis po prostu posunęli się za daleko. Trump przesadził — dodaje rozmówca.
- “Ohydne”. Trump w tarapatach. Ukazały się niepokojące dokumenty
Sanders, który został wybrany jako niezależny kandydat, ale zazwyczaj głosuje wraz z Demokratami, podchwyca nastroje. — Trump powiedział niedawno, że mamy najlepszą sytuację gospodarczą w historii świata. Czy wy to odczuwacie? — pyta na sali. Jego zdaniem prezydent obiecał poprawę, ale jej nie zapewnił. Co gorsza, spowodował chaos. — Dość tego — woła Sanders i zbiera oklaski. — Mamy duże szanse w wyborach śródokresowych — twierdzi senator. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Lech Wałęsa nie gryzie się w język. Mówi o Donaldzie Trumpie
Chwila dla Demokratów
Również w Waszyngtonie Demokraci są pewni siebie. Mówi się tu, że to “prawo natury”, że opozycja wygrywa wybory uzupełniające. — Ludzie są źli, ponieważ Trump robi same szalone rzeczy, zamiast tego, za co go wybrali — mówi były współpracownik Obamy, Jon Lovett.Ankieta przeprowadzona przez “New York Times” wśród wyborców Trumpa wykazała niedawno, że prezydent stracił poparcie zdobyte w 2024 r. Wtedy zyskał on głównie wśród osób niebiałych i poniżej 29 roku życia. Obecnie poparcie tych grup jest nawet niższe niż w 2020 r. Jeśli tacy wyborcy pozostaną w domach podczas wyborów, będzie to korzystne dla Demokratów.
- Widmo wojny prześladuje Demokratów od lat. “Nie chcą powtórki z Iraku”
Pierwsze wyniki wyborów już jesienią budziły nadzieje na taki scenariusz: Demokraci zdobyli nie tylko stanowisko gubernatora w New Jersey, ale także w Wirginii, która dotychczas była w rękach Republikanów. W wyborach uzupełniających do senatu stanu Teksas demokratyczny kandydat zdobył okręg wyborczy, który od lat 70. pozostawał w republikańskich rękach, a Trump wygrał w nim z przewagą 17 punktów. Dla perspektyw Demokratów na zwycięstwo w listopadzie istotna jest motywacja bazy wyborczej. Bernie Sanders robi wiele, aby pobudzić ją podczas swoich wystąpień. Krytykuje miliarderów z branży technologicznej, nazywając ich oligarchami, którzy wykupili się do systemu, domaga się podwyższenia podatków i określa Trumpa mianem autokraty. W Greensboro spotyka się to z pozytywnym odbiorem.
Protest przeciwko polityce Donalda Trumpa w Nowym Jorku, 8 marca 2026 r.CHARLY TRIBALLEAU / AFP
“Wielu wyborców nie widzi w nas programu”
— Jego żądza władzy jest nienasycona — mówi o prezydencie USA Pamela, która nie chce ujawniać swojego pełnego imienia i nazwiska. Trumpowi trzeba się przeciwstawić, jak twierdzi 78-letnia zwolenniczka Demokratów.
- “To prawdziwy prezent”. Demokraci wyczuwają krew i ruszają z nową ofensywą
Dzięki strategii “Stop Trump” (Zatrzymać Trumpa) Demokraci powinni osiągnąć dobre wyniki w listopadzie. Jednak taka strategia nie wystarczy w 2028 r., kiedy wybierany będzie prezydent. Sam Sanders identyfikuje problem. — Za czym się opowiadamy? Wielu wyborców nie widzi w nas programu — mówi. Kiedy pyta się słuchaczy, jakie argumenty przemawiają za Demokratami, większość z nich musi długo się zastanawiać. Często pojawia się argument, że partia odrzuca ten czy inny projekt Trumpa.— Jesteśmy w pułapce, myśląc, że mobilizacja jest wszystkim — mówi Will Marshall, prezes politycznego think tanku Progressive Policy Institute w Waszyngtonie. On również uważa, że Demokraci są w dobrej pozycji przed wyborami uzupełniającymi, ponieważ są one referendum w sprawie polityki Trumpa, a nie wyborami za lub przeciw Demokratom. — Partia nie zastanawiała się, dlaczego przegrała w 2024 r. — twierdzi Marshall. Stanowi to problem dla zbliżającej się decyzji o kierunku, w której ugrupowanie musi określić, za czym się opowiada.
- “Jesteśmy na to gotowi”. Demokraci opracowują plan na Donalda Trumpa. “Prezydent-burzyciel”
— Wiele stanowisk reprezentowanych w 2024 r. zraziło wyborców, ponieważ były zbyt lewicowe — i to we wszystkich kluczowych obszarach polityki — mówi ekspert, wymieniając imigrację, przestępczość, politykę tożsamościową i gospodarkę. Chociaż obecnie jest to przyćmione przez antytrumpowską narrację, w 2028 r. powinno stać się oczywiste.
Demokraci nie mogą przegapić okazji do zmiany programu, jeśli kiedykolwiek chcą ponownie zdobyć Biały Dom
— twierdzi Marshall.Według platformy Real Clear Politics obecnie najpopularniejszą kandydatką na prezydenta wśród zwolenników Demokratów, z poparciem ok. 29 proc., jest właśnie lewicowa polityczka: była przeciwniczka Trumpa, Kamala Harris.