Tajemnicze zaginięcie Madeleine McCann. Nagły zwrot ws. Christiana B.

Maddie McCann miała 4 lata, gdy ślad po niej zaginął (fot. findmadeleine.com) Podejrzewany o uprowadzenie Madeleine McCann Christian B. w najbliższej przyszłości nie usłyszy zarzutów. Taką informację przekazał Sky News prokurator prowadzący sprawę. Pochodzący z Niemiec Christian B. jest obecnie głównym podejrzanym w śledztwie, dotyczącym zaginięcia Madeleine McCann. Mężczyzna przebywa w areszcie w związku z osobną sprawą, a jego przeszłość badają policyjne zespoły z trzech krajów. Wkrótce jednak sytuacja osadzonego zmieni się diametralnie. We wrześniu tego roku mężczyzna skończy odsiadywać swoją karę i wyjdzie na wolność. Wiele osób zaangażowanych w sprawę McCann obawia się, że może całkowicie zniknąć z radaru służb. Prokurator Hans Christian Wolters w rozmowie ze Sky News podkreślał, że nie ma obecnie widoków na oskarżenie Christiana B. w sprawie Madeleine McCann. – Na ten moment wyrok więzienia Christiana B. skończy się na początku września – mówił. Prokurator przekazał, że oczekuje na pisemny wyrok sądu, zanim wniesie sprzeciw wobec uniewinnienia Christiana B. w jednym z procesów mężczyzny. Jeżeli mu się powiedzie, będzie wnioskował o nowy nakaz aresztowania i ponowny proces. – Mamy nadzieję, że sąd podejmie decyzję przed końcem kary podejrzanego. Jeżeli sąd zgodzi się z naszą opinią prawną, będziemy mogli wnioskować o nowy nakaz aresztowania, dzięki któremu oskarżony będzie mógł pozostać w areszcie także po wrześniu 2025 roku – tłumaczył. Od zaginięcia Madeleine McCann minęło już blisko 18 lat. Mimo szeroko zakrojonej akcji poszukiwawczej oraz wieloletniego śledztwa, nadal nie udało się ustalić, co stało się z czterolatką. Dziewczynka w maju 2007 roku zniknęła z pokoju hotelowego w kurorcie Praia da Luz w Portugali, a media z całej Europy relacjonowały działania i zaniedbania służb w jej sprawie. Wiosną ubiegłego roku niemieccy detektywi zaczęli twierdzić, że weszli w posiadanie dowodów, które mogą doprowadzić do przełomu w tym trudnym śledztwie. Wszystko za sprawą pozwolenia na dostęp do skrzynek mailowych, które wydali przedstawiciele Microsoft Ireland. Chodziło o adresy Christiana B., którego niemiecka policja wytypowała na głównego podejrzanego. Obecnie Christian B. odbywa karę siedmiu lat więzienia w Oldenburgu za zgwałcenie 72-letniej kobiety w rejonie Algarve w Portugalii, gdzie zaginęła Madeleine McCann. Mężczyzna od początku zaprzeczał jednak, by miał cokolwiek wspólnego z zaginięciem Madeleine McCann.
Zaginięcie Madeleine McCann. Christian B. wyjdzie na wolność
Christian B. głównym podejrzanym ws. McCann