19 August, 2024

Prokuratura podjęła decyzję ws. zaginięcia Izabeli Parzyszek. Precyzuje okoliczności zdarzenia

Prokuratura podjęła decyzję ws. zaginięcia Izabeli Parzyszek. Precyzuje okoliczności zdarzenia

Prokuratura podjęła decyzję ws. zaginięcia Izabeli Parzyszek. Precyzuje okoliczności zdarzenia

Izabela Parzyszek Źródło: Policja / Komenda Powiatowa Policji w Bolesławcu Izabela Parzyszek mogła zostać porwana. Prokuratura Rejonowa w Bolesławcu po pierwszej analizie akt sprawy zaginięcia mieszkanki Kruszyna zdecydowała w poniedziałek o wszczęciu śledztwa w tej sprawie.

W piątek 9 sierpnia Izabela Parzyszek zaginęła w drodze z Bolesławca do szpitala we Wrocławiu, skąd miała odebrać swojego ojca. 35-latka w drodze skontaktowała się z nim i poinformowała, że na autostradzie A4 zepsuło jej się auto. Od tej pory trwają poszukiwania zaginionej kobiety.

Zaginiecie Izabeli Parzyszek. Prokuratura podjęła ważną decyzję

W poniedziałek prokuratura w Jeleniej Górze poinformowała o wszczęciu śledztwa w sprawie zaginięcia Izabeli Parzyszek

– Wstępnie wszczęte zostanie śledztwo w kierunku art. 189. § 1. Kodeksu karnego, czyli pozbawienia wolności innej osoby powiedziała portalowi Interia.pl prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska, rzeczniczka jeleniogórskiej Prokuratury Okręgowej.

Jednocześnie rzeczniczka podkreśla, że podejrzenie porwania to jedynie wstępna wersja, ponieważ na tę chwilę prokuratura nie jest w stanie stwierdzić, co się stało z zaginioną kobietą.

– Nie możemy takiej wersji wykluczyć, ale to wszystko będzie wymagało sprawdzenia – powiedziała Interii prokurator Ewa Węglarowicz-Makowska.

Prokuratura o okolicznościach zdarzenia

Informacje o wszczęciu śledztwa z art. 189. § 1. potwierdził też w Prokuraturze Okręgowej w Jeleniej Górze reporter TVN24 Marcin Kwaśny. Dziennikarz po rozmowie ze śledczymi doprecyzował pojawiające się w mediach kolejne okoliczności zdarzenia, m.in. dotyczące tego, że znajomi ojca kobiety odjechali jej samochodem.

– Kiedy ojciec dowiedział się, że samochód córki się zepsuł, poprosił znajomych, by ten samochód zabrali lawetą z autostrady A4. Prokuratura informuje, że ojciec w swoich zeznaniach przekazywał, że tak polecili mu policjanci – przekazał. – Kiedy na miejscu przeprowadzono oględziny, już na miejscu okazało się, że w samochodzie został znaleziony telefon 35-letniej Izabeli Parzyszek. Pojawiały się informacje, ze samochód nie był wcale zepsuty. Natomiast Prokuratura Okręgowa w Jeleniej Górze informuje, że te kwestie będzie musiał rozstrzygnąć biegły sądowy. W tej chwili nie można ani potwierdzić, ani zaprzeczyć, czy samochód był sprawny, czy jak informowała sama Izabela Parzyszek swojego ojca, zepsuł się w drodze z Bolesławca do szpitala – relacjonował reporter TVN24.

Czytaj też:
Zaginięcie Izabeli Parzyszek. Krzysztof Rutkowski: Mam swój mocny typCzytaj też:
Poszukiwania Izabeli Parzyszek. Mąż 35-latki z Kruszyna: Nie mogę tego uciągnąć psychicznie

Podobne artykuły