Zaczął wystawiać mandaty, pogonili go rekonstruktorzy. Skarbówka opuściła turniej na przysłowiowej tarczy

Turniej wojów, zdjęcie ilustracyjne Źródło: PAP/EPA / Marcin Bielecki Inspektor kontroli skarbowej, który pojawił się w miniony weekend na XI Grzybowskim Turnieju Wojów najpewniej nie spodziewał się, że opuści teren imprezy na przysłowiowej tarczy. Inspektor kontroli skarbowej, który pojawił się w miniony weekend na XI Grzybowskim Turnieju Wojów najpewniej nie spodziewał się, że opuści teren imprezy na przysłowiowej tarczy. Turniej od lat gromadzi entuzjastów historii, rekonstruktorów oraz miłośników rękodzieła. Wydarzenie zorganizowano w Rezerwacie Archeologicznym w Grzybowie. W tym roku tematem przewodnim imprezy było właśnie rzemiosło. Jej uczestnicy najprawdopodobniej nie spodziewali się, że wśród kramów rękodzielników i stoisk gastronomicznych pojawi się inspektor z Wielkopolskiego Urzędu Celno-Skarbowego w Poznaniu. Urzędnik nie przyjechał tam jednak, by wybrać dla siebie ręcznie wykonaną biżuterię inspirowaną średniowieczem czy zjeść obiad przygotowany według tradycyjnych receptur. Ku zdziwieniu sprzedawców i obecnych na festynie entuzjastów historii zaczął kontrolować stoiska, sprawdzając, czy sprzedawcy wystawiają paragony za swoje towary i usługi. Posypały się mandaty. Rekonstruktorzy nie przeszli obojętnie wobec działania inspektora. Jak podaje Głos Wielkopolski, zamknęli swoje kramy i chodzili za urzędnikiem. Finalnie mężczyzna został wyprowadzony za bramę grodu. Wezwana została policja. W ramach wsparcia sprzedawcy, który został ukarany mandatem, rekonstruktorzy postanowili kupić u niego lody. Czytaj też: 
Inspektor opuścił gród. Na przysłowiowej tarczy
Najlepsze planszówki dla dwóch osób. To już klasyki gatunkuCzytaj też:
Słowianie w Skandynawii epoki wikingów. Archeolodzy wskazują miejsca, gdzie panowała zgoda