Wybory parlamentarne w Japonii. Zdecydowany triumf partii premierki Takaichi
Rządząca Partia Liberalno-Demokratyczna (PLD) pod wodzą premierki Sanae Takaichi wygrała niedzielne wybory do Izby Reprezentantów, czyli izby niższej parlamentu Japonii — wynika z sondażu exit poll telewizji NHK. Ugrupowanie może zdobyć od 274 do 328 mandatów w 465-osobowym parlamencie, odzyskując samodzielną większość, utraconą w 2024 r.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy PAP/EPA/FRANCK ROBICHON Sanae Takaichi
- Więcej takich artykułów znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Zgodnie z analizą japońskiego nadawcy publicznego, wynik ten oznacza, że konserwatywna PLD samodzielnie przekroczy próg 261 mandatów, gwarantujący tzw. absolutną stabilną większość.
Poznaj kontekst z AI
Kto wygrał wybory do Izby Reprezentantów w Japonii? Ile mandatów może zdobyć Partia Liberalno-Demokratyczna? Jakie zmiany planuje premierka Takaichi po wyborach? Jaka była frekwencja w wyborach w Japonii?
Wraz z nowym koalicjantem, prawicową Japońską Partią Innowacji (JPI), obóz rządzący może łącznie liczyć na ponad 310 miejsc. Taka przewaga pozwala na swobodne procedowanie kluczowych ustaw oraz inicjowanie zmian w pacyfistycznej konstytucji kraju. Przed rozwiązaniem parlamentu blok ten miał 198 mandatów.
- Polityczny zwrot w Japonii. Posłowie krzyczeli “Banzai” [WIDEO]
Wyniki są natomiast dotkliwą porażką dla opozycyjnego Sojuszu Reform Centrowych. Blok ten, powstały z połączenia partii Komeito (byłego koalicjanta PLD) z Konstytucyjną Partią Demokratyczną Japonii (KPDJ), skurczy się w bardzo znaczący sposób — ze 172 do maksymalnie 91 mandatów.
“Zimowe wybory” w Japonii
Frekwencja o godz. 18 czasu lokalnego (godz. 10 czasu polskiego), na dwie godziny przed zamknięciem lokali wyborczych, wyniosła około 26 proc., co oznacza spadek w porównaniu do poprzedniego głosowania. W niedzielę panowały niekorzystne warunki atmosferyczne, zwłaszcza w północnych regionach kraju, dotkniętych największymi od lat opadami śniegu.
- Wybory parlamentarne w Japonii. Premierka stawia wszystko na jedną kartę
64-letnia Takaichi, pierwsza kobieta na stanowisku premiera Japonii, zarządziła nietypowe “zimowe wybory” zaledwie trzy miesiące po objęciu władzy. Był to ryzykowny ruch po rozpadzie 26-letniej koalicji rządowej. Premierka postawiła wszystko na jedną kartę, zapowiadając dymisję w przypadku braku większości.
Sukces wyborczy daje jej silny mandat do realizacji programu, który zakłada zdecydowane zwiększenie wydatków na zbrojenia oraz zaostrzenie prawa imigracyjnego, mimo napiętych relacji z Chinami.
Opracowanie:
- Natalia Kopańska