08 February, 2026

Wybory parlamentarne w Japonii. Premierka stawia wszystko na jedną kartę

Japoński rząd staje przed pierwszym poważnym testem. O godz. 7 rano w niedzielę (23 w sobotę w Polsce) rozpoczęły się przyspieszone wybory parlamentarne. O 465 mandatów w Izbie Reprezentantów ubiega się 1284 kandydatów.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Wybory parlamentarne w Japonii. Premierka stawia wszystko na jedną kartę PAP/EPA/FRANCK ROBICHON Premierka Japonii Sanae Takaichi

  • Więcej informacji znajdziesz na stronie głównej Onetu
  • Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu

Lokale wyborcze otwarto o godz. 7 (23 w sobotę w Polsce). Głosowanie w ponad 44,6 tys. lokali wyborczych potrwa do godz. 20 (12 w niedzielę w Polsce), choć w północnych regionach, dotkniętych rekordowymi opadami śniegu, czas ten może ulec zmianie.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Co mówi Polska". Spięcie Jacka Ozdoby z Dariuszem Jońskim. "Na taczkach wyjedziecie"

Poznaj kontekst z AI

Kiedy rozpoczęły się wybory parlamentarne w Japonii? Ile mandatów jest do zdobycia w Izbie Reprezentantów? Jaka jest liczba kandydatów ubiegających się o mandaty? Jakie są główne problemy kampanii wyborczej?

  • Polityczny zwrot w Japonii. Posłowie krzyczeli “Banzai” [WIDEO]

Nowa rzeczywistość polityczna

Wyborcy wyłonią 289 deputowanych Izby Reprezentantów w okręgach jednomandatowych oraz 176 z list proporcjonalnych. O mandaty ubiega się rekordowa liczba kobiet — stanowią one ponad 24 proc. wszystkich kandydatów.

Głosowanie odbywa się w nowej rzeczywistości politycznej — po rozpadzie w zeszłym roku trwającej 26 lat koalicji rządzącej Partii Liberalno-Demokratycznej (PLD), na czele której stanęła Takaichi, z pacyfistyczną partią Komeito. Obecnie PLD współpracuje z prawicową Japońską Partią Innowacji (JPI). Przed rozwiązaniem parlamentu PLD miała 198 mandatów, a JPI — 34.

  • Będzie konflikt USA z Chinami? Tak zachowa się Japonia. Premier zabiera głos

Ultrakonserwatywna Takaichi, pierwsza kobieta na stanowisku premiera w historii Japonii, postawiła wszystko na jedną kartę: zapowiedziała dymisję w przypadku braku większości. Sondaże przedwyborcze sugerują, że PLD ma szansę na odzyskanie samodzielnej większości, którą utraciła w 2024 r.

Komeito po przejściu do opozycji w połowie stycznia utworzyła z Konstytucyjną Partią Demokratyczną Japonii (KPDJ) nowe ugrupowanie — Sojusz Reform Centrowych. Obóz ten dąży do zachowania w parlamencie 167 mandatów.

Głównymi problemami, wokół których koncentrowała się 16-dniowa — najkrótsza w powojennej historii kraju — kampania, były bezpieczeństwo narodowe i rozliczenia polityczne. Ugrupowanie Takaichi postuluje drastyczne zwiększenie wydatków na zbrojenia oraz zaostrzenie prawa imigracyjnego. Z kolei opozycja promowała różnorodność i “realistyczne bezpieczeństwo”, punktując PLD za skandale korupcyjne. Wyniki exit poll zostaną opublikowane tuż po zamknięciu urn.

Opracowanie: 

  • Aleksander Łazor
Podobne artykuły