Odciski sprzed 1,5 miliona lat. Prehistoryczny człowiek koegzystował z innym gatunkiem

Prace archeologiczne, wykopaliska, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock Około 1,5 miliona lat temu, błotnisty brzeg jeziora w dzisiejszej Kenii przemierzał daleki krewny prehistorycznych ludzi o charakterystycznych, dużych zębach. Kilka dni lub godzin później tę samą drogę przebył Homo erectus, wczesny przedstawiciel naszego gatunku. Badania naukowców przeprowadzone w Kotlinie Turkana w północnej Kenii ujawniły skamieniałe ślady stóp, które prawdopodobnie należały do dwóch różnych gatunków człowiekowatych. Analiza tych odcisków wskazuje, że oba gatunki żyły obok siebie, a ich interakcje mogły zachodzić w krótkich odstępach czasu. To odkrycie dostarcza nowych dowodów na współistnienie tych odległych krewnych człowieka. Chociaż wcześniej znane skamieniałości wskazywały na możliwość współegzystencji tych gatunków, brakowało precyzyjnych dowodów pozwalających stwierdzić ich bezpośrednie oddziaływanie. Kevin Hatala z Chatham University, główny autor badania opublikowanego w czasopiśmie Science, podkreśla, że jest to pierwszy bezpośredni dowód na obecność obu gatunków w tym samym miejscu i czasie. Wśród odcisków znalezionych w osadach badacze zidentyfikowali ciąg śladów pozostawionych przez jednego osobnika człowiekowatego. Analiza kroków wskazuje, że poruszał się on w umiarkowanym tempie. Jednak układ anatomiczny stopy różnił się od współczesnego człowieka. To oznacza, że ślady te mogły należeć do Paranthropus boisei – gatunku znanego ze swoich dużych zębów i potocznie nazywanego Człowiekiem-Dziadkiem do Orzechów. Ten gatunek, choć nie był przodkiem współczesnego człowieka, zajmuje jedną z gałęzi w naszym ewolucyjnym drzewie. W niedalekiej odległości od siebie odkryto również trzy inne odciski, które różniły się kierunkiem i strukturą. Według naukowców przypominają one ślady współczesnego człowieka, co sugeruje, że ich autorem był Homo erectus, przodek naszego gatunku żyjący w tym regionie w tamtym okresie. Hatala podkreśla, że te dwa gatunki prawdopodobnie były świadome swojego współistnienia w tym samym środowisku, choć sposób ich interakcji pozostaje tajemnicą. To rodzi pytania dotyczące potencjalnej komunikacji między nimi, na które naukowcy wciąż nie mają odpowiedzi. Ponadto inne znaleziska skamieniałych odcisków stóp z tego samego regionu i okresu również wskazują na obecność dwóch różnych gatunków człowiekowatych w jednym miejscu. Profesor Chris Stringer z Muzeum Historii Naturalnej w Londynie określił te odkrycia jako niezwykle interesujące. Stringer zauważa, że oba gatunki prawdopodobnie korzystały z różnych zasobów roślinnych i zwierzęcych, co pozwalało im współistnieć bez wyraźnej konkurencji w tym środowisku. – Te dwa gatunki o różnych dietach prawdopodobnie nie konkurowały ze sobą w tym czasie, stąd ich bliska i tolerancyjna bliskość w czasie i przestrzeni – powiedział.
Oba gatunki żyły w tym samym miejscu i czasie
Czy gatunki konkurowały się ze sobą?