24 March, 2025

Jacek Sutryk może spać spokojnie. Nie będzie referendum we Wrocławiu

Jacek Sutryk może spać spokojnie. Nie będzie referendum we Wrocławiu

Jacek Sutryk może spać spokojnie. Nie będzie referendum we Wrocławiu

Jacek Sutryk Źródło: Shutterstock / LIDERO Wrocławianie nie chcą odwołania Jacka Sutryka ze stanowiska prezydenta. Wniosek o referendum przepadł z powodu zbyt małej liczby podpisów.

W poniedziałek 24 marca upłynął termin zbierania podpisów pod wnioskiem o referendum ws. odwołania Jacka Sutryka ze stanowiska. Inicjatywa w tej sprawie wyszła ze strony organizacji SOS Wrocław, która sama siebie opisuje jako „koalicja ponad podziałami zrzeszająca lokalne środowiska aktywistyczne, osiedlowe i lokatorskie”. Pomysł popierały również lokalne struktury Prawa i Sprawiedliwości.

W uzasadnieniu wniosku o odwołanie prezydenta Wrocławia ze stanowiska członkowie SOS Wrocław tłumaczyli, że „oskarżają samorządowca o sprzeniewierzenie się zasadom, których dochowanie ślubował. Zobowiązał się do dochowania wierności prawu, i sprawowania powierzonego urzędu tylko dla dobra publicznego i pomyślności mieszkańców miasta”.

Jacek Sutryk może spać spokojnie. Nie zostanie odwołany

Zgodnie z przepisami, zbiórka podpisów pod wnioskiem o referendum może trwać maksymalnie 60 dni. Aby doszło do organizacji głosowania, pomysł musiałoby poprzeć 46 646 mieszkańców Wrocławia. Tak się jednak nie stało – zabrakło ponad 11 tysięcy podpisów.

– Nie odnieśliśmy zwycięstwa w kwestii zasadniczej, ale w pewien sposób czujemy, że osiągnęliśmy bardzo wiele. Obudziliśmy energię społeczną, której to miasto potrzebuje. Pokazaliśmy, że ludzie o różnych poglądach i różnych wrażliwościach mogą ze sobą normalnie rozmawiać. W tym sensie wygraliśmy – komentował Piotr Uhle, wrocławski samorządowiec.

Były minister z KO o referendum ws. Sutryka

Do przegranej walki o odwołanie Jacka Sutryka odniósł się Bogdan Zdrojewski. W ocenie byłego ministra w rządzie Donalda Tuska, „organizacja referendum w czasie kluczowego fragmentu kampanii prezydenckiej była sporym błędem”.

„Koszty akcji po wszystkich stronach. Powstałe napięcia trudne do zredukowania. Ważne, by Polak jednak był mądrzejszy po tej szkodzie, a Wrocław pozostał w bardzo życzliwej pamięci i trosce w wszystkich” – komentował były prezydent Wrocławia.

Podobne artykuły