19 March, 2026

Wraca sprawa wypadku Beaty Szydło. Kolejna osoba usłyszała zarzuty

Prokuratura Regionalna w Białymstoku przedstawiła zarzuty kolejnej osobie w śledztwie dotyczącym nieprawidłowości w postępowaniach po wypadku premier Beaty Szydło w Oświęcimiu w 2017 r. Tym samym liczba podejrzanych osób wzrosła do ośmiu.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Wraca sprawa wypadku Beaty Szydło. Kolejna osoba usłyszała zarzuty Paweł Supernak / PAP Europosłanka PiS Beata Szydło W czwartkowym komunikacie prokuratura poinformowała o zarzutach postawionych w minioną środę osobie cywilnej. Śledczy nie podają konkretnie, czym zajmuje się ta osoba.”Na tym etapie postępowania prokuratura nie udziela bliższych informacji o postawie procesowej podejrzanego z uwagi na dobro śledztwa” — poinformował w komunikacie prok. Marek Bogacewicz z Prokuratury Regionalnej w Białymstoku. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Powinniśmy wymagać, aby prezydent przyjął ślubowanie". Adwokatka o nowych sędziach TK

  • Zobacz także: Marek Suski miał zasłabnąć w prokuraturze. Jest komentarz rzecznika

Wcześniej zarzuty zostały przedstawione siedmiu byłym funkcjonariuszom Biura Ochrony Rządu (część z nich to obecni funkcjonariusze Służby Ochrony Państwa). Bliższe informacje dotyczące zakresu tego śledztwa mają być udzielane po wykonaniu czynności procesowych z udziałem kolejnego — ostatniego — podejrzanego. Prokuratura informowała, że będzie to łącznie ośmiu byłych i obecnych funkcjonariuszy SOP i jedna osoba cywilna.

Postępowanie prokuratury

We wszczętym wiosną 2025 r. śledztwie prokuratorzy badają m.in., czy w latach 2017-2023 nie doszło do przekroczenia uprawnień i niedopełnienia obowiązków przez funkcjonariuszy publicznych podczas wykonywania obowiązków służbowych w toku prowadzonego postępowania przygotowawczego Prokuratury Okręgowej w Krakowie, a następnie w postępowaniu sądowym w pierwszej instancji i w postępowaniu odwoławczym.

  • Przeczytaj: Zarzut fałszywych zeznań dla kolejnego funkcjonariusza BOR. Wraca sprawa wypadku Beaty Szydło

Śledztwo dotyczy też samego wypadku z 10 lutego 2017 r. z udziałem aut z kolumny rządowej i Fiata Seicento, w wyniku którego pasażerowie jednego z tych samochodów i ówczesna premier Beata Szydło doznali obrażeń. Trzeci wątek śledztwa dotyczy zeznawania nieprawdy i zatajania prawdy podczas składania zeznań — w charakterze świadków — przez ówczesnych funkcjonariuszy BOR co do okoliczności wypadku.

Nieprawidłowości w sprawie

Jak podawała białostocka prokuratura, wszczynając swoje śledztwo, chodzi o kwestię używania sygnałów dźwiękowych podczas przejazdu kolumny rządowej. Zeznania funkcjonariuszy BOR były dowodami w śledztwie w Krakowie, a potem w procesie przed Sądem Rejonowym w Oświęcimiu oraz w postępowaniu odwoławczym przed Sądem Okręgowym w Krakowie.W śledztwie krakowskiej prokuratury kierowca Seicento został oskarżony o nieumyślne spowodowanie wypadku.

  • Czytaj też: Sprawa wypadku Beaty Szydło. Funkcjonariusze SOP z zarzutami

W połowie marca 2018 r. krakowska prokuratura okręgowa wystąpiła do sądu w Oświęcimiu o uznanie winy z warunkowym umorzeniem postępowania na okres próby jednego roku. W lipcu 2020 r. sąd ten uznał, że kierowca Fiata jest winny nieumyślnego spowodowania wypadku. Zarazem warunkowo umorzył postępowanie na rok. Sąd uznał, że także kierowca BOR złamał przepisy. W lutym 2023 r. Sąd Okręgowy w Krakowie utrzymał wyrok dla kierowcy.Sprawa wypadku kolumny rządowej w Oświęcimiu znalazła się w raporcie Prokuratury Krajowej z audytu spraw z lat 2016-2023, w których stwierdzono nieprawidłowości. Opracowanie: 

  • Bartosz Treder
Podobne artykuły