Wiceprezydent wypchnięty na boczny tor. Trump zaatakował Iran, J.D. Vance oberwał rykoszetem. “Jego filozofia trochę różni się od mojej”
Od początku wojny z Iranem wiceprezydent J.D. Vance niemal całkowicie zniknął z życia publicznego. To może osłabić jego szanse na prezydenturę w 2028 r. Zwłaszcza że Trump coraz częściej chwali jego rywala w wyścigu o republikańską nominację.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
BRENDAN SMIALOWSKI / AFP J.D. Vance, wiceprezydent Stanów Zjednoczonych, salutuje w bazie lotniczej Dover Air Force Base w stanie Delaware, 9 marca 2026 r. Było już ciemno, gdy w poniedziałkowy wieczór J.D. Vance wszedł na płytę lotniska Dover Air Force Base. Po raz drugi w ciągu trzech dni amerykański wiceprezydent uczestniczył w ostatnim pożegnaniu poległego amerykańskiego żołnierza, którego ciało wracało do kraju. — Miałem zaszczyt być obecny przy tym pożegnaniu — opisał Vance. — Powinniśmy wszyscy modlić się za naszych żołnierzy, którzy chronią nasz kraj.
- Atakując Iran, Trump zabrnął w ślepą uliczkę. Do gry może wkroczyć Putin
Vance uczestniczy w uroczystościach upamiętniających poległych podczas wojny z Iranem. Nie było go jednak u boku Donalda Trumpa, gdy w nocy z 27 na 28 lutego prezydent z Mar-a-Lago wydał rozkaz ataku. Dopiero po 72 godzinach w krótkim wywiadzie dla Fox News wiceprezydent wyjaśnił ostateczny cel swojego przełożonego: na zawsze uniemożliwić Iranowi zbudowanie bomby atomowej. Wyraźnie starał się przy tym podkreślić, że decyzja o ataku należała wyłącznie do prezydenta USA i wyłącznie do niego. Tylko w jednym aspekcie użył pierwszej osoby liczby mnogiej: — Nie wpadniemy w te same kłopoty, jakie mieliśmy w Iraku i Afganistanie.
J.D. Vance i Donald Trump. Waszyngton, 9 stycznia 2026 r.EPA/BONNIE CASH / POOL / PAP Operacja “Epicka Furia” postawiła wiceprezydenta w trudnej sytuacji. Jako ulubieniec ruchu Make America Great Again Vance jest zdecydowanym zwolennikiem doktryny “America First”. Według niej Stany Zjednoczone nie powinny angażować się w odległe konflikty, z których nie mają bezpośrednich korzyści. Wieloletnie, krwawe i — biorąc pod uwagę cele wojenne — nieudane interwencje w Iraku i Afganistanie zniechęciły miliony Amerykanów do interwencji. Wielu z nich zdecydowanie sprzeciwia się roli swojego kraju jako światowego żandarma.
Czar Vance’a przestaje działać na Trumpa
— Jego filozofia trochę różni się od mojej — przyznał Trump w tym tygodniu podczas konferencji prasowej, gdy zapytano go o ewentualne różnice zdań między pierwszą a drugą osobą w państwie. — J.D. może był trochę mniej entuzjastyczny niż ja. Ale wiedziałem, że musimy to zrobić, że nie mieliśmy wyjścia — powiedział Trump. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wojna na Bliskim Wschodzie. Witold Jurasz o planach USA, których tak naprawdę nie było Wojna z Iranem może okazać się przełomowym momentem dla ambitnego Vance’a. Jako wiceprezydent uchodzi za naturalnego następcę prezydenta, a w pierwszych miesiącach kadencji były senator z Ohio zdobywał popularność dzięki tematom polityki wewnętrznej. W całych Stanach opowiadał o polityce gospodarczej administracji, której celem jest przede wszystkim przywrócenie miejsc pracy w przemyśle i zerwanie z negatywnymi skutkami globalizacji.Pod koniec stycznia, w otoczeniu funkcjonariuszy służby imigracyjnej ICE, Vance podczas wizyty w Minneapolis zarzucił aktywistom i opinii publicznej “lewicowe szaleństwo”, które — jego zdaniem — zagraża bezpieczeństwu zwykłych obywateli poprzez ochronę popełniających przestępstwa migrantów. Vance, jak żaden inny członek gabinetu znany z ostrej retoryki, regularnie krytykuje także amerykańskie media, oskarżając je o kłamstwa i celowe zniekształcanie działań rządu. Vance uchodzi powszechnie za najbardziej radykalnego propagatora programu MAGA w otoczeniu Trumpa. Zadebiutował przemówieniem podczas Monachijskiej Konferencji Bezpieczeństwa w 2025 r., gdzie zarzucił Niemcom i innym krajom europejskim ograniczanie wolności słowa. Według niego to większe zagrożenie dla demokracji w Europie niż wojna Rosji przeciwko Ukrainie.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości “Die Welt”
A w ten konflikt Vance również nie chce się angażować. Już jako senator należał do grupy Republikanów, którzy stanowczo sprzeciwiali się udzielaniu Ukrainie pomocy wojskowej. Już w 2023 r. napisał w felietonie, że popiera Trumpa, “bo wie, że on nie wyśle Amerykanów za granicę bez poważnego powodu”.Jednak ponieważ prezydent niemal całkowicie skoncentrował się na polityce zagranicznej i bezpieczeństwie — interwencjach wojskowych w Wenezueli i Iranie — a sprawy krajowe zeszły na dalszy plan, Vance znalazł się na marginesie. Tymczasem u boku Trumpa coraz częściej pojawia się potencjalny konkurent do prezydentury w kolejnych wyborach, przyciągając uwagę mediów. Choć Marco Rubio oficjalnie nie zgłasza obecnie aspiracji do najwyższego urzędu, bez wątpienia jest postrzegany jako jeden z kandydatów.
Marco Rubio rośnie w siłę
Na razie sondaże wciąż wskazują Vance’a jako lidera wyścigu po republikańską nominację, ale Trump przy każdej okazji wychwala pod niebiosa sekretarza stanu Marco Rubio. Komentatorzy w Waszyngtonie spekulują, że prezydent celowo podsyca rywalizację pomiędzy nimi. Rzeczywiście i Rubio, i Vance stoją przed ogromnymi wyzwaniami.
Marco Rubio, sekretarz stanu USA, i prezydent Donald Trump. Waszyngton, 8 października 2025 r.EPA/FRANCIS CHUNG / POOL / PAP Rubio, syn kubańskich uchodźców, jest współodpowiedzialny za historyczne przemiany w Ameryce Łacińskiej, wywołane upadkiem dyktatury Nicolasa Maduro w Wenezueli. Z kolei Vance odpowiada za zbieranie funduszy na rzecz Republikanów przed wyborami na początku listopada. Skuteczność w tych zadaniach przesądzi o ich politycznych szansach w 2028 r.Jednocześnie przyszłość Vance’a zależy od jego bliskości z wpływowymi postaciami ruchu MAGA, którym przewodzi politycznie. Utrzymuje przyjaźnie zarówno z Tuckerem Carlsonem, jak i z Donaldem Trumpem Jr. Po zabójstwie Charliego Kirka Vance i jego żona Usha natychmiast polecieli do Eriki Kirk, wdowy po niezwykle wpływowym aktywiście. Odwrócenie się Trumpa od własnych zasad “America First” doprowadziło nie tylko do podziałów na prawym skrzydle Partii Republikańskiej, gdzie coraz więcej osób krytykuje wpływy Izraela, a zwłaszcza premiera Binjamina Netanjahu. Utrudnia też ambitnemu wiceprezydentowi budowanie pozycji globalnego lidera ruchu narodowo-konserwatywnego. Kompas MAGA, kiedyś jednoznaczny, dziś się chwieje.
- “Kiedy Lindsey Graham został naszym prezydentem?”. Wpływowy republikański senator w ogniu krytyki. W obozie MAGA wrze
W obecnej sytuacji kłopotliwe dla Vance’a stają się zwłaszcza Niemcy. “Wall Street Journal” wystawił mu w tym tygodniu gorzką ocenę, gdyż partia Alternatywa dla Niemiec oficjalnie sprzeciwiła się wojnie z Iranem. “Większość Amerykanów niewiele wie o niemieckiej polityce, a jak widać, dotyczy to także wiceprezydenta J.D. Vance’a. Widać, że nowi przyjaciele, których w zeszłym roku zyskał w Berlinie z wielką pompą, dziś stanęli po złej stronie konfliktu z Iranem” — napisali redaktorzy. Mądra polityka USA powinna umieć rozróżnić tego typu niuanse.