08 February, 2026

W Chinach burzy się pod powierzchnią. To może być wstęp do ataku na Tajwan. “Wykonają każde polecenie”

W Chinach trwają zakrojone na szeroką skalę czystki wśród generałów. Wojskowi zajmujący kluczowe pozycje tracą stanowiska lub w tajemniczy sposób znikają z przestrzeni publicznej. W ten sposób chiński przywódca gromadzi w swoich rękach całą władzę — co według sinologa Aleksieja Czigałajewa może ułatwić mu atak na Tajwan i wywrócenie światowej układanki. “Xi Jinping wywiera presję na kierownictwo armii, popychając je albo do przyspieszenia przygotowań do ewentualnej operacji przeciwko Tajwanowi, albo do jakiejś demonstracji siły militarnej, aby potwierdzić zdolność bojową armii” — twierdzi ekspert.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy W Chinach burzy się pod powierzchnią. To może być wstęp do ataku na Tajwan. "Wykonają każde polecenie" Ken Ishii – Pool/Getty Images / Pool, hyotographics / shutterstock / Getty Images Chiński przywódca Xi Jinping, w tle mapa Chin i Tawanu

Nikołaj Perszin: W Centralnej Komisji Wojskowej (CKW), w skład której zazwyczaj wchodzi siedem osób, pozostały obecnie tylko dwie, w tym sam Xi Jinping. Kto zastąpi obalonych generałów w chińskiej armii?

Aleksiej Czigałajew: Będą to ludzie o nastawieniu nacjonalistycznym, podzielający ideologię Xi Jinpinga — ideę “chińskiego snu”, odrodzenia narodu chińskiego, przezwyciężenia “wieku upokorzeń”.

Będą to »jastrzębie«, nie »gołębie« — ludzie, którzy bez zbędnych pytań wezmą się do pracy i wykonają każde polecenie.

Niedawno “The Wall Street Journal”, powołując się na szereg analityków, napisał, że obecnie chińskie władze stawiają na stopniowe wyczerpanie Tajwanu, osiągnięcie celów bez jednego strzału. Jakie znaczenie mają w tym kontekście zmiany w armii i jak skuteczna może być taka taktyka? Jakie są środki nacisku na Tajwan?

Są tu trzy elementy: militarny, polityczny i ekonomiczny. Zacznijmy od elementu militarnego.

Kiedy mówi się, że Chiny przygotowują się do inwazji na Tajwan i szkolą swoją armię właśnie do tej operacji, należy doprecyzować: Pekin rzeczywiście przygotowuje armię, ale najważniejsze, co bierze pod uwagę, to ryzyko konfrontacji ze Stanami Zjednoczonymi.

Nie jestem ekspertem wojskowym, ale wydaje mi się, że chińska armia nawet obecnie jest w stanie, okupować Tajwan i dzięki blokadzie morskiej przyłączyć wyspę do Chin kontynentalnych. Ma do tego wystarczające możliwości.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu Nowa Gazieta. Prosimy o wsparcie pracy niezależnych rosyjskich dziennikarzy z portalu Nowa Gazieta

Problem leży gdzie indziej: chińska armia musi brać pod uwagę możliwość interwencji Stanów Zjednoczonych. W takim scenariuszu potrzebne byłyby zupełnie inne siły, inny poziom przygotowania i inne zasoby. Dlatego, mówiąc o gotowości armii do inwazji na Tajwan, nie można brać pod uwagę wyłącznie tajwańskich sił zbrojnych. Istnieją one i są dobrze przygotowane, ale chińska armia ocenia się na podstawie poziomu możliwego przeciwdziałania siłom amerykańskim.

Drugi element ma charakter polityczny. Komunistyczna Partia Chin stara się utrzymywać kontakty z Kuomintangiem. Przedstawiciele tej partii okresowo przyjeżdżają na kontynent, aby utrzymywać kontakty polityczne.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wojna handlowa między Chinami a USA. "Chińczycy czują się mocni"

Znacząca była kampania prowadzona w zeszłym roku na Tajwanie na rzecz ponownego rozpatrzenia wyników wyborów w 2024 r. w niektórych okręgach. Partia Demokratyczna próbowała zakwestionować wyniki głosowania i odebrać miejsca zdobyte przez Kuomintang. Jednak wszyscy pozostali przy swoich stanowiskach: Kuomintang utrzymał swoje pozycje, a nastroje społeczne się potwierdziły. Ludzie po raz drugi zagłosowali tak samo jak za pierwszym razem. Można powiedzieć, że pokazali, iż nie są gotowi umierać za Tajwan.

Trzeci wymiar to wymiar ekonomiczny.

Tak, między Tajwanem a kontynentem tradycyjnie istnieją bardzo bliskie powiązania gospodarcze. Jeśli wyobrazić sobie, że stosunki gospodarcze zostaną wstrzymane, na przykład jeśli Chińska Republika Ludowa wprowadzi sankcje wobec Tajwanu, będzie to bardzo bolesne dla wyspy. W połączeniu z blokadą morską jest to jeden z najbardziej prawdopodobnych sposobów wywierania presji na Tajwan.

  • “To koniec”. Tak Chiny po cichu rozszarpują Europę. Zaczęły od Serbii. “Czuję, jak drży mój dom” [FOTOREPORTAŻ]

Jest jeszcze kwestia łapówek. Chińczycy z kontynentu są gotowi aktywnie przekupywać Tajwańczyków. W przeszłości było wiele skandali, kiedy jakiś tajwański generał otrzymywał duże łapówki lub prowadził dodatkową działalność gospodarczą na kontynencie. Chińczycy zrozumieli, że otwarta wojna jest ryzykowna. Bez względu na to, jak duża jest łapówka dla przywódców strony przeciwnej, i tak jest to tańsze niż otwarcie konfliktu zbrojnego.

Według danych “The New York Times” w ciągu ostatnich trzech lat spośród 30 wysokich rangą chińskich generałów i admirałów tylko siedmiu zachowało swoje stanowiska. A w Centralnej Komisji Wojskowej (CKW), w skład której zazwyczaj wchodzi siedem osób, pozostało obecnie tylko dwóch, w tym sam Xi Jinping. Czy rzeczywiście chodzi o walkę z korupcją, jak oficjalnie się twierdzi?

Proponuję wrócić do pierwszej kadencji Xi Jinpinga. Wtedy [pod koniec 2012 — na początku 2013 r.] jawił się jako reformator — zarówno z politycznego, jak i gospodarczego punktu widzenia. Jego pierwsza kadencja została przyjęta z dużym optymizmem, między innymi dlatego, że mówił o walce z korupcją. Było to ważną częścią wewnętrznej polityki Xi, chociaż wielu postrzegało to jako populizm.

Jeśli spojrzeć na statystyki, okaże się, że Xi Jinping rzeczywiście dotrzymał swojej obietnicy. Według nieoficjalnych danych w latach 2013–2023 ok. 200 tys. osób zostało w taki czy inny sposób objętych postępowaniem związanym z korupcją. Nie są to tylko urzędnicy wojskowi, ale cały aparat Komunistycznej Partii Chin i biurokracja państwowa jako całość.

Centralna Rada Wojskowa i cała armia to obszar szczególnie podatny na korupcję. W rzeczywistości CKW nie podlega prawie nikomu: żadne inne ministerstwo ani agencja nie może przeprowadzić tam pełnej kontroli.

Nie ma kontroli społecznej ani otwartych, niezależnych mediów. W takim systemie można tworzyć schematy korupcyjne praktycznie bez ograniczeń.

Czy w chińskiej armii naprawdę kwitnie korupcja?

Armia jest tradycyjnie uważana za jedną z najbardziej skorumpowanych struktur. Korupcja nie jest tam tajemnicą. Ogólnie rzecz biorąc, kiedy jakiś generał lub urzędnik zostaje zwolniony pod zarzutem korupcji, nie jest to postrzegane jako szok. Nastroje społeczne często sprowadzają się do prostego przekonania: “wszyscy tam kradną”. Dlatego walka z korupcją jest naprawdę bardzo ważną sprawą dla Chin.

Wśród osób zwolnionych z pracy znajdują się również postacie o znaczeniu politycznym. Na przykład Zhang Yuxia to tak zwany “czerwony książę”, syn generała, który walczył u boku ojca Xi Jinpinga. Zhang Yuxia i Xi Jinping znają się od dzieciństwa.

Dlatego ważna jest tu nie tyle sama afera korupcyjna, ile skala i znaczenie polityczne tej postaci. Zhang Youxia był jednym z ostatnich wpły`wowych chińskich generałów w Centralnej Radzie Wojskowej. Obecnie w Centralnej Radzie Wojskowej pozostał tylko przewodniczący Xi i jego zastępca Zhang Shengmin — szef komisji ds. kontroli dyscypliny, odpowiedzialny za walkę z korupcją w siłach zbrojnych. Oznacza to, że obecnie jest to organ o znacznie ograniczonym znaczeniu politycznym i administracyjnym.

Chiny wchodzą w trudny okres wewnętrznych “rozliczeń” politycznych i redystrybucji wpływów. Ogólnie rzecz biorąc, w najbliższym czasie Pekin będzie mniej interesował się tym, co dzieje się za granicą. Ten rok będzie jeszcze w jakiś sposób związany z agendą międzynarodową, ale już od początku 2027 r. Chiny prawdopodobnie skoncentrują się na procesach wewnętrznych.

Czy czynnik Tajwanu jest ważny z punktu widzenia sytuacji z generałami?

Prawdopodobnie tak. Centralna Rada Wojskowa musi podporządkowywać się rozkazom Xi Jinpinga — to kwestia zasadnicza. W kontekście kwestii tajwańskiej mogła powstać sytuacja, w której Xi wywierał presję na kierownictwo armii, popychając je albo do przyspieszenia przygotowań do ewentualnej operacji przeciwko Tajwanowi, albo do jakiejś demonstracji siły militarnej, aby potwierdzić zdolność bojową armii.

W Chinach burzy się pod powierzchnią. To może być wstęp do ataku na Tajwan. "Wykonają każde polecenie" Tajwańskie wojsko obserwuje chiński statek (zdj. ilustracyjne)Taiwan's Military News Agency/Anadolu via Getty Images / Contributor / Getty Images

Tymczasem skala korupcji w CWK mogła osiągnąć taki poziom, że kierownictwo kraju po prostu nie do końca zdaje sobie sprawę z rzeczywistego stanu chińskiej armii. A jeśli mówić o “nielojalności politycznej”, to mogła ona wyrażać się nie w bezpośrednim sprzeciwie, ale w tym, że część generałów nie zgadzała się z rozkazami Xi Jinpinga, dyskutowała je, wskazywała na ryzyko i ograniczenia, mówiąc, że “w tym czasie nie można”, “tutaj się nie uda”, “jest to sprzeczne z logiką wojskową”.

W systemie autorytarnym takie zachowanie nie jest mile widziane. Jeśli jesteś generałem, oczekuje się od ciebie, że podniesiesz rękę do czoła i wykonasz rozkaz, a nie będziesz dyskutować o jego zasadności.

Nie należy zapominać, że wyobrażenia wielu generałów o wojnie nie opierają się na pięknych prezentacjach, ale na rzeczywistym doświadczeniu bojowym. Na przykład generał Liu Zhenli brał kiedyś udział w wojnie z Wietnamem.

  • Ostrożny ruch na szachownicy. Czy Londyn i Pekin naprawdę się zbliżają? “Czasem na dobre rzeczy trzeba poczekać”

Teraz wraz z Zhang Yuxiem został objęty śledztwem za “naruszenie dyscypliny i prawa”. Dlatego też, gdy mówimy o nielojalności politycznej, czynnik tajwański może być jednym z kluczowych.

Kiedy Xi Jinping będzie szukać zastępców dla generałów wykluczonych z Centralnej Rady Wojskowej?

W październiku tego roku ma nastąpić oficjalna rotacja, wtedy zobaczymy stałych członków. Do tego czasu może odbędzie się nadzwyczajne lub zwyczajne plenum i zostaną mianowane osoby, które tymczasowo zajmą stanowiska. Inną sprawą jest to, że nie będą one zbyt funkcjonalne, ponieważ same będą świadome tymczasowego charakteru takiej pracy.

Jeśli chodzi o spekulacje na temat nazwisk przyszłych generałów, to tutaj wszystko jest znacznie bardziej skomplikowane. Amerykańskie źródła podają, że na nowej liście znajdą się przedstawiciele sił powietrznych — Xi Jinping uważa ich za szczególnie lojalnych. Będą to przedstawiciele młodszego pokolenia.

Spotkałem się z dwiema różnymi interpretacjami tego, jak te czystki mogą wpłynąć na kwestię Tajwanu. Niektórzy piszą, że jest to czynnik powstrzymujący: chaos w dowództwie wojskowym i strach oficerów przed represjami sprawiają, że inwazja jest mało prawdopodobna w najbliższych latach. Inni natomiast uważają, że jest to czynnik eskalacji: młodzi oficerowie mogą wykazywać nadmierną agresję, aby udowodnić lojalność wobec Xi Jinpinga. Którą wersja jest bliższa prawdzie?

W perspektywie krótkoterminowej sytuacja jest bardziej niekorzystna dla Chin kontynentalnych (i korzystna dla Tajwanu). Ponieważ obecnie śledztwo toczy się nie tylko przeciwko Zhang Yuxi, ale także przeciwko szefowi połączonych sztabów CKW Liu Zhenli. A to właśnie on miał w przeszłości doświadczenie w opracowywaniu operacji przeciwko Tajwanowi. Jest jednym z kluczowych strategów, którzy pracowali na tym kierunku. Jeśli ktoś miałby stanąć na czele ewentualnej kampanii wojskowej przeciwko Tajwanowi, to byłby to Liu Zhenli.

Obecnie chińska armia musi poczekać na nowe kierownictwo. Dowódcy, którzy otrzymają stanowiska, będą musieli zaaklimatyzować się na swoich miejscach, uporać się z nagromadzonymi problemami, nawiązać współpracę z aparatem, który zostanie ostatecznie sformowany jesienią tego roku. Dlatego do 2028 r., zgodnie z tą logiką, dość dziwne jest oczekiwanie czegoś poważnego w odniesieniu do Tajwanu.

Mamy jednak kilka ważnych dat. W 2027 r. przypada stulecie Chińskiej Armii Ludowo-Wyzwoleńczej. To znaczący moment, w którym trzeba coś pokazać. Chociaż być może ograniczy się to do parady: pokażą piękne maszyny, rakiety, samoloty.

W 2028 r. odbędą się wybory prezydenckie w Stanach Zjednoczonych. Jest to tradycyjnie niestabilny okres dla chińskiej polityki wewnętrznej i zagranicznej. Pekin za każdym razem przygotowuje się na nowego, potencjalnie nieprzewidywalnego prezydenta Stanów Zjednoczonych. Chińskie władze wstrzymują się i zastanawiają, czego dalej oczekiwać od Waszyngtonu.

Do tego dochodzą wybory parlamentarne i prezydenckie na Tajwanie — również w 2028 r. To kolejny czynnik, który należy wziąć pod uwagę. Nastawiona na współpracę z kontynentem jest obecnie Partia Kuomintang, która znajduje się teraz w opozycji.

Podobne artykuły