Viktor Orban twierdzi, że Bill Clinton chciał ataku Węgier na Serbię. Kulisy sprawy
W 1999 r., podczas wojny w Kosowie, ówczesny prezydent USA Bill Clinton chciał, by Węgry otworzyły drugi front i zaatakowały Serbię — przekazał w sobotę podczas spotkania z wyborcami w Szombathely premier Viktor Orban, który sprawował wówczas swoją pierwszą kadencję na stanowisku szefa rządu.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Janos Kummer / Contributor / Getty Images Premier Węgier Viktor Orban
- Więcej takich historii znajdziesz na stronie głównej Onetu
- Dużo czytania, a mało czasu? Sprawdź skrót artykułu
Prezydent Clinton poprosił Węgry o otwarcie drugiego frontu i zaatakowanie Serbii albo “przynajmniej ostrzelanie ich z Węgier, aż po Belgrad” — ujawnił węgierski premier. Orban podkreślił, że wezwanie odrzucił. — Gdybyśmy mieli premiera, który potrafi mówić jedynie: “Tak, proszę pana!”, zostalibyśmy wciągnięci w wojnę — wspomniał polityk.
- Ostry konflikt na linii Zełenski-Orban. “Przekroczył granicę”
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Dyskusja w studiu o pojmaniu Nicolasa Maduro. "Główną wartością ma być wartość siły?"
Poznaj kontekst z AI
Co dokładnie powiedział Viktor Orban o Billu Clintonie? Jaką odpowiedź mieli Węgrzy na prośbę Clintona? Czym zakończyła się wojna w Kosowie? Jakie były skutki decyzji Węgier dotyczących interwencji na Serbię?
Premier opowiedział, że zapytał Clintona o to, co stałoby się z Węgrami zamieszkującymi Wojwodinę (wielonarodowy, autonomiczny region na północy Serbii — PAP) i czy miałby też ostrzeliwać ich miasta. — Uzgodniliśmy, że omówimy tę kwestię na szczycie NATO, ale Amerykanie nigdy do tego tematu nie wrócili — powiedział w sobotę Orban.
Wojna w Ukrainie. Orban przedstawia racje Węgier
Podsumowując swoją wypowiedź, węgierski premier zaznaczył, że możliwe jest powiedzenie “nie” wojnie. Odniósł się w ten sposób do swoich sprzeciwów wobec pomocy udzielanej przez UE Ukrainie, zaatakowanej przez Rosję, i wspierania inicjatyw pokojowych prezydenta USA Donalda Trumpa.
- Viktor Orban o Władimirze Putinie: nie ma co zaglądać do jego głowy
Wojna w Kosowie, ówczesnej serbskiej prowincji, trwała w latach 1998-99 i zakończyła się interwencją Sojuszu Północnoatlantyckiego, który w marcu 1999 r. przeprowadził naloty na cele znajdujące się na terytorium Federalnej Republiki Jugosławii. W 1999 r. siły jugosłowiańskie opuściły Kosowo, które następnie w 2008 r. ogłosiło niepodległość. Serbia i kilkadziesiąt innych państw — w tym Chiny, Rosja i pięć krajów członkowskich UE — do dziś nie uznają suwerenności Kosowa.
Opracowanie:
- Grzegorz Saj