USA przerzucają wojsko z Japonii na Bliski Wschód. Operacja lądowa na horyzoncie
USA wzmacniają swoje siły na Bliskim Wschodzie. Pentagon zdecydował o wysłaniu w ten region kolejnych żołnierzy i okrętów. Ich liczba robi wrażenie. Donald Trump nie chciał zdradzić szczegółów tych działań i wdał się w utarczkę z jednym z dziennikarzy.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
https://www.facebook.com/USNavy Okręt wojskowy armii USA O decyzji Pentagonu poinformował piątkowy “Wall Street Journal”. Pentagon zatwierdził wniosek o wysłanie na Bliski Wschód elementu grupy desantowej, w tym jednostki ekspedycyjnej piechoty morskiej. Siły mają liczyć 5 tys. marines i kilka okrętów.
- Iran: lotniskowiec USA Abraham Lincoln zaatakowany. USA odpowiadają
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Wojna na Bliskim Wschodzie. Witold Jurasz o planach USA, których tak naprawdę nie było Jak podał amerykański dziennik, powołując się na urzędników Pentagonu, wniosek Dowództwa Centralnego USA o przysłanie okrętów i marines został zaakceptowany przez sekretarza wojny Pete’a Hegsetha. Stacjonujący dotąd w Japonii okręt desantowy USS Tripoli wraz z żołnierzami piechoty morskiej ma być już w drodze na Bliski Wschód.
- “Największy atak Iranu”. Wystrzelili rakietę Chorramszahr
“WSJ” pisze, że zgrupowanie, o którym mowa, zazwyczaj składa się z kilku okrętów wojennych i 5 tys. marines. Część żołnierzy piechoty morskiej od początku wspiera operacje przeciwko Iranowi.
Poznaj kontekst z AI
Jakie siły USA są wysyłane na Bliski Wschód? Ile marines ma zostać przysłanych na Bliski Wschód? Co zrobił USS Tripoli? Jakie były powody decyzji Pentagonu?
Wojna na Bliskim Wschodzie. Donald Trump strofuje dziennikarza
Decyzja została podjęta w momencie, gdy ataki Iranu na Cieśninę Ormuz sparaliżowały ruch na tym strategicznym szlaku wodnym, zakłócając globalną gospodarkę, podnosząc ceny benzyny i stanowiąc poważne wyzwanie militarne i polityczne dla prezydenta Donalda Trumpa. Wysłanie dodatkowych sił USA sugeruje możliwość potencjalnej operacji lądowej.
- Polski lekarz był portierem u Trumpa. Zdradza kulisy życia rodziny prezydenta USA
Amerykański prezydent USA dotychczas nie wykluczał takiej operacji, lecz przekonywał, że na razie o tym nie myśli. Pytany w wywiadzie dla radia Fox News o możliwość zajęcia irańskiej wyspy Chark leżącej w cieśninie Ormuz — do czego nawoływał jeszcze w 1988 r. — Trump strofował dziennikarza, że zadał mu “głupie pytanie”.— Kto zadałby takie pytanie i jaki głupiec by na nie odpowiedział? Dobra, załóżmy, że mam zamiar to zrobić, albo załóżmy, że nie mam zamiaru. Co bym ci powiedział? Och, tak, Brian, myślę o tym (…). Dam ci znać, o której godzinie i kiedy to się stanie — mówił prezydent. Opracowanie:
- Grzegorz Saj