Urzędnicy nie potrafią się porozumieć w sprawie doręczeń. Cierpią obywatele

Jeden urząd rekomenduje wysyłanie odwołań przez skrzynkę do e-Doręczeń, inny takiej korespondencji nie uznaje. Trwa absurdalna sytuacja, a cierpią przedsiębiorcy.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Arkadiusz Ziolek / East News e-Doręczenia są sposobem przekazywania pism przez urzędy Część sporów o zamówienia publiczne nie jest rozpoznawana, bo firmy wnoszą odwołania przez skrzynkę do e-Doręczeń — pisze w środę “Rzeczpospolita”. Gazeta podkreśla, że właśnie ten sposób rekomenduje Urząd Zamówień Publicznych.
- NBP nie wycofuje się z oferty dla rządu. To nie alternatywa, a uzupełnienie
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Co mówi Polska". Spięcie Jacka Ozdoby z Dariuszem Jońskim. "Na taczkach wyjedziecie" Jak podaje dziennik, problemy zaczęły się na początku lutego br. w związku z wdrażaniem krajowego systemu e-faktur. Platforma ePUAP uległa przeciążeniu, co uniemożliwiło składanie odwołań w sprawach związanych z przetargami.
- Wizyta u lekarza trwała trzy minuty. Cena za nią przeszła najśmielsze oczekiwania
Urząd Zamówień Publicznych zareagował na to rekomendując wykorzystanie e-Doręczeń. Gdy ePUAP ponownie zaczął działać, UZP nie odwołał wcześniejszego zalecenia. “Rz” informuje tymczasem, że Krajowa Izba Odwoławcza umarza część postępowań, co uzasadnia niezgodnością z obowiązującymi przepisami wnoszenia odwołań przez e-Doręczenia.
Poznaj kontekst z AI
Jakie problemy występują przy doręczeniach? Jaki urząd rekomenduje wysyłanie odwołań przez e-Doręczenia? Jakie są konsekwencje dla przedsiębiorców przy składaniu odwołań? Kiedy rozpoczęły się problemy związane z e-fakturami?
Urząd kontra urząd. Takie są konsekwencje dla obywateli
Cytowany przez dziennik radca prawny z kancelarii JDP, Wojciech Merkwa podkreśla, że taka sytuacja stawia wykonawców w absurdalnym położeniu: stosują się do oficjalnych wytycznych UZP, po czym tracą prawo do merytorycznego rozpatrzenia sprawy. Prowadzi to do nadszarpnięcia zaufania do państwa, zwłaszcza że w grę wchodzą ogromne kontrakty.Merkwa przywołał przykład przetargu na rozbudowę ulicy w Pruszczu Gdańskim, opiewający na kwotę od 41 do 58 mln zł, w przypadku którego sprawa została umorzona właśnie ze względu na dostarczenie odwołania z wykorzystaniem e-Doręczeń.
- Karol Nawrocki zaprosił Radosława Sikorskiego. Uśmiech nie schodził im z twarzy
Rzecznik urzędu, Michał Trybusz w rozmowie z “Rz” zaznacza, że umorzenia mają charakter incydentalny. Niemniej, aby przeciąć spory, prezes UZP zdecydował o wniesieniu skarg do Sądu Zamówień Publicznych.Jak pisze “Rz”, nawet korzystne dla firm rozstrzygnięcie może jednak okazać się spóźnione, ponieważ przepisy pozwalają zamawiającym na podpisanie umów przed zakończeniem postępowania w drugiej instancji. Opracowanie:
- Grzegorz Saj