10 March, 2026

Trump traci kontrolę. Nie tak miała wyglądać wojna z Iranem. “Jeszcze nie skończyliśmy”

Prezydent USA przepowiada, że wojna wkrótce się skończy — rzeczywista sytuacja wskazuje na jednak coś zupełnie innego. Po 10 dniach Stany Zjednoczone znalazły się dokładnie tam, gdzie nigdy nie chciały się znaleźć: uwikłane w nową, złożoną wojnę, której katastrofalne skutki odczuje cały świat. Premier Izraela zapowiada tymczasem nowe działania wobec Iranu.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Trump traci kontrolę. Nie tak miała wyglądać wojna z Iranem. "Jeszcze nie skończyliśmy" Andrew Harnik / Staff / Getty Images Donald Trump Trump nazywa wojnę z Iranem “praktycznie zakończoną”. Mija się jednak z prawdą, a dotychczasowy bilans jest katastrofalny: w ciągu 10 dni nastąpiło 4500 nalotów, a cena ropy wzrosła tymczasowo do 119 dol. za baryłkę.Iran po raz pierwszy zaatakował ponadto zakład odsalania wody w Zatoce Perskiej (w Bahrajnie). Ok. dwóch trzecich mieszkańców regionu jest uzależnionych od tego typu zakładów w zakresie zaopatrzenia w wodę pitną. Jeśli Teheranowi uda się je zniszczyć, regionowi grozi katastrofa humanitarna na biblijną skalę.Trump musi się tymczasem tłumaczyć przed wyborcami za śmierć siedmiu amerykańskich żołnierzy. Jego obóz wydaje się podzielony. Na całym tym zamieszaniu w rzeczywistości zyskuje szczególnie jeden człowiek. Gdy napięcie za kulisami w USA narasta — wiceprezydent J.D. Vance prawdopodobnie nie jest zwolennikiem nowej wojny — z obecnego rozwoju wydarzeń korzyści czerpie przede wszystkim Władimir Putin. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Iran będzie się jeszcze bardziej radykalizował". Ekspertka o następcy Alego Chameneia Wysokie ceny ropy zasilają rosyjską kasę wojenną, co wpływa na skuteczność zachodnich sankcji. Trump zezwolił Indiom na ponowne kupowanie rosyjskiej ropy przez co najmniej 30 dni. W obliczu niedoboru ropy na światowych rynkach prezydent USA rozważa nawet całkowite zniesienie sankcji wobec Moskwy. Stosunki z Rosją zostały poruszone podczas konferencji prasowej sekretarza wojny USA Pete’a Hegsetha. Trump rozmawiał telefonicznie z Putinem na temat Iranu. “Prezydent powiedział, że była to dobra rozmowa” — stwierdził Hegseth, nie wchodząc jednak w szczegóły.Jedno jest pewne: kolejne rundy negocjacji w sprawie zakończenia wojny w Ukrainie zostały przełożone, a wiele broni, którą Amerykanie mieli dostarczyć Kijowowi, trafia obecnie na Bliski Wschód.

  • “Nauczę cię, jak powinny zachowywać się małe dziewczynki”. Trump w tarapatach. Ukazały się niepokojące dokumenty

Donald Trump twierdzi tymczasem, że po prostu nie ma dość wygrywania. “Już wygraliśmy, ale nie wygraliśmy jeszcze wystarczająco” — ogłosił prezydent USA, odnosząc się do wojny w Iranie. Wkrótce potem dziennikarz stacji CBS zapytał go, kiedy wojna się skończy. “Jest praktycznie zakończona” — odpowiedział Trump.Prezydent USA jest w tej ocenie osamotniony. Nawet premier Izraela Binjamin Netanjahu, którego armia wraz z Amerykanami przeprowadziła w ciągu 10 dni ponad 4500 nalotów na Iran, nie zgadza się z Trumpem. “Jeszcze nie skończyliśmy” — powiedział Netanjahu we wtorek 10 marca. Trump traci kontrolę. Nie tak miała wyglądać wojna z Iranem. "Jeszcze nie skończyliśmy" Premier Izraela Binjamin NetanjahuAmir Levy / Stringer / Getty Images Dotychczasowy bilans wojenny USA i Izraela jest katastrofalny. Tylko jeden cel można uznać za zrealizowany niemalże w zupełności.

Iran się nie ugina

Irańskie siły morskie zostały praktycznie wyeliminowane. Ponadto według Reutersa zapasy irańskich pocisków zmniejszyły się o połowę. Obiekty jądrowe reżimu w Teheranie zostały poważnie uszkodzone już podczas dwunastodniowej wojny latem ubiegłego roku. Z punktu widzenia Amerykanów i Izraelczyków jest to częściowy sukces.Jednak nowy irański przywódca Modżtaba Chamenei nie zamiera się ugiąć. Iran nadal wystrzeliwuje rakiety i drony w kierunku arabskich sąsiadów i amerykańskich pozycji wojskowych w regionie. W najbliższym czasie sytuacja ta prawdopodobnie nie ulegnie zmianie.Należy pamiętać, że Hamas, znacznie słabsza siła militarna niż irańska armia, nadal regularnie wystrzeliwał rakiety nawet dwa lata po rozpoczęciu izraelskiego bombardowania Gazy.Katastrofalny dla Trumpa (i dla większości świata) jest wzrost cen ropy naftowej. W zeszłym tygodniu wzrosła ona tymczasowo do 119 dol. za baryłkę — najwyższego poziomu od 2022 r. W Stanach Zjednoczonych ceny benzyny wzrosły średnio o 50 centów za galon. To uderza w Amerykanów, którzy polegają głównie na transporcie samochodowym. Jednocześnie na całym świecie rośnie zagrożenie terrorystyczne ze strony Iranu.

  • “The Economist”: Orban w najgorszej sytuacji od lat. Węgry na zakręcie. Opozycja zaciera ręce [ANALIZA]

Blokada Cieśniny Ormuz — między Iranem a Zatoką Arabską, przez którą transportowanych jest ok. 20 proc. światowego handlu ropą naftową — spowoduje w najbliższych tygodniach szereg problemów. Kontenery z lekami utkną w transporcie, podobnie jak ważne komponenty dla przemysłu półprzewodników. I właśnie teraz, kiedy rolnicy na całym świecie powinni wysiewać ziarno, arabski hurtowy handel nawozami legł w gruzach.Według Trumpa statki w Zatoce Perskiej powinny “pokazać, że mają jaja” (ang. “show some guts”) i pomimo ekstremalnego ryzyka przepływać przez cieśninę. To jednak wiąże się z wielkim zagrożeniem.Tymczasem płonące pola naftowe w Iranie pokrywają stolicę, Teheran, czarnymi obłokami. To katastrofa ekologiczna, przez którą cierpią miliony Irańczyków. Można było tego uniknąć. Na domiar złego nikt nie wie, ile tak naprawdę potrwa obecna wojna.

Podobne artykuły