03 February, 2026

To jeden z kluczowych momentów od dekad. USA i Rosja bez umowy o kontroli broni jądrowej. “Stoimy przed bardzo niepewną przyszłością”

Ostatni bezpiecznik właśnie puszcza. Wygaśnięcie traktatu New START w tym tygodniu może po raz pierwszy od dekad pozostawić największe potęgi nuklearne świata bez jakichkolwiek wspólnych reguł gry. USA i Rosja stoją u progu epoki, w której liczba głowic, rakiet i nowych systemów uzbrojenia przestaje podlegać realnej kontroli. W tym samym czasie Chiny gwałtownie rozbudowują swój arsenał, a Europa zaczyna głośno mówić o własnym “parasolu nuklearnym”. Eksperci ostrzegają: świat wchodzi w najbardziej niebezpieczny moment nuklearny od zakończenia zimnej wojny.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy To jeden z kluczowych momentów od dekad. USA i Rosja bez umowy o kontroli broni jądrowej. "Stoimy przed bardzo niepewną przyszłością" MATTHEW PUTNEY, ALEXANDER KAZAKOV / SPUTNIK / KREMLIN POOL, celafon / PAP Prezydent Stanów Zjednoczoncyh Donald Trump i prezydent Rosji Władimir Putin. W tle wybuch bomby atomowej (zdj. ilustracyjne)

Jak twierdzą dwie osoby zaznajomione z kulisami negocjacji, Rosja już we wrześniu wyszła z pierwszą propozycją odnowienia porozumienia, jednak administracja Donalda Trumpa nie udzieliła dotąd formalnej odpowiedzi. Traktat New START, który wygasa w czwartek 5 lutego, został zawarty w 2010 r. i ograniczał liczbę rozmieszczonych rakiet, bombowców oraz głowic jądrowych, jakimi mogły dysponować zarówno USA, jak i Rosja.

Rozpad tego porozumienia następuje w wyjątkowo napiętym momencie. Rosja i Chiny rozbudowują swoje strategiczne arsenały, a Kreml groził użyciem broni jądrowej przeciwko Ukrainie.

Departament Obrony USA odbył serię wewnętrznych spotkań przygotowujących się na świat “po New START” — wynika z relacji trzech osób, którym zapewniono anonimowość ze względu na poufny charakter rozmów. Nie wiadomo jednak, jakie konkretnie scenariusze były omawiane.

Świat stoi u progu epoki bez nuklearnych reguł gry, a ostatni bezpiecznik właśnie znika. Stawką jest nie tylko relacja USA–Rosja, lecz globalna równowaga sił, w którą włączają się Chiny i coraz głośniej Europa.

— Stoimy przed bardzo niepewną przyszłością — powiedział Daryl Kimball, dyrektor wykonawczy Arms Control Association.

Jeśli Trump i Putin wkrótce nie dojdą do jakiegoś porozumienia, całkiem możliwe, że Rosja i Stany Zjednoczone zaczną ponownie zwiększać liczbę głowic umieszczanych na swoich rakietach

— dodał.

Moskwa i Pekin zbroją się dalej

W ciągu ostatniej dekady Rosja znacząco rozbudowała swoje siły jądrowe średniego zasięgu, w tym takie systemy jak Oriesznik — rakietę balistyczną, którą wykorzystała już w walkach przeciwko Ukrainie. Chiny natomiast ponad dwukrotnie zwiększyły wielkość swojego arsenału nuklearnego, w czasie gdy USA ograniczały część platform zdolnych do przenoszenia broni jądrowej.

Prezydent Donald Trump sygnalizował, że jest zainteresowany nowym porozumieniem, ale podkreślał, że chciałby włączyć do niego także Chiny. Z kolei propozycja Władimira Putina z września zakładała przedłużenie obowiązywania limitów New START o kolejny rok, lecz bez możliwości przeprowadzania inspekcji.

Putin domagał się również, aby w nowym traktacie uczestniczyły Wielka Brytania i Francja. Oba kraje dysponują bronią jądrową — mogą odpalać rakiety z okrętów podwodnych lub zrzucać bomby atomowe z samolotów — choć nie posiadają lądowych międzykontynentalnych rakiet balistycznych.

To właśnie teraz kanały komunikacji i mechanizmy przejrzystości byłyby szczególnie cenne. Rosja zawiesiła tego typu działania, a Chiny konsekwentnie odmawiają udziału w kontroli zbrojeń

— oceniła Heather Williams, dyrektorka Project on Nuclear Issues w Center for Strategic and International Studies.

Pentagon przekazał pytania do Białego Domu. W oświadczeniu poinformowano, że Trump “sam zdecyduje o dalszym kierunku polityki kontroli zbrojeń nuklearnych i przedstawi go w wybranym przez siebie czasie”.

To jeden z kluczowych momentów od dekad. USA i Rosja bez umowy o kontroli broni jądrowej. "Stoimy przed bardzo niepewną przyszłością" Prezydent Donald Trump w Gabinecie Owalnym w Białym Domu w Waszyngtonie, USA, 2 lutego 2026 r.PAP/EPA/BONNIE CASH / POOL / PAP

“Jeśli wygaśnie, to wygaśnie”

Prezydent, rozważając kolejne kroki, bagatelizował jednak ryzyko związane z brakiem umowy o kontroli zbrojeń w dającej się przewidzieć przyszłości. W styczniowym wywiadzie dla “The New York Times” stwierdził, że będzie w stanie wynegocjować lepsze porozumienie.

— Jeśli wygaśnie, to wygaśnie — powiedział. — Po prostu zawrzemy lepszą umowę.

Niektórzy byli urzędnicy wyrażają jednak frustrację gotowością administracji do porzucenia traktatu tylko dlatego, że nie obejmuje on Chin.

“Nigdy nie było dla mnie jasne, dlaczego mielibyśmy wyrzucać do kosza wszystkie ograniczenia dotyczące rosyjskich sił strategicznych tylko dlatego, że New START nie był panaceum obejmującym całą broń jądrową, a przecież nigdy nie taki był jego cel” — napisał Kingston Reif, były wysoki rangą urzędnik Pentagonu ds. broni nuklearnej, w poście na Linkedinie.

“Nowy, przerażający świat”

Wygaśnięcie New START oznaczałoby pierwszy raz od blisko 40 lat — od czasów administracji Ronalda Reagana — kiedy USA pozostają bez jakiegokolwiek traktatu o kontroli broni jądrowej z Rosją.

  • Twierdza Europa jest oblężona. Rok egzystencjalnego ryzyka właśnie się rozpoczął. A kluczowi przywódcy są słabsi niż kiedykolwiek [OPINIA]

W ostatnich dniach przed wygaśnięciem umowy alarm podnosili także niektórzy demokratyczni kongresmeni. Kilku z nich przedstawiło projekt ustawy, która uczyniłaby oficjalną polityką USA dążenie do negocjowanego ograniczania liczby i znaczenia broni jądrowej. Projekt zakłada również zakaz prób nuklearnych — kroku, którym Trump już wcześniej groził — co najprawdopodobniej przekreśli jego szanse w kontrolowanym przez Republikanów Kongresie.

Jeśli pozwolimy, by New START wygasł bez zastępstwa lub przedłużenia, wejdziemy w nowy, przerażający świat, którego nie widzieliśmy od dekad: świat bez jakichkolwiek limitów dla arsenałów dwóch największych potęg nuklearnych

— powiedział w oświadczeniu kongresmen John Garamendi z Kalifornii, jeden ze współautorów projektu.

Wyścig zbrojeń wraca tylnymi drzwiami

Eksperci nie spodziewają się jednak natychmiastowych zmian w globalnym układzie sił nuklearnych. Dotychczas inspektorzy monitorowali przestrzeganie limitów przez oba państwa. Jednak w 2023 r. Kreml zablokował możliwość obserwowania swoich arsenałów, co znacznie ograniczyło egzekwowanie zapisów traktatu.

Co więcej, pierwotna rosyjska propozycja wznowienia rozmów nie obejmowała mechanizmów weryfikacji, takich jak inspekcje czy wymiana danych, co oznacza, że droga do odbudowy realnej kontroli może być bardzo długa.

To jeden z kluczowych momentów od dekad. USA i Rosja bez umowy o kontroli broni jądrowej. "Stoimy przed bardzo niepewną przyszłością" Prezydent Rosji Władimir Putin na Kremlu, 24 grudnia 2025 r. (zdjęcie poglądowe)Contributor / Contributor / Getty Images

Tymczasem amerykański arsenał jądrowy szybko się starzeje — część systemów ma ponad 50 lat. Rosja natomiast już rozpoczęła modernizację, rozwijając nowe typy uzbrojenia, takie jak podwodny dron Posejdon czy broń hipersoniczna, które w ogóle nie podlegały ograniczeniom New START.

— Jeśli rozwija się nowe rodzaje strategicznej broni, to powinny one podlegać rozmowom, ale Rosjanie nie chcą się na to zgodzić — powiedział Steven Pifer, były urzędnik Departamentu Stanu zajmujący się sprawami byłego ZSRR, Europy oraz kontrolą zbrojeń.

W praktyce Rosjanie mówią: »możemy przedłużyć limity, ale nie pozwolimy na żadną weryfikację«

— dodał.

Wszystko to oznacza, że Pentagon może być zmuszony do gorączkowego poszukiwania nowych sposobów przeciwdziałania zbrojeniom Rosji i Chin. Również sojusznicy USA mogą podjąć własne działania — niekoniecznie w ścisłej współpracy z Waszyngtonem.

Nuklearna Europa?

Po raz pierwszy od dekad Europa także może włączyć się do wyścigu zbrojeń i rozpocząć rozbudowę lub proliferację broni jądrowej. Kanclerz Niemiec Friedrich Merz powiedział w zeszłym tygodniu, że sojusznicy zaczęli dyskusje nad stworzeniem wspólnego “parasola nuklearnego” na kontynencie.

  • “Obłąkany”. Donald Trump wywołał efekt domina. Europa szykuje się na rewolucję

Premier Szwecji Ulf Kristersson poinformował natomiast, że rozpoczął rozmowy dyplomatyczne z Francją i Wielką Brytanią — jedynymi europejskimi państwami posiadającymi broń jądrową — na temat rozwoju dodatkowych zdolności nuklearnych dla Europy.

Eksperci spodziewają się, że na te wydarzenia zareaguje również przywódca Chin, Xi Jinping.

— To tylko zachęci Chiny do jeszcze szybszego przyspieszenia już teraz niepokojącej rozbudowy ich arsenału strategicznego — podsumował Kimball.

Podobne artykuły