Szef MSZ ostro o Polakach podróżujących na Bliski Wschód. Pisze o kosztach

Radosław Sikorski skrytykował Polaków, którzy po wybuchu wojny USA i Izraela z Iranem wciąż podróżują na Bliski Wschód. Szef MSZ zwrócił się do nich na platformie X. Podał też konkretne liczby dotyczące wyjazdów.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Radek Pietruszka / PAP Szef MSZ Radosław Sikorski (fot. screen: x.com/sikorskiradek) W poniedziałek po południu Radosław Sikorski poinformował za pośrednictwem platformy X, ilu Polaków od 1 marca br., czyli już po tym, jak USA i Izrael zaatakowały Iran, udało się w podróż na Bliski Wschód. Jak zaznaczył, dane te pochodzą od Straży Granicznej.
Od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region udało się: 97 osób do Kataru, 271 do Omanu, 368 do ZEA, w tym 37 dzieci poniżej 15 lat
— przekazał minister spraw zagranicznych.
- Zobacz także: Sikorski ujawnia, co z Polakami na Bliskim Wschodzie. Zapowiada kroki
x.com W dalszej części Radosław Sikorski zwrócił się do tych osób, pisząc:
Mam nadzieję, że nie będą domagać się ewakuacji na koszt podatnika
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Jak wojna w Iranie wpłynie na Polskę? "Przed nami trudne wybory"
Poznaj kontekst z AI
Ilu Polaków podróżowało na Bliski Wschód od 1 marca? Jakie są konkretne liczby dotyczące wyjazdów Polaków do ZEA? Co Radosław Sikorski powiedział o ewakuacji Polaków? Jakie opinie na temat podróżujących na Bliski Wschód ma Bronisław Komorowski?
Radosław Sikorski uderza w Polaków podróżujących na Bliski Wschód. Podobne zdanie ma były prezydent
Podobną opinią podzielił się kilka dni temu były prezydent Polski Bronisław Komorowski. W programie “Pytanie dnia” w TVP Info podkreślił, że masa Polaków poleciała na urlopy na Bliski Wschód “pomimo apeli, aby omijać ten niebezpieczny rejon”. Wielu z nich utknęło w krajach Zatoki Perskiej, ponieważ w wyniku ataków USA i Izraela na Iran przestrzeń powietrzna nad niektórymi regionami na Bliskim Wschodzie została zamknięta.
- Zobacz także: Nie żyje żona zabitego przywódcy Iranu Chameneia. Tak zmarła
Naloty na Iran rozpoczęły się w sobotę 28 lutego br. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie, który został zabity. Celem były również irańskie obiekty wojskowe, w tym zbrojeniowe.
- Zobacz także: Polak był na lotnisku w Dubaju, gdy uderzył irański dron. Mówi o panice
W odwecie Iran uderzył w amerykańskie bazy w regionie, Izrael oraz infrastrukturę w kilku krajach regionu. Celem ataków stały się również państwa sojusznicze Waszyngtonu i Tel Awiwu, w tym m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie i największe miasto tego kraju, czyli Dubaj. W ten sposób zostały włączone do konfliktu, który eskalował na Bliskim Wschodzie. Opracowanie:
- Anna Górska