16 March, 2026

Szef Kancelarii Prezydenta tłumaczy weto Karola Nawrockiego. “Zetrzemy w pył tę argumentację”

Szef Kancelarii Prezydenta Zbigniew Bogucki wyjaśnił w trakcie konferencji prasowej, dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę nowelizującą Kodeks postępowania karnego. Skrytykował przy tym ministra sprawiedliwości Waldemara Żurka. — Za chwilę zetrzemy w pył tę argumentację — powiedział.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Szef Kancelarii Prezydenta tłumaczy weto Karola Nawrockiego. "Zetrzemy w pył tę argumentację" PAP/Leszek Szymański Zbigniew Bogucki Prezydent Karol Nawrocki zawetował nowelizację Kodeksu postępowania karnego z 27 lutego. Chodzi o obszerną nowelizację procedury karnej, która dotyczy m.in. tymczasowego aresztowania oraz wykorzystywania dowodów stanowiących tzw. owoce zatrutego drzewa. Istotną rolę w decyzji Nawrockiego odegrali prokuratorzy. Na decyzję prezydenta w ostrych słowach zareagował minister Żurek, zarzucając Nawrockiemu autorytarne ciągoty.— Pojawiają się rzeczy zupełnie nieprawdziwe, głównie z ust ministra sprawiedliwości. Ale za chwilę je rozstrzygniemy, wyjaśnimy, właściwie zetrzemy w pył tę argumentację — powiedział Zbigniew Bogucki. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Będzie się smażył w piekle!". Polityk Lewicy ostro krytykuje Karola Nawrockiego

Weto Nawrockiego. Bogucki o ustawie: kierunek był bardzo dobry, ale wyszło bardzo źle

— Były, jak rozumiem dobre intencje, szczególnie ograniczenie tymczasowego aresztowania. To jest kierunek bardzo dobry, który pan prezydent pochwala. Niestety wyszło bardzo źle, sklejenie wszystkich propozycji, nieuwzględnienie pewnych rozwiązań systemowych, spowodowały, że te rozwiązania nie mogły być podpisane przez pana prezydenta — kontynuował szef jego kancelarii.

Poznaj kontekst z AI

Dlaczego Karol Nawrocki zawetował ustawę? Jakie argumenty wysunął Zbigniew Bogucki? W jakim kontekście minister Żurek skrytykował Nawrockiego? Jakie efekty miałaby nowelizacja w kontekście tymczasowego aresztowania? — Chciałbym podać najważniejszy powód. Otóż przepisy dotyczące zmian w sprawie tymczasowego aresztowania w rzeczywistości godziły w ochronę małoletnich. Tego minister Żurek nie przekazywał, bo to jest jego wielki wstyd — ocenił Bogucki. — Ograniczając tymczasowe aresztowanie, stosowanie tzw. aresztów wydobywczych, należy mieć na uwadze cały system i wszystkich pokrzywdzonych. Tutaj tego zabrakło — dodał. Powiedział, że w myśl proponowanych przepisów nie można byłoby zastosować tymczasowego aresztowania w przypadku podejrzanego lub oskarżonego o czyn dotyczący tzw. uszczerbku prenatalnego. — To przestępstwo podlega karze pozbawienia wolności do lat dwóch, a zatem z mocy tamtej zakwestionowanej ustawy nie można byłoby stosować tutaj tymczasowego aresztowania — mówił Bogucki.— Co niezwykle bulwersujące, ta ustawa miała również chronić pedofilów i to trzeba bardzo jasno powiedzieć. Pamiętacie państwo, jak koalicja rządząca, niektóre ośrodki medialne, próbowały — można powiedzieć — przerzucać winę w związku z ustawą o cyberbezpieczeństwie na prezydenta, że chroni pedofilów. Nic bardziej mylnego, to właśnie ta ustawa zakładała, że organy ścigania, prokuratura, sądy, nie będą mogły stosować w istocie w ogóle tymczasowego aresztowania w przypadku przestępstwa z art. 200a, par. 2 [tzw. grooming] — stwierdził Zbigniew Bogucki. To przestępstwo również zagrożone jest karą do dwóch lat więzienia. Polityk wskazywał też na drugie — zdaniem jego i prezydenta — uchybienie. — Ta ustawa miała zmienić górną granicę tzw. samoistnej przesłanki stosowania tymczasowego aresztowania, czyli wysokiej kary, z 8 do 10 lat. Znowu zabrakło tutaj systemowego myślenia. Przestępstwa godzące w podstawowe interesy Rzeczpospolitej, bezpieczeństwo państwa, obronność — nie wszystkie te przestępstwa znalazłyby się w grupie, w której sąd mógłby stosować tymczasowe aresztowanie, mimo dowodów wskazujących na duże prawdopodobieństwo popełnienia czynu — wskazywał Bogucki.— Nie byłoby innych przesłanek, a przesłanka wysokiej kary by nie zachodziła, dlatego że te przestępstwa zagrożone byłyby nadal karą do 8 lat. Jakie to przestępstwa, tam gdzie państwo nie mogłoby stosować tymczasowego aresztowania? To typy przestępstw związane z aktywnością obcego wywiadu. Obejmuje to m.in. zgłaszanie gotowości do działania na rzecz obcego wywiadu, gromadzenie lub przechowywanie informacji oraz ich pozyskiwanie poprzez bezprawny dostęp do systemów informatycznych — wymieniał.— Ponawiam to pytanie w imieniu prezydenta — kto pisał te przepisy? Czy to tylko głupota, czy jest coś w tym więcej, żeby pozbawić organy ścigania, prokuraturę i sądy, możliwości stosowania tymczasowego aresztowania na podstawie tej samoistnej przesłanki, jaką jest wysoka kara — pytał szef prezydenckiej kancelarii. Opracowanie: 

  • Przemysław Mosur-Darowski
Podobne artykuły