20 October, 2022

Stuhr prowadził auto pod wpływem alkoholu. Zborowski: Był i będzie autorytetem

Stuhr prowadził auto pod wpływem alkoholu. Zborowski: Był i będzie autorytetem
Wiktor Zborowski odniósł się do incydentu z udziałem Jerzego Stuhra. Aktor kilka dni temu prowadził samochód pod wpływem alkoholu. Teraz kolega po fachu ocenił konsekwencje, jakie będzie ponosił gwiazdor.

Jerzy Stuhr został przyłapany na prowadzeniu auta pod wpływem alkoholu. Do kolizji samochodu osobowego z motocyklistą doszło w poniedziałek około godziny 17 w centrum Krakowa. Szybko pojawiły się doniesienia, że za kierownicą samochodu siedział Jerzy Stuhr, który miał zahaczyć swoim autem o ramię motocyklisty. Krakowska policja przekazała, że motocyklista nie odniósł żadnych obrażeń. Okazało się jednak, że w chwili zdarzenia aktor miał 0,7 promila alkoholu w organizmie. Kilka dni później Maciej Stuhr w imieniu swojego ojca wydał oświadczenie na Facebooku. Gwiazdor nie tylko przeprosił, ale też zadeklarował współpracę ze służbami w celu wyjaśnienia sprawy kolizji.

Zborowski o konsekwencjach zachowania Stuhra

Wiktor Zborowski podczas jednego z wydarzeń medialnych został zapytany przez reportera Pudelka, co sądzi o zachowaniu Jerzego Stuhra i jakie konsekwencje wizerunkowe może ponieść aktor. – Jerzy jest autorytetem, był autorytetem i będzie autorytetem. To świadczy tylko o tym, że jest człowiekiem, który popełnia błędy – tłumaczył Wiktor Zborowski.

Dodał, że Stuhr jest traktowany inaczej niż inni ludzie w analogicznej sytuacji. – Każdy popełnia błędy, każdy się musi potem jakoś odnaleźć. Wiadomo, popełnił błąd, stało się, źle się stało i tyle. Nie jest traktowany [tak samo, jak każdy inny człowiek by był na jego miejscu – przyp. red.]. Jest po nazwisku w każdej telewizji wymieniany, podczas gdy w innych przypadkach nikt by na to nie zwrócił uwagi. A to, że on jest osobą publiczną, bardzo znaną… dlatego to jest jego błąd – podkreślił. Ojciec Zofii Zborowskiej wyznał też, że jego zdaniem dochodzi do zbyt dużego hejtu w mediach społecznościowych. – Powinno się [takie zachowania piętnować] i się piętnuje, co zresztą widać we wszystkich możliwych telewizjach i portalach rozmaitych. A już w portalach społecznościowych to wręcz prawie że do linczu dochodzi. Ale tak to jest – zakończył.

Podobne artykuły