Śmierć Polki w Tatrach. Służby znalazły ciało młodej kobiety
HZS, zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / Belish Wstrząsające wieści z Tatr Słowackich. Nie żyje 32-letnia Polka. O śmierci młodej kobiety poinformowała Horská záchranná služba. Państwowa, słowacka służba ratownictwa górskiego ws., w sobotę (13 września) po południu, opublikowała post na Facebooku. Do tragedii doszło dzień wcześniej: w piątek (12 września) – około południa. Do Centrum Operacyjne Numeru Alarmowego HZS dotarła wieść o dwóch mężczyznach narodowości słowackiej w wieku 21 i 41 lat, którzy utknęli w rejonie Bachledovej štrbiny. „Ratownicy wyruszyli w kierunku wskazanej lokalizacji pieszo – przez Lomnický štít [jeden ze szlaków turystycznych – red.]” – relacjonują służby. Gdy ratownicy dotarli na miejsce i zaczęli udzielać pomocy poszkodowanych, zostali poproszeni przez mężczyzn także o zajęcie się 32-latką, która odniosła poważne obrażenia. „Słowacy byli świadkami około 100-metrowego upadku polskiej alpinistki, z którą następnie utracili kontakt [była nieprzytomna – red.] Ze względu na niekorzystne warunki pogodowe nie mogła zostać użyta technika lotnicza [nie można było skorzystać z pomocy śmigłowca HZS – red.]. Ratownicy ze Starého Smokovca po przybyciu zadbali, by wychłodzeni mężczyźni mogli się ogrzać. Przy użyciu techniki linowej wydobyli też z eksponowanego terenu 48-letniego towarzysza alpinistki z Polski, który po jej odpadnięciu nie był w stanie samodzielnie kontynuować wspinaczki. Następnie z całą trójką, przy asekuracji na krótkiej linie, [ratownicy] przeszli po ciemku eksponowaną granią na Lomnický štít, gdzie przenocowali. Rejon upadku w Miedzianej Kotlinie był w tym czasie przeszukiwany dronem z termowizją przez funkcjonariusza HZS. Poszukiwania nie były jednak skuteczne i w godzinach nocnych zostały przerwane” – czytamy. Dzień później, nad ranem, ratownicy i turyści „zeszli z Lomnického štíta do Lomnického sedla, skąd kontynuowali zjazd wyciągiem krzesełkowym do Tatranskej Lomnicy”. „Ponieważ [poszkodowani] nie mieli obrażeń, kontynuowali dalszą drogę samodzielnie. O współdziałanie w poszukiwaniach 32-latki została poproszona załoga Vrtuľníková záchranná zdravotná služba [odpowiednik polskiego Lotniczego Pogotowia Ratunkowego – red.] z Popradu, która na lądowisku w Starom Smokovci zabrała na pokład śmigłowca ratowników HZS”. „Podczas lotu rozpoznawczego w Bachledovej štrbine zostało zlokalizowane ciało kobiety. Niestety – bez oznak życia. Szczątki alpinistki zostały przetransportowane do Starého Smokovca i przekazane funkcjonariuszom Policji Republiki Słowackiej. Horská záchranná služba wyraża szczere kondolencje rodzinie i bliskim” – zakończyły wpis służby ze Słowacji. facebook
Tatry Wysokie. Śmierć 32-letniej turystki z Polski. Słowackie służby złożyły kondolencje jej rodzinie i bliskim