13 March, 2026

Sankcje? Jakie sankcje? Tysiące firm śmieje się Zachodowi w twarz. To przez nie putinowska machina wojenna wciąż się kręci [ŚLEDZTWO]

Rosyjskie firmy zbrojeniowe objęte amerykańskimi, brytyjskimi czy europejskim sankcjami kupują zagraniczny sprzęt, jak gdyby nigdy nic. Wystarczy, że znajdą kontrahentów, dla których zysk liczy się bardziej niż ryzyko konsekwencji. Chętnych są tysiące — głównie w Chinach i Turcji.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Sankcje? Jakie sankcje? Tysiące firm śmieje się Zachodowi w twarz. To przez nie putinowska machina wojenna wciąż się kręci [ŚLEDZTWO] RAMIL SITDIKOV / POOL / AFP Władimir Putin, prezydent Rosji, odwiedza Urałwagonzawod, najważniejszą fabrykę czołgów w kraju. Niżny Tagił, 15 lutego 2024 r. The Insider przeanalizował dane dotyczące handlu zagranicznego rosyjskich firm za lata 2024–2025, skupiając się na dostawach przekraczających 10 tys. dol. (ok. 37 tys. zł), i zidentyfikował ponad 6000 zagranicznych eksporterów, którzy dostarczali towary przedsiębiorstwom objętym sankcjami, kontrahentom przemysłu zbrojeniowego oraz bezpośrednio samemu przemysłowi zbrojeniowemu. To i tak niepełna lista obejmująca jedynie firmy, które udało się ustalić na podstawie fragmentarycznych danych.

  • Przesyłki o specjalnym statusie, a w nich zakazane towary: tak “poczta cieni” działa w Europie. Wykorzystuje w tym procederze Polskę [ŚLEDZTWO]

Wśród rosyjskich importerów współpracujących z tymi firmami The Insider zidentyfikował kilkaset takich, które — mimo objęcia sankcjami przez USA, Europę lub Wielką Brytanię — nadal kupowały towary za granicą, ignorując ryzyko “wystawienia” swoich zagranicznych partnerów (a ci z kolei lekceważyli ryzyko blokad ze strony banków, które na ogół niechętnie obsługują transakcje z firmami “skażonymi” sankcjami). The Insider wykrył też rosyjskie firmy, które jeszcze nie znalazły się na listach sankcyjnych, lecz — zgodnie z danymi handlowymi z Rosji — dostarczały towary i usługi dla przedsiębiorstw przemysłu zbrojeniowego. Odgrywały one rolę pośredników, sprzedając cudze towary oraz własne produkty powstałe na bazie importowanych urządzeń. The Insider poznał także nazwy wszystkich zagranicznych firm handlujących z tymi podmiotami. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Rosja prowadzi tu laboratorium testowe wojny". Ekspert o atakach hybrydowych w Polsce Główne kraje pochodzenia firm eksportujących to Chiny (wraz z Hongkongiem), Turcja, Indie i Zjednoczone Emiraty Arabskie. W sumie odpowiadają one za dwie trzecie handlu z firmami objętymi sankcjami i kontrahentami przemysłu zbrojeniowego. Wśród tych firm znalazło się ok. 4000 chińskich i hongkońskich, ok. 300 tureckich, 120 z Emiratów oraz 60 indyjskich.Chińska firma Henan New Silk Road International Co., Ltd. dostarczyła ponad 100 silników turboodrzutowych o łącznej wartości ok. 3 mln dol (ok. 11 mln zł). Jako producent wskazana była nieistniejąca firma. Ciąg tych silników to 80 kg, co pozwala na ich montaż w dużych dronach wojskowych (dla porównania — w Gieraniach czy Szahidach ciąg wynosi ok. 40 kg). Odbiorcą została wpisana na listę sankcyjną rosyjska spółka Chipdevice, ale sam chiński sprzedawca nie został jeszcze objęty sankcjami.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości serwisu The Insider. Prosimy o wsparcie niezależnych rosyjskich dziennikarzy z The Insider

Iseckie Zakłady Kuźniczo-Mechaniczne, produkujące wyroby tytanowe, od początku pełnoskalowej wojny zwiększyły swoją produkcję 7-8 razy. Można więc śmiało założyć, że niemal całe wytwarzanie kierowane jest na potrzeby wojska. Zakład zakupił urządzenia służące m.in. do kucia stopów tytanu. Sprzedawcą była firma Shanghai Yanghuang Trading Co. Ltd., nieobjęta sankcjami. Obróbka tytanu jest dość trudna ze względu na niską przewodność cieplną tego metalu. W ten sposób powstają np. elementy opancerzenia pojazdów wojskowych i środków ochrony indywidualnej.

Chiny idą w ilość, Turcja — w jakość

Pod względem liczby firm eksportujących oraz wartości sprowadzanych towarów liderem w handlu z objętymi sankcjami i wojskowymi przedsiębiorstwami pozostają niezmiennie Chiny. Jednak Turcja jest liderem pod względem jakości importowanych towarów wśród największych firm objętych sankcjami i partnerów handlowych rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego. 68 proc. jej dostaw w najbardziej zaawansowanych sektorach technologicznych (obróbka metali, elektronika niekonsumencka, optyka, urządzenia dla metalurgii i energetyki, specjalistyczne przyrządy pomiarowe) stanowią wysokiej klasy maszyny i urządzenia wyprodukowane w Europie, Japonii oraz Korei.

  • Nie czas na ustępstwa. Były ambasador USA ostrzega: złagodzenie sankcji w tym momencie byłoby katastrofą

Na przykład dla spółki Mobula, sprzedającej maszyny narzędziowe fabrykom zbrojeniowym, Turcy dostarczyli pięcioosiowe centrum obróbcze sterowane numerycznie firmy Leadwell CNC Machines. Z takich maszyn korzysta m.in. koncern “Kałasznikow”, produkujący broń strzelecką oraz drony ZALA.Dostawca przemysłu zbrojeniowego Sojuz Engineering zakupił w Turcji nowe, pięcioosiowe, wysokowydajne pionowe centrum frezarskie R5A.6 z serii Raffaello włoskiej firmy Rema Control SRL. Inny dostawca przemysłu zbrojeniowego, firma Sowtest ATE, sprowadza przez Turcję włoskie systemy automatycznego testowania płytek drukowanych Seica (model PILOT V8). Spółka Ruspolimet zakupiła przez Turcję używaną pionową tokarkę karuzelową sterowaną numerycznie z dwoma suportami i głowicą rewolwerową (model TITAN SC 43) produkcji rumuńskiej fabryki Umaro. Ruspolimet jest stałym dostawcą pierścieni tytanowych i stalowych dla zakładu w Wotkińsku na Uralu, gdzie powstają m.in. pociski Iskander, w których wykorzystuje się elementy metalowe produkowane przez tę firmę. Sankcje? Jakie sankcje? Tysiące firm śmieje się Zachodowi w twarz. To przez nie putinowska machina wojenna wciąż się kręci [ŚLEDZTWO] Wyrzutnia pocisków Iskander (zdjęcie ilustracyjne)Karasev Viktor / Shutterstock Jak widać, Turcja konsekwentnie wyspecjalizowała się w reeksportowaniu do Rosji zachodniej techniki wysokiej klasy. Chińskie dostawy mają raczej większy wolumen, ale stopniowo rośnie również jakość sprowadzanych stamtąd produktów.

Tylko masowe sankcje mogą być skuteczne

Wpisywanie na listy sankcyjne pojedynczych firm pośredniczących nie przynosi większego efektu, a jedynie powoduje przerzucanie eksportu z jednego podmiotu na inny. Wiele z nich powstaje jako firmy-krzaki, specjalnie z myślą o handlu z Rosją, więc ich zamknięcie nie jest poważnym problemem. Jeśli jednak władze państw zachodnich zdecydują się nałożyć sankcje jednocześnie na kilka tysięcy dostawców rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego, może to rzeczywiście poważnie zaszkodzić wojennej produkcji z kilku powodów.

  • Największe kłamstwo Putina. Sankcje działają. Cenione polityczki wskazują na dwa kroki, by przyprzeć Rosję do muru [OPINIA]

Po pierwsze, tak szeroko zakrojone sankcje uderzą nie tylko w firmy-krzaki, lecz również w przedsiębiorstwa mające realne interesy w USA i Europie.Po drugie, tak duże ograniczenia mogą wywrzeć presję na jedynych graczy na rynku, którzy potrafią, a często chcą (jeśli uznają to za opłacalne), blokować transakcje między Rosją a jej dostawcami — czyli chińskie i tureckie banki. Rozważając ryzyko, banki mogą dojść do wniosku, że obsługa podejrzanych klientów handlujących z Rosją nie jest warta ewentualnego trafienia na listę sankcyjną. Po trzecie, nawet jeśli większość sprzedawców to drobni pośrednicy, masowe sankcje poważnie utrudnią import, jeśli nowe listy sankcyjne będą publikowane szybciej, niż uda się przestawić łańcuchy dostaw. Nawet przy wykorzystaniu firm-krzaków, przekierowanie dostaw do nowych podmiotów prawnych wymaga czasu — należy zarejestrować firmę, otworzyć konto bankowe, zawrzeć umowy, przeprowadzić odprawę celną itd.Nie we wszystkich przypadkach dostawcy rosyjskiego przemysłu zbrojeniowego są gotowi zmieniać pośredników co kilka miesięcy. To oznacza, że organy sankcyjne państw zachodnich mają szansę je wyprzedzić oraz “zadusić” nielegalny import.Dowiedz się więcej:

  • Dostawcy śmierci: śledztwo ujawniło setki firm napędzających machinę wojenną Putina. To zaledwie czubek góry lodowej
  • Wielka Brytania nadal “wystawia czeki dla Kremla”. Wszystko za sprawą luki w sankcjach. “Każdy miesiąc zwłoki to kolejne miliony dla Putina”
  • Coś tu się nie zgadza. Sankcje obowiązują, a LNG z Rosji płynie dalej. Wyjaśnienie jest mniej oczywiste, niż się wydaje [ANALIZA]
Podobne artykuły