Kłęby dymu nad Rzeszowem. Strażacy walczą z wielkim pożarem

Straż pożarna, zdjęcie ilustracyjne. Źródło: Shutterstock / Soft Light Kłęby dymu unoszą się nad osiedlem Biała w Rzeszowie. Straż pożarna walczy ze skutkami ogromnego pożaru. Strażacy z komendy wojewódzkiej Państwowej Straży Pożarnej w Rzeszowie mają pełne ręce pracy. Tuż po godzinie 17:45 w sobotę 31 sierpnia na osiedlu Biała wybuchł pożar. W akcji gaśniczej w budynkach przy ulicy Karola Wojtyły bierze udział około 50 strażaków z 15 zastępów. – Pożar objął pięć szeregówek, ale sytuacja jest opanowana, ogień się nie rozprzestrzenia – poinformował mł. bryg Grzegorz Kaszuba, dyżurny stanowiska kierowania z PSP w Rzeszowie. Strażak podkreślił, że na chwilę obecną nie ma informacji o osobach poszkodowanych. Dodał jednak, że nie wiadomo, czy w momencie wybuchu pożaru ktoś przebywał w środku. – Budynki są przeszukiwane pod kątem obecności ludzi. Nie mam informacji o tym, by ktoś został poszkodowany – wyjaśnił dyżurny PSP. Magdalena Żuk, oficer prasowa Komendy Miejskiej Policji w Rzeszowie przekazała, że najprawdopodobniej przyczyną pożaru był wybuch butli, która była podłączona do grilla gazowego. – Policjanci są na miejscu, pomagamy zabezpieczyć miejsce zdarzenia. Na pewno zostanie wszczęte dochodzenie w tej sprawie – tłumaczyła. Tuż przed godziną 20 podano, że kilka budynków zostało już ugaszonych. W jednym z domów nadal pali się poddasze. Aby się do niego dostać, strażacy musieli rozciąć jedną ze ścian. Czytaj też: 
Pożar w Rzeszowie. Ustalono wstępną przyczynę
Wstrząsająca relacja bliskich 6-latki zostawionej w oknie życia. „Ona mu ślepo zaufała”Czytaj też:
Nowe informacje o horrorze w Gaikach. Co stało się z dziećmi 30-latki?