Rzecznik prezydenta odpowiada na słowa Donalda Tuska. “Nie pierwszy raz”
Rzecznik Karola Nawrockiego skrytykował słowa Donalda Tuska w sprawie SAFE. “Nie pierwszy raz musimy wyjaśniać Panu Premierowi, jaki jest porządek ustrojowy w Polsce” — napisał Rafał Leśkiewicz. Zdradził, do kiedy prezydent podejmie ostateczną decyzję.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Radek Pietruszka / PAP Rafał Leśkiewicz We wtorek o godz. 15 prezydent Karol Nawrocki spotka się z premierem Donaldem Tuskiem w sprawie propozycji “polskiego SAFE 0 proc.”, który miałby — według prezydenta — stanowić alternatywę dla unijnego programu. W spotkaniu wezmą też udział wicepremier, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz i prezes NBP Adam Glapiński.
- Ujawniamy. Karol Nawrocki przekazał generałom decyzję w sprawie SAFE
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Gen. Polko: "Nie wystarczy silne wojsko"
Poznaj kontekst z AI
Jaki jest porządek ustrojowy w Polsce? Do kiedy prezydent podejmie decyzję? Co to jest 'polski SAFE 0 proc.'? Jakie środki ma zapewnić 'polski SAFE 0 proc.'? Przed posiedzeniem rządu głos w tej sprawie zabrał premier. — Dotarły do mnie informacje, że prezydent zdecydował się zawetować unijny program SAFE — powiedział Donald Tusk. Zapowiedział, że spotka się w tej sprawie z dowódcami wojskowymi.
Rzecznik Karola Nawrockiego reaguje. “Pan Prezydent ma czas do 20 marca”
Na jego wystąpienie kilkadziesiąt minut później zareagował rzecznik prezydenta. “Nie pierwszy raz musimy wyjaśniać Panu Premierowi, jaki jest porządek ustrojowy w Polsce. Decyzje w sprawie ustaw podejmuje Prezydent RP. Na tę w sprawie pożyczki SAFE Pan Prezydent ma czas do 20 marca” — napisał Rafał Leśkiewicz. x.com
Spór o SAFE. Karol Nawrocki proponuje polską alternatywę
Wtorkowe spotkanie w Pałacu Prezydenckim ma dotyczyć przedstawionej w ubiegłą środę przez prezydenta i prezesa NBP propozycji programu “polski SAFE 0 proc.”, który ma być — jak podkreślali — korzystną i efektywną alternatywą finansowaną z pomocą NBP dla unijnego programu SAFE. Prezydent mówił wówczas, że “SAFE 0 proc.” ma zagwarantować 185 mld zł, które “nie będą wiązać się z kredytem, zmianą sytuacji w UE, będą miały potrzebną polskim siłom zbrojnym elastyczność w wyborze sprzętu”. Ta alternatywa dla unijnego SAFE — mówił w środę Glapiński — “nie będzie wiązała się z żadnymi odsetkami finansowymi”. Dodał, że bank centralny nie planuje sfinansować propozycji z “żadnej części rezerw” NBP — gdyż ich przekazanie byłoby wbrew prawu — natomiast “środki, które zostaną wykreowane, zostaną przekazane tak, jak każe prawo” Funduszowi Wsparcia Sił Zbrojnych. Następnego dnia — w czwartek — Glapiński ponownie zaznaczył, że zaangażowanie NBP w “polski SAFE 0 proc.” będzie realizowane wyłącznie w granicach prawa i mandatu banku. Szef NBP dodał, że rezerwy banku centralnego, w tym złota, nie będą uszczuplane.
- Ambasador USA w Polsce tłumaczy słowa Donalda Trumpa o żołnierzach
Jeśli chodzi o unijny SAFE, to Polska ma być największym beneficjentem tego programu. Polski rząd będzie mógł skorzystać z ok. 43,7 mld euro (prawie 200 mld zł) w postaci korzystnie oprocentowanych pożyczek i wydać je na inwestycje w obronność. Według deklaracji rządu, 89 proc. środków z SAFE ma trafić do polskich firm zbrojeniowych. Pieniądze mają zostać przeznaczone na realizację potrzeb wojska, wsparcie Policji i Straży Granicznej oraz ochronę cyberprzestrzeni. Kontrakty finansowane z programu SAFE mają być zrealizowane do 2023 r. Prezydent ma czas na podjęcie decyzji w sprawie ustawy wdrażającej program SAFE do 20 marca. Prezydent Nawrocki wielokrotnie mówił, że wątpliwości budzi kwestia warunkowości. Opracowanie:
- Grzegorz Saj