Wojewoda z PSL kazał „czarować” różdżkami. PiS oburzony
Warmia i Mazury Źródło: Facebook / Radosław Król Wojewoda Warmińsko-Mazurski, Radio Olsztyn Wojewoda warmińsko-mazurski Radosław Król postanowił w niecodzienny sposób zaakcentować ceremonię podpisywania umów na dofinansowanie remontów dróg lokalnych. Wręczył przedstawicielom samorządów różdżki z własnym nazwiskiem oraz hasłem „Warmia i Mazury cud infrastruktury” i kazał im nimi machać. Gest miał na celu symboliczne podkreślenie współpracy i zaangażowania w rozwój regionu, jednak nie wszystkim przypadł do gustu. Podczas uroczystości, w której uczestniczyło około 60 przedstawicieli samorządów – zarówno z powiatów, miast, jak i gmin – wojewoda Radosław Król wręczył każdemu z nich różdżkę wykonaną ze sklejki. Na szczycie każdej różdżki umieszczono gwiazdkę z napisem: z jednej strony „Radosław Król wojewoda warmińsko-mazurski”, z drugiej zaś „Warmia i Mazury cud infrastruktury”. Następnie, na sygnał wojewody, samorządowcy zostali poproszeni o machanie różdżkami przed mapą regionu, co miało symbolizować wspólne działania na rzecz poprawy infrastruktury drogowej. Rzecznik prasowy wojewody, Szymon Tarasewicz, tłumaczył ten gest następująco: „Współczesna komunikacja publiczna często opiera się na metaforach, obrazach i symbolach. One podkreślają ważne społecznie przesłanie skuteczniej, niż tradycyjne formy”. Podkreślił również, że symbolika różdżek miała na celu ukazanie współdziałania oraz wspólnej troski o rozwój regionu ponad politycznymi podziałami. Produkcja 50 różdżek kosztowała 750 zł brutto, co daje 15 zł za sztukę. Wydatek ten został w całości sfinansowany z budżetu wojewody. Rzecznik wojewody zaznaczył, że celem było pokazanie, iż skuteczne pokonywanie barier infrastrukturalnych to nie „magia”, lecz efekt konsekwentnej współpracy wielu środowisk. Wójt gminy Stawiguda, Michał Kontraktowicz, przyznał, że forma uroczystości była dla niego zaskoczeniem: „W takiej uroczystości jeszcze nie uczestniczyłem”. Dodał jednak, że dla samorządowców najważniejsze są środki na remonty i budowę dróg. Nie wszyscy jednak podzielili entuzjazm wojewody. Radni Prawa i Sprawiedliwości wyrazili swoje oburzenie, uznając całą sytuację za niestosowną. Szef klubu radnych PiS w sejmiku województwa, Patryk Kozłowski, skomentował: „Na pewno będziemy mu o tym przypominać. Czekamy aż ta czarodziejska różdżka wyczaruje pieniądze na szpitale i na służbę zdrowia w Polsce”. Inny radny PiS, Marcin Kazimierczuk, zwrócił uwagę na skalę dofinansowania: „Rząd PiS przekazał na tylko dwie inwestycje drogowe, na drogi wojewódzkie 513 i 527, w sumie 170 mln zł. To świadczy o skali, która jest teraz. U nas wywołuje to uśmiech na twarzy”. W obronie wojewody stanęła wiceprezes PSL, posłanka Urszula Pasławska, która również brała udział w ceremonii: „To hasło na różdżce nawiązywało do hasła promującego region ‘Mazury cud natury’”. Oceniła, że taka forma podpisywania umów miała zwrócić uwagę na potrzebę dużych inwestycji infrastrukturalnych w regionie, który przez lata był pod tym względem zaniedbywany.Koszty i realizacja projektu
Krytyka ze strony radnych PiS
Anonimowa radna PiS dodała, że wojewoda „zrobił z samorządowców błaznów”.Stanowisko PSL