02 February, 2026

Rosja otrzymuje cios za ciosem. Putin wpuścił własną gospodarkę w maliny

Gospodarka Rosji tkwi w błędnym kole. Kiedy Moskwa przeznacza znaczną część swojego budżetu na wojnę, najważniejsze dla niej sektory coraz bardziej słabną. Kreml polega na nielicznych już sojusznikach, stale zwiększając swoją zależność od partnerów, ale nawet oni zaczynają się już odwracać od Władimira Putina. A Rosjanie otrzymują kolejne złe wiadomości.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Rosja otrzymuje cios za ciosem. Putin wpuścił własną gospodarkę w maliny Contributor / Contributor / Getty Images Prezydent Rosji Władimir Putin na Kremlu, 24 grudnia 2025 r. (zdjęcie poglądowe)

Tuż przed czwartą rocznicą rozpoczęcia rosyjskiej inwazji na Ukrainę Kremlowi coraz rzadziej udaje się ukrywać problemy gospodarcze i finansowe kraju. Nawet rosyjska propaganda nie jest już w stanie ukryć ogromnych trudności w najważniejszej branży kraju, jaką jest eksport ropy naftowej.

Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Brak wódki i paliwa zawsze jest problemem". Ukraina atakuje rosyjskie rafinerie

“Negatywna tendencja w rosyjskiej sytuacji gospodarczej się nasila” — czytamy w wewnętrznej analizie niemieckiego rządu. Poniższe dane nie powinny być traktowane jako prognoza, a tym bardziej jako dowód na możliwe załamanie rosyjskiej gospodarki. Pokazują one jednak, w jak trudnej sytuacji znalazł się kraj Władimira Putina w wyniku jego wojny. I że jego państwo nie jest już w stanie łagodzić problemów.

Ze względu na niskie ceny ropy naftowej oraz sankcje zachodnie dochody z energii “znacznie spadły”. W tym roku mogą one stanowić jedynie 22 proc. dochodów państwa rosyjskiego. W przeszłości odpowiadały za nawet 50 proc.

  • Tekst publikujemy dzięki uprzejmości dziennika “Bild”

Jednocześnie Rosja wydaje większość swoich środków na wojnę, a jej budżet stał się “budżetem wojennym”. 40 proc. wszystkich wydatków przeznacza się na bezpieczeństwo i obronę, co oznacza, że finansuje się wojnę przeciwko Ukrainie.

  • Pęknięcia są już widoczne. Kreml traci finansowy pancerz. A gdy ochrona znika, każde kolejne uderzenie może być tym ostatnim

Cios za ciosem dla Kremla

Z powodu sankcji Moskwa staje się coraz bardziej zależna od Pekinu. Rząd Niemiec szacuje, że Rosja otrzymuje z Chin 87 proc. dóbr przemysłowych niezbędnych do prowadzenia wojny. Tymczasem produkcja dóbr cywilnych i wojskowych w kraju częściowo spada, ponieważ państwo nie jest w stanie w wystarczającym stopniu sfinansować swojej gospodarki wojennej.

Poprzez podwyżki podatków dla przedsiębiorstw i konsumentów Kreml coraz bardziej obciąża swoich obywateli. Rosyjski fundusz państwowy dysponuje obecnie ok. 42 mld euro (176 mld zł), czyli tylko połową środków, które posiadał na początku wojny, i w ciągu najbliższych 12 miesięcy może je całkowicie wyczerpać.

  • Gospodarkę Rosji czeka już tylko droga w dół. Putin musi znaleźć nową ofiarę [OPINIA]

Na pierwsze strony gazet w Rosji trafiło ostatnio kilka złych wiadomości dotyczących przemysłu naftowego, co wywołało niepokój wśród analityków. We wtorek Indie ogłosiły, że zmniejszą zakupy ropy z Moskwy o 28 proc. W środę amerykański portal Bloomberg poinformował, że Rosja nie znajduje nabywców na swoją ropę i dlatego przechowuje 140 mln baryłek ropy naftowej na statkach — ok. 60 mln więcej niż latem.

Niepewność w Indiach

Według rosyjskiego dziennika gospodarczego “Kommiersant” Moskwa musi akceptować coraz większe rabaty przy sprzedaży swojej ropy Urals. “Eksport ropy przez Rosję może spaść w styczniu o ponad 1 mln ton” — dodała gazeta. Oznacza to, że handel staje się dla Kremla coraz trudniejszy i coraz mniej lukratywny.

  • “Trumny i portfele decydują”. Bada sondaże w Rosji. Zdradza, co mieszkańcy myślą o wojnie po czterech latach jej trwania

Szczególnie niepokojąca dla Moskwy jest groźba odejścia Nowego Delhi. Po rozpoczęciu inwazji na Ukrainę, co doprowadziło do nałożenia zachodnich sankcji, Indie stały się jednym z najważniejszych odbiorców rosyjskiej ropy. Kraj liczący 1,4 mld mieszkańców otrzymywał surowiec po obniżonych cenach, a Rosja mogła dalej finansować swoją wojnę. Był to układ korzystny dla obu stron. Jednak teraz sytuacja się zmienia.

Latem prezydent USA Donald Trump nałożył na Indie 25-procentowe cła karne na import ropy, aby skłonić kraj do zmiany stanowiska. Zmniejszenie zakupów z Rosji jest postrzegane jako reakcja Nowego Delhi. Sekretarz skarbu USA Scott Bessent zasugerował jednak, że Indie będą musiały jeszcze bardziej ograniczyć import z Kremla, aby pozbyć się ceł karnych.

  • Tak fatalnie nie było od 20 lat. Zła wróżba dla rosyjskiej gospodarki. “Krzyczy, że nie należało rozpoczynać wojny”

A Rosja? Moskwa mogłaby zaoferować Indiom jeszcze tańszą ropę, aby nie stracić nabywcy. Jednak nawet rosyjscy eksperci uważają to za rujnujące. Media w Rosji nie informowały o tym, w jaki sposób krajowy przemysł naftowy mógłby naprawić sytuację w czasie wojny.

Podobne artykuły