Robert Biedroń o kandydacie PiS na premiera. “Będziemy musieli płacić ogromną cenę”

— Czarno to widzę — komentuje w “Onet Rano.” wybór Przemysława Czarnka na kandydata na premiera PiS europoseł Lewicy Robert Biedroń.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Leszek Szymański / PAP Robert Biedroń — Nie wierzę, że licytowanie się z [Grzegorzem] Braunem, kto bardziej będzie mówił po rosyjsku, przysporzy im głosów — mówi. Polityk stwierdza także, że w “Polsce Mentzena, Brauna i Czarnka” obywatele będą musieli płacić “ogromną cenę”. — I to nie tylko mówię o politykach, ale przede wszystkim o kobietach, mniejszościach, demokratach, ludziach, którzy marzą o Polsce europejskiej — tłumaczy.Jarosław Kaczyński ogłosił, że kandydatem na premiera PiS będzie Przemysław Czarnek.— Czarno to widzę, jeżeli Czarnek miałby być kandydatem na premiera, a ministrem edukacji albo finansów [Sławomir] Mentzen, a [Grzegorz] Braun ministrem spraw zagranicznych, a tak, jak rozumiem, to sobie wyobrażają, to nie najlepiej — komentuje Biedroń. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Kto zostanie premierem, jeśli wygra PiS? "Portret socjologiczny pasuje do trzech maślarzy"
Poznaj kontekst z AI
Kto jest kandydatem PiS na premiera? Co Robert Biedroń sądzi o Przemysławie Czarnku? Jakie konsekwencje dla Polski przewiduje Biedroń? Jakie stanowisko ma Przemysław Czarnek według Biedronia? — Nie chciałbym Polski, jaką chcieliby zbudować nam Braun, Mentzen i Czarnek. To jest Polska, w której będziemy musieli płacić za to ogromną cenę i to nie tylko mówię o politykach, ale przede wszystkim o kobietach, mniejszościach, demokratach, ludziach, którzy marzą o Polsce europejskiej. To będzie powolne wyprowadzanie Polski z UE, marginalizacja — mówi dalej europoseł.
- Zobacz: Co Czarnek myśli o koalicji z Braunem? Padła deklaracja
“Lech Kaczyński przewraca się w grobie”
— Myślę, że jeżeli tę konwencję ogląda, jeśli gdzieś jest, w niebie czy gdziekolwiek, Lech Kaczyński to w grobie się przewraca. To nie był język prof. Kaczyńskiego i to jest zdrada tych ideałów PiS-u, jako partii centroprawicowej, konserwatywnej — ocenia dalej wybór Czarnka na kandydata na premiera Biedroń. Stwierdza, że PiS dziś “schodzi na najbardziej radykalne, obrzydliwe pozycje”, co dla wielu wyborców będzie nie do przełknięcia. — Nie wierzę, że licytowanie się z Braunem, kto jest bardziej antyukraiński, antyeuropejski, kto bardziej będzie mówił po rosyjsku, przysporzy im głosów, bo nie da się podrobić oryginału — mówi dalej polityk Lewicy.
- Czytaj: Czarnek kandydatem PiS na premiera. “Kaczyński zdetonował bombę”
Stwierdza dalej, że Czarnek prędzej zostanie skazany w sprawie “Willa plus”, niż zostanie premierem. — Nie wierzę, że Jarosław Kaczyński tę kandydaturę utrzyma. Myślę, że on [Czarnek] będzie zderzakiem, będzie się zderzał z Mentzenem i Braunem walcząc o ten najbardziej radykalny elektorat, a jak Kaczyński zobaczy, że sondaże zbliżają się do 15 proc., w PiS to podmieni go na kogoś centrowego — tłumaczy Biedroń. Opracowanie:
- Lucyna Lecyk