Radosław Sikorski o Polakach podróżujących na Bliski Wschód. “Proszę o poparcie”

Od 1 marca, czyli po rozpoczęciu wojny na Bliskim Wschodzie, w region ten udało się 736 Polaków. Szef MSZ Radosław Sikorski chce, aby za powrót do kraju samolotem rządowym lub wojskowym ze stref konfliktu pobierana była opłata. “Proszę państwa o poparcie” — pisze na platformie X.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Marysia Zawada/REPORTER / East News Radosław Sikorski Według danych Straży Granicznej od początku marca 97 polskich obywateli udało się do Kataru, 271 do Omanu, a 368 do Zjednoczonych Emiratów Arabskich. Wśród Polaków, którzy przybyli na Bliski Wschód, znalazło się 37 dzieci poniżej 15 lat. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Ewakuacja z Bliskiego Wschodu. Ryszard Petru pyta o "rozsądek ekonomiczny"
Poznaj kontekst z AI
Jakie jest zdanie Radosława Sikorskiego o Polakach podróżujących na Bliski Wschód? Ile polskich obywateli udało się do Kataru? Dlaczego Sikorski apeluje o opłaty za powrót z stref konfliktu? Co sądzi były prezydent Polski na temat podróży do niebezpiecznych rejonów? “Proszę Państwa o poparcie dla takiej zmiany ustaw, aby za powrót do kraju samolotem rządowym lub wojskowym z miejsc gdzie były ostrzeżenia o niebezpieczeństwie można było pobierać opłatę” — apeluje we wtorek mediach społecznościowych Radosław Sikorski. x.com We wcześniejszych dniach szef MSZ niejednokrotnie apelował podczas konferencji prasowych, aby nie jeździć na Bliski Wschód po tym, jak Stany Zjednoczone i Izrael zaatakowały Iran.
Sikorski uderza w Polaków podróżujących na Bliski Wschód. Podobne zdanie ma były prezydent
Podobną opinią jak Radosław Sikorski podzielił się kilka dni temu były prezydent Polski Bronisław Komorowski. W programie “Pytanie dnia” w TVP Info podkreślił, że masa Polaków poleciała na urlopy na Bliski Wschód “pomimo apeli, aby omijać ten niebezpieczny rejon”.
- Czytaj też: Sławomir Mentzen wbija szpilę PiS. Wystarczyło jedno nagranie
Naloty na Iran rozpoczęły się w sobotę 28 lutego br. Zaatakowana została m.in. siedziba najwyższego irańskiego przywódcy ajatollaha Alego Chameneia w Teheranie, który został zabity. Celem były również irańskie obiekty wojskowe, w tym zbrojeniowe. W odwecie Iran uderzył w amerykańskie bazy w regionie, Izrael oraz infrastrukturę w kilku krajach regionu. Celem ataków stały się również państwa sojusznicze Waszyngtonu i Tel Awiwu, w tym m.in. Zjednoczone Emiraty Arabskie i największe miasto tego kraju, czyli Dubaj. W ten sposób zostały włączone do konfliktu, który eskalował na Bliskim Wschodzie. Opracowanie:
- Radosław Opas