Putin kupuje rakiety zamiast tabletek — a zastraszeni Rosjanie przyklaskują w transie. “Jak to możliwe? To szaleństwo!” [OPINIA]
Pieniądze, które Rosja wydała na cztery lata wojny w Ukrainie, wystarczyłyby wszystkim jej regionom na wielokrotne zwiększenie budżetów opieki zdrowotnej — a przy okazji edukacji, nauki, kultury i zabezpieczenia społecznego. Mimo to Kreml przepala miliardy w ogniu wojny — a Rosjanie są tak zmyłeni lub zastraszeni, że starają się tego nie dostrzegać.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Anadolu / Contributor / Getty Images Władimir Putin na poligonie w Riazaniu, Rosja, 20 października 2022 r. Walerij Paniuszkin to rosyjski pisarz i dziennikarz.19 z 82 regionów Federacji Rosyjskiej ograniczyło w tym roku wydatki na opiekę zdrowotną. Liderem cięć stał się obwód wołogodzki — tam wydatki na medycynę zostały zmniejszone o 39 proc. To ten sam region, w którym wzniesiono pomnik Stalina, alkohol sprzedawany jest przez dwie godziny dziennie i władze zniechęcają Rosjan do aborcji.
- Rosja traci tlen. Jej gospodarka wkroczyła w strefę śmierci [OPINIA]
Nie myślcie jednak, że ludziom odmawia się dostępu do leczenia tylko na jakiejś pogrążonej w kryzysie północy w miejscowości pod rządami bezkompromisowego gubernatora. Wydatki na medycynę ograniczają również władze w bogatym obwodzie irkuckim, w fatalnym pod względem ekologicznym obwodzie kemerowskim, a nawet w obwodzie moskiewskim. A regiony, które nie tną wydatków na opiekę zdrowotną w tym roku, albo zmniejszyły je już w przeszłości, albo zrobią to w nieodległej przyszłości. Warto przy tym zauważyć, że wielkość zredukowanego budżetu medycznego obwodu wołgogradzkiego odpowiada mniej więcej wydatkom na kilka dni wojny w Ukrainie. Oznacza to, że pieniądze, które Rosja wydała na 1500 dni wojny wystarczyłyby wszystkim jej regionom na wielokrotne zwiększenie budżetów opieki zdrowotnej — a przy okazji edukacji, nauki, kultury, zabezpieczenia społecznego. Wystarczyłyby też na federalny program hodowli papużek za kołem podbiegunowym, gdyby ludy północy (lub, powiedzmy, Igor Sieczin) nagle pokochały papugi.
- Tekst publikujemy dzięki uprzejmości The Moscow Times
Niemniej jednak 140 mln mieszkańców Rosji ze zrozumieniem podchodzi do faktu, że centra medyczne, leki, tomografy komputerowe i respiratory, zostały spalone w ogniu wojny, zużyte na przykład na dokonanie szturmu ukraińskiego miasta Toreck, do którego większość obywateli Rosji nigdy nie zamierzała jechać, a które po tym szturmie praktycznie nie istnieje. Tak samo jak kompletnie zniszczone zostały Bachmut, Wołnowacha, Awdijiwka i setki innych miejscowości. Na to również poszły pieniądze z rosyjskiego budżetu. Jak to możliwe? To szaleństwo!
Miliardy spalone w ogniu wojny
Jestem skłonny sądzić, że to szaleństwo wynika z powszechnego niezrozumienia ilości usług społecznych, z których ludzie korzystają na co dzień, a także z całkowitego niezrozumienia faktu, że usługi te są opłacane z podatków, które płacą sami obywatele.Niedawno rozmawiałem z moją nastoletnią córką. Deklaruje, że ma poglądy libertariańskie. Powiedziała, że nie potrzebuje żadnej pomocy, że ludzie nie powinni płacić podatku na jej ubezpieczenie społeczne, że jest młoda i zdrowa, potrafi o siebie zadbać i że w razie potrzeby mogłaby pracować jako kelnerka w kawiarni.— Kluczowe słowa to młoda i zdrowa — powiedziałem. — Ale mimo wszystko powiedz mi, córko, jak dokładnie pójdziesz pracować jako kelnerka w kawiarni. Wyjdziesz z domu i…? — I pójdę do kawiarni zatrudnić się jako kelnerka.— Jak dokładnie pójdziesz?— Po prostu pójdę. Drogą.Czekałem na to, aby wyjaśnić jej, że ktoś musiał zbudować drogę, ktoś musi o nią dbać, a na to wszystko potrzebne są pieniądze, których nie ma skąd wziąć, chyba że z podatków płaconych przez obywateli. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo "Rosja już się cieszy". Gen. Komornicki o wojnie na Bliskim Wschodzie Ostatecznie udało mi się przekonać nastoletnią córkę o konieczności płacenia podatków. Nie musiałem jej przekonywać, że te podatki powinny być przeznaczone na ubezpieczenia społeczne, a nie na wojnę — jest pacyfistką.Mowa tu jednak o nastolatce. Powiedzmy, że ma prawo nie rozumieć pewnych rzeczy. Dorośli ludzie powinni chyba jednak wiedzieć, że jeśli władze codziennie palą miliardy w ogniu wojny, to tych miliardów zabraknie na opiekę zdrowotną i edukację? W tym na ich własną opiekę zdrowotną i edukację ich własnych dzieci? Ale nie! Nie rozumieją.
Szkodliwe dla zdrowia
Spotkałem dorosłych, odnoszących sukcesy ludzi z tytułami magisterskimi i dyplomami MBA (Master of Business Administration, prestiżowych studiów dla przedsiębiorców i menedżerów), którzy poważnie tłumaczyli mi, że na wojnę idą podatki od ropy, a ich podatki, osób fizycznych, są wydawane wyłącznie na szpitale i przedszkola. To tak, jakby powiedzieć, że za pensję kupujesz tylko chleb, a alkohol kupujesz wyłącznie za premię — próbowałem podać taką analogię, ale nie rozumieli.
- Moskwa odcięta od świata. “Okradliście cały kraj, zrujnowaliście go”
Dorośli, wykształceni ludzie byli tak zmyłeni lub zastraszeni, że poważnie i szczerze starali się nie rozumieć, że w ogniu wojny spala się też rosyjska medycyna, czyli dni, miesiące i lata ich własnego życia, nawet jeśli mieli szczęście nie trafić na front.Moim zdaniem reklamy patriotyczne powinny być zakazane, tak samo jak reklamy wyrobów tytoniowych. A na wezwaniach do wojskowego komendanta należy napisać dużymi literami: “Wojna szkodzi twojemu zdrowiu”.