Putin deklaruje gotowość do rozmów z USA. Jest jedno „ale”

Władimir Putin Źródło: kremlin.ru Władimir Putin przekazał, że Rosja jest gotowa, by zasiąść do negocjacji ze Stanami Zjednoczonymi w sprawie pokoju na Ukrainie. W jego ocenie jednak Kijów stwarza „przeszkody” w rozpoczęciu budowy planu pokojowego. W ostatnich dniach doszło do istotnych deklaracji zarówno ze strony prezydenta Rosji, Władimira Putina, jak i prezydenta Stanów Zjednoczonych, Donalda Trumpa, dotyczących możliwości negocjacji w sprawie konfliktu na Ukrainie. Obaj przywódcy wyrazili gotowość do rozmów, jednak ich stanowiska oraz warunki wstępne różnią się znacząco. Rosja zdaje się kontynuować starą politykę gry w dwóch kierunkach: z jednej strony deklaruje chęć współpracy, z drugiej nie ma zamiaru iść na ustępstwa. Władimir Putin podkreślił, że Rosja jest otwarta na negocjacje dotyczące Ukrainy, w tym z udziałem Stanów Zjednoczonych. Zaznaczył jednak, że strona ukraińska stwarza przeszkody dla takiego dialogu. Odnosząc się do dekretu prezydenta Ukrainy, Wołodymyra Zełenskiego, zakazującego negocjacji z Rosją, Putin stwierdził: „Sponsorzy reżimu w Kijowie muszą zmusić Zełenskiego do zniesienia zakazu negocjacji”. Putin wyraził również gotowość do spotkania z Trumpem, opisując ich relacje jako „biznesowe, wyłącznie biznesowe, ale jednocześnie pragmatyczne i pełne zaufania”. Zaznaczył jednak, że podczas ewentualnego spotkania z prezydentem USA „lepiej opierać się na dzisiejszych realiach”. Dodał, że Rosja może mieć wiele punktów kontaktowych z obecną administracją USA, w tym w kwestiach gospodarczych. Donald Trump, przemawiając online do uczestników Światowego Forum Ekonomicznego w Davos, wyraził chęć jak najszybszego spotkania z Władimirem Putinem w celu zakończenia wojny Rosji z Ukrainą. Podkreślił, że ma nadzieję na jak najszybszą rozmowę z Putinem i poinformował, że tuż przed końcem swojej poprzedniej kadencji (2017–2021) zamierzał zawrzeć z nim układ ograniczający zbrojenia nuklearne. Trump stwierdził: „Rozmawialiśmy (z Putinem) o denuklearyzacji naszych dwóch krajów, a Chiny by się do tego przyłączyły. Chiny mają teraz o wiele mniejszy arsenał nuklearny niż my, (ale) oni szybko nas dogonią w pewnym momencie w ciągu najbliższych czterech lub pięciu lat. I powiem wam, że prezydentowi Putinowi naprawdę spodobał się pomysł znacznego ograniczenia (arsenałów) broni jądrowej”. W ostatnich dniach Trump zagroził również nałożeniem dodatkowych sankcji na Rosję, jeśli Putin odmówi negocjacji w sprawie zakończenia wojny na Ukrainie. Powiedział: Mimo deklarowanej gotowości obu przywódców do rozmów, ich podejście do negocjacji różni się. Putin podkreśla, że to Ukraina stwarza przeszkody dla dialogu, wskazując na dekret Zełenskiego zakazujący negocjacji z Rosją. Z kolei Trump wyraża chęć szybkiego zakończenia konfliktu i grozi nałożeniem dodatkowych sankcji na Rosję w przypadku braku postępów w negocjacjach. Wojciech Konończuk, dyrektor Ośrodka Studiów Wschodnich, komentując te deklaracje, zauważył w rozmowie z RMF FM, że problemem jest nie to, czy rozmowa się odbędzie, bo „ona się oczywiście odbędzie, najpierw telefoniczne, a potem być może w formie jakiegoś spotkania, czy to przedstawicieli prezydentów, czy bezpośrednio na Putina i Trumpa” powiedział Konończuk i dodał: „Większym problemem jest to, że Waszyngton i Moskwa mają kompletnie różne wizje tego, jak wojna na Ukrainie miałaby się zakończyć”. Obecnie nie ma konkretnych informacji na temat planowanego spotkania między Putinem a Trumpem. Obie strony wyraziły gotowość do rozmów, ale różnice w ich podejściu oraz warunkach wstępnych mogą stanowić istotne przeszkody. Dalszy rozwój sytuacji będzie zależał od zdolności obu przywódców do znalezienia wspólnej płaszczyzny porozumienia oraz od reakcji Ukrainy i społeczności międzynarodowej na te inicjatywy. Warto również zwrócić uwagę na kontekst wewnętrzny w obu krajach. Trump, mimo wszystkich jego autorytarnych ciągot, musi liczyć się z opinią amerykańskich wyborców. W USA za cztery lata odbędą się kolejne wybory. Wie, że ma ograniczony czas, co skłania go do poszukiwania szybkich rozwiązań czy kompromisów. W przeciwieństwie do Trumpa Putin ma, po pierwsze, nieograniczony czas, a po drugie, pewność (nawet jeśli nie do końca uzasadnioną), że „z nim wszystko będzie dobrze”. 
Putin: Gotowość do negocjacji z zastrzeżeniami
Trump: Dążenie do szybkiego zakończenia konfliktu
„Brzmi prawdopodobnie”, odpowiadając na pytanie, czy zamierza nałożyć dodatkowe sankcje na Rosję, jeśli Władimir Putin odmówi negocjacji.Różnice w podejściu do negocjacji
Perspektywy na przyszłość