Przewozili ogromną ilość gotówki. Budapeszt podjął decyzję w sprawie zatrzymanych Ukraińców

Węgierskie władze zdecydowały o wydaleniu siedmiu Ukraińców, którzy zostali zatrzymani podczas transportu gigantycznej ilości gotówki i złota. W sprawę zamieszani są wysocy rangą byli oficerowie ukraińskich służb i wojska. Ukraina oskarża Węgry o wzięcie swoich obywateli jako “zakładników” i ostrzega przed podróżami do tego kraju.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
OLIVIER MATTHYS / PAP Zoltan Kovacs, rzecznik rządu Węgier Skandal wybuchł w czwartek, kiedy węgierskie służby zatrzymały dwa pojazdy należące do banku Oszczadbank SA. Samochody przemieszczały się z Austrii do Ukrainy tranzytem przez terytorium Węgier. W środku funkcjonariusze Krajowej Administracji Podatkowej i Celnej (NAV) mieli znaleźć: 40 mln dol., 35 mln euro i 9 kg złota. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Spięcie w studiu o pożyczkę dla Ukrainy. "Nie dostajemy w zamian nic!"
Poznaj kontekst z AI
Ilu Ukraińców zostało zatrzymanych przez władze węgierskie? Jakie kwoty pieniędzy i złota znaleziono w zatrzymanych pojazdach? Jakie były oskarżenia Ukrainy wobec Węgier? Kto dowodził transportem zatrzymanych Ukraińców? Węgierski resort finansów (NAV) poinformował, że wszczęto postępowanie karne w związku z podejrzeniem prania brudnych pieniędzy przez ukraińskich przewoźników.
- Węgry na krawędzi przed wyborami. “Ostatnia chwila, by nie runąć z Orbanem”
Węgry podjęły ostrą decyzję w sprawie Ukraińców
Z ustaleń węgierskiego rządu wynika, że cała operacja była profesjonalnie zorganizowana. Rzecznik rządu Zoltan Kovacs przekazał na platformie X, że transportem dowodził były generał Służby Bezpieczeństwa Ukrainy (SBU), a jego zastępcą był były major Sił Powietrznych Ukrainy. W akcji brały udział także inne osoby z doświadczeniem wojskowym. W piątek zapadła decyzja o natychmiastowym wydaleniu wszystkich siedmiu zatrzymanych z terytorium Węgier.
- Kreml wpłynie na wybory na Węgrzech? “Powołali specjalny zespół”
Sprawa wywołała natychmiastową i ostrą reakcję Kijowa. Ukraińskie władze oskarżyły Budapeszt o bezprawne działania, nazywając zatrzymanych obywateli “zakładnikami”. Szef ukraińskiej dyplomacji Andrij Sybiha poinformował, że ukraińscy konsulowie nie otrzymali zgody na dostęp do zatrzymanych, a strona węgierska nie przedstawiła jasnych wyjaśnień. W obliczu napiętej sytuacji Kijów wydał oficjalne ostrzeżenie dla swoich obywateli przed podróżami na Węgry.
- Bruksela nie chce “drugich Węgier”. Dlatego szykuje nowy eksperyment. “Nie ma innego wyjścia”
Z kolei węgierski minister spraw zagranicznych Peter Szijjarto domaga się od Ukrainy pełnych wyjaśnień. Szijjarto podał w wątpliwość, czy transport tak ogromnych środków był “regularną wymianą bankową” i zasugerował, że pieniądze mogły być przeznaczone dla kogoś na Węgrzech. Do czasu wyjaśnienia sprawy Budapeszt zapowiada “najdokładniejsze i najbardziej szczegółowe śledztwo”. Opracowanie:
- Katarzyna Gajdecka