09 September, 2025

Przesmyk suwalski „piętą achillesową” NATO? Niepokojące prognozy

Przesmyk suwalski „piętą achillesową” NATO? Niepokojące prognozy

Przesmyk suwalski „piętą achillesową” NATO? Niepokojące prognozy

Przesmyk suwalski Źródło: www.podlaska.policja.gov.pl / Shutterstock, Peter Hermes Furian Brytyjski analityk wojskowy podaje przerażające oznaki mające świadczyć o tym, że Władimir Putin planuje inwazję na NATO. Jako miejsce wymieniany jest przesmyk suwalski.

Były oficer brytyjskiego wywiadu Philip Ingram w najnowszym odcinku programu Battle Plans Exposed magazynu The Sun dogłębnie wyjaśnia przerażające sygnały Władimira Putina, nazywając go „szalonym Władem”. Brytyjski analityk wojskowy podkreślił, że „kilka czynników budzi niepokój w całej Europie”, jeśli chodzi o potencjalną III wojnę światową. Wśród nich wymienił takie kwestie jak transport zapasów krwi i rosyjskie samoloty szpiegowskie przelatujące nad Zachodem.

Ingram w ramach komentarza dogłębnie analizuje wiele sygnałów ostrzegawczych, które wskazują na to, że Putin przygotowuje się do ataku na Sojusz Północnoatlantycki. Miejsce, które może być najbardziej zagrożone, czyli przesmyk suwalski, zostało nazwane piętą achillesową NATO. Jak zostało wyjaśnione chodzi o wąski pas lądu o długości 104 kilometrów między Polską a Litwą, czyli najkrótszą odległość między rosyjską enklawą Królewcem a sojusznikiem rosyjskiego przywódcy – Białorusią.

Przesmyk suwalski. Brytyjski ekspert ostrzega przed Władimirem Putinem. Zaatakuje NATO?

Były oficer brytyjskiego wywiadu tłumaczył, że przejęcie przesmyku suwalskiego zasadniczo odcięłoby państwa bałtyckie – Litwę, Łotwę i Estonię – od ich sojuszników z Paktu Północnoatlantyckiego. – Obserwujemy zwiększoną obecność wojsk rosyjskich w Królewcu i Białorusi, widzimy nagłe ćwiczenia wojskowe i niezwykłe ruchy wojsk – podkreślił Ingram.

– Mamy do czynienia z wojną hybrydową, obejmującą zakłócanie sygnału GPS, sabotaż kabli podmorskich i małe zielone ludziki podsycające niepokoje wśród rosyjskojęzycznych mniejszości – kontynuował brytyjski analityk. Ingram przekonuje, że wszelkie potencjalne zagrożenia dla państw bałtyckich należy porównać do sytuacji poprzedzającej inwazję na Ukrainę.

Podobne artykuły