Przemysław Czarnek rzuca wyzwanie Donaldowi Tuskowi. “On tego nie zrobi”

Wszystko wskazuje, że pani von der Leyen i brukselscy urzędnicy będą chcieli wprowadzić ETS 2 — powiedział Przemysław Czarnek, kandydat PiS na premiera. Zdradził też, jakie działania podejmuje w tej sprawie jego partia i czego oczekuje od Donalda Tuska.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
PAP/Leszek Szymański Przemysław Czarnek ETS to system handlu prawami do emisji CO2, którym obecnie objęta jest energetyka. To mechanizm wprowadzony przez Unię Europejską, by ograniczać emisję gazów cieplarnianych (głównie CO2) poprzez nadanie im ceny. Jest to jedno z głównych narzędzi unijnej polityki klimatycznej. Od 2028 r. ma wejść w życie ETS 2, czyli system, który prawami do emisji obejmie m.in. transport czy budownictwo.
- Przemysław Czarnek nie wytrzymał po pytaniu o panele. Emocje podczas wywiadu
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo To nie Czarnek, a on zostanie szefem Kancelarii Prezydenta: Przemek jest moim przyjacielem Przemysław Czarnek podczas wtorkowej konferencji prasowej podkreślał, że ETS uderza w kieszeń każdego Polaka. — Właściciele domów, które mają 20 czy 30 lat, musieliby wydać od 250 do 600 tys. zł, żeby sprostać wymogom urzędników z Brukseli. Będziemy walczyć o wyjście Polski z ETS. Wzywamy do tego Donalda Tuska. Wiemy, że on tego nie zrobi, ale my to zrobimy. Złożyliśmy już projekt stosownej uchwały do marszałka Sejmu — oświadczył Przemysław Czarnek. — ETS to paskudztwo, które powoduje, że mamy najwyższe ceny prądu i coraz wyższe ceny ciepła w polskich mieszkaniach — podsumował poseł PiS.
Poznaj kontekst z AI
Co to jest ETS 2? Jakie działania podejmuje PiS w sprawie ETS? Dlaczego Przemysław Czarnek krytykuje ETS? Jakie koszty mogą ponieść właściciele starszych domów z powodu ETS?
Przemysław Czarnek krytykuje ETS
Przemysław Czarnek krytycznie odniósł się do funkcjonujących rozwiązań. Uważa on, że polskie rodziny “są zabijane” przez wysokie rachunki za prąd, a przyczyną tego są głównie opłaty ETS. — Decyzja brukselska o ETS-ie została niezgodnie z traktatami, nie jednomyślnie, a większością kwalifikowaną, jeszcze w czasie rządów Ewy Kopacz. Premier Beata Szydło zaskarżyła tę decyzję do TSUE. Ale Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej, jak to Trybunał Sprawiedliwości Unii Europejskiej wydał wyrok polityczny. Możecie sobie państwo dokończyć: TSUE-… — mówił Czarnek w poniedziałek podczas konferencji w okolicy Elektrociepłowni Żerań w Warszawie, nawiązując do swojej niedawnej wypowiedzi o “TSUE-srue”. Opracowanie:
- Grzegorz Saj