Prezydent zablokuje nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego? Prezes Iustitii wskazuje możliwe scenariusze
Prezydent Karol Nawrocki powinien odebrać ślubowanie od wybranych dziś przez Sejm sześciorga nowych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Istnieje jednak ryzyko, że tego nie zrobi. — Trzeba będzie szukać rozwiązań zastępczych — mówi w rozmowie z Onetem Bartłomiej Przymusiński, prezes Iustitii. Jedno z nich to odebranie przyrzeczenia przez marszałka Sejmu.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
PAP/Marcin Obara / PAP Karol Nawrocki
Prezes Iustitii: szansa na wyjście z kryzysu konstytucyjnego
W piątek posłowie koalicji rządzącej zagłosowali za wszystkimi kandydatami zgłoszonymi przez prezydium Sejmu. Wcześniej podjęli uchwałę w sprawie działań “niezbędnych do zapewnienia spełniania przez Trybunał Konstytucyjny wymogów sądu ustanowionego na mocy prawa, niezawisłego i bezstronnego”.Nowymi sędziami TK zostaną: sędzia, obecny przewodniczący Komisji Kodyfikacyjnej Ustroju Sądownictwa i Prokuratury przy Ministerstwie Sprawiedliwości Krystian Markiewicz, dr hab. nauk prawnych, prof. w Instytucie Nauk Prawnych PAN Maciej Taborowski, dr hab. nauk prawnych, prof. w Katedrze Postępowania Cywilnego na Wydziale Prawa i Administracji Uniwersytetu Warszawskiego Marcin Dziurda, sędzia, obecnie prezes Sądu Okręgowego w Opolu Anna Korwin-Piotrowska, dr hab. prof. Uniwersytetu Śląskiego Dariusz Szostek oraz adwokat Magdalena Bentkowska.
- POLECAMY: Wiemy, co człowiek Nawrockiego mówił za zamkniętymi drzwiami w sprawie SAFE
Prezes Stowarzyszenia Iustitia podkreśla, że wybrani przez Sejm prawnicy to wybitni fachowcy konstytucyjni.
Poznaj kontekst z AI
Czy prezydent na pewno odbierze ślubowanie sędziów? Jakie są alternatywne rozwiązania, jeśli prezydent odmówi? Kto zostanie nowym sędzią Trybunału Konstytucyjnego? Dlaczego ślubowanie jest ważne dla sędziów TK? — Myślę, że nowo wybrani sędziowie poprzez swój autorytet będą mogli wkrótce pokazać ścieżki wyjścia z kryzysu konstytucyjnego i przywrócenia znów instytucji, której podstawowym celem jest zapewnienie bezpieczeństwa prawnego Polakom. Temu służy Trybunał, żeby złe prawo było eliminowane — mówi w rozmowie z Onetem sędzia Bartłomiej Przymusiński. Podkreśla, że w żadnym wypadku TK nie może być narzędziem politycznym. — A tak niestety było w ostatnich latach i myślę, że dlatego też wszyscy potrzebujemy przywrócenia równowagi w Trybunale, bo ta równowaga w ostatnich latach została zniszczona — poprzez wybór polityków, osób o niskich kompetencjach oraz osób na miejsca już zajęte — dodaje sędzia Przymusiński.
Co jeśli Karol Nawrocki odmówi ślubowania sędziów?
Teraz pozostaje pytanie, co zrobi prezydent Karol Nawrocki, który powinien odebrać ślubowanie od sześciorga nowo wybranych sędziów Trybunału Konstytucyjnego. Istnieje ryzyko, że głowa państwa tego nie zrobi.— To będzie oznaczało, że prezydent odmawia Polakom prawa do prawidłowo ukształtowanego Trybunału. Jeśli tak się stanie, to myślę, że wszyscy wyciągną wnioski z tego, co się stało za prezydentury Andrzeja Dudy, kiedy brak pewnej stanowczości w tym temacie doprowadził do głębokiego kryzysu konstytucyjnego. W takiej sytuacji trzeba będzie szukać rozwiązań zastępczych, jak odebranie przyrzeczenia przez marszałka Sejmu czy przed Zgromadzeniem Narodowym — podkreśla prezes Iustitii.
- PRZECZYTAJ: Tusk sięga po ustawę Kaczyńskiego. Tak chce obejść weto w sprawie SAFE
Zdaniem naszego rozmówcy odebranie ślubowania przez marszałka Sejmu jest możliwe.— Jeżeli prezydent nie będzie wykonywał swoich obowiązków, to uważam, że jest taka możliwość. Konstytucja nie mówi nic o tym, aby warunkiem objęcia urzędu sędziego Trybunału Konstytucyjnego było odebranie ślubowania. Osoba, która składa ślubowanie, bierze na siebie określone zobowiązanie, a więc ono jest potrzebne, żeby nie doszło do sytuacji, że urząd sędziego TK obejmie ktoś, kto nie wyrazi w sposób oficjalny woli tego, że będzie związany Konstytucją. To ślubowanie jest potrzebne — wyjaśnia sędzia Przymusiński.I dodaje: — Natomiast ślubowanie nie jest potrzebne w tym sensie, że ktoś je musi odebrać. To prezydent je odbiera, ponieważ jest najwyższym przedstawicielem państwa polskiego. Ale to jest akt o charakterze ceremonialnym. Gdyby więc prezydent się od tego obowiązku ceremonialnego uchylał, to trzeba znaleźć inne rozwiązanie. I wyobrażam sobie, że marszałek Sejmu, który jest drugą osobą w państwie, w sytuacji, kiedy prezydent swoich obowiązków nie wypełnia, może w tych obowiązkach prezydenta zastąpić, aby nie doszło do kryzysu konstytucyjnego.