Prezes PiS zwołał nadzwyczajne spotkanie szefostwa partii. Oto powód
Jarosław Kaczyński przeprowadził nadzwyczajne zebranie szefostwa PiS. Trwało aż pięć godzin, a udział wzięli w nim czołowi politycy partii. Jak dowiedział się “Super Express”, posiedzenie władz partii zorganizowane było w sprawie Przemysława Czarnka.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Leszek Szymański, Radek Pietruszka / PAP kandydat PiS na premiera Przemysław Czarnek, Jarosław Kaczyński W ostatni piątek 13 marca w siedzibie PiS przy ul. Nowogrodzkiej w Warszawie odbyło się ważne posiedzenie władz partii. Jak informuje “Super Express”, trwało aż pięć godzin. W poniedziałek redakcja dziennika ujawniła kulisy tej narady kierownictwa PiS. Z jej relacji wynika, że na spotkaniu pojawili się m.in.: Beata Szydło, Jacek Sasin, Ryszard Terlecki, Adam Bielan oraz Mateusz Morawiecki.Uczestniczył w nim również kandydat PiS na premiera, czyli Przemysław Czarnek. Głównym tematem rozmowy kierownictwa partii było pełne wsparcie dla jego kandydatury — dowiedział się “Super Express”.
- Zobacz także: Nagle wyjął telefon. Pokazał, co Czarnek ma na dachu swojego domu
Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Spotkanie na Nowogrodzkiej przed konwencją PiS. Kaczyński postawił Morawieckiemu warunek
Nadzwyczajne zebranie szefostwa PiS. Jarosław Kaczyński wydał rozkaz. Chodzi o Przemysława Czarnka
Jeden z polityków PiS, który był obecny na piątkowym nadzwyczajnym zebraniu kierownictwa partii, ujawnił w rozmowie z “Super Expressem”, że Jarosław Kaczyński dał przykaz wszystkim członkom partii, aby bezwzględnie wspierali Przemysława Czarnka.
Poznaj kontekst z AI
Jaki był powód nadzwyczajnego spotkania PiS? Kto wziął udział w zebraniu kierownictwa PiS? Kto jest kandydatem PiS na premiera? Jakie frakcje istnieją w partii PiS?
Prezes rozkazał wspierać naszego kandydata na szefa rządu
— powiedział jeden z polityków PiS.
- Zobacz także: Czarnek mówił o “OZE-sroze”. Sikorski nie wytrzymał. “Jest nas milion”
Zaszła bowiem obawa, że niektórzy mogą nie tylko nie pomagać Czarnkowi, ale nawet go krytykować
— dodał.
- Zobacz także: Morawiecki dostał pytanie o bycie w rządzie Czarnka. Odpowiedział jednym słowem
W ten sposób polityk nawiązał do podziału w partii PiS na dwie opozycyjne do siebie frakcje. Do jednej z nich, nazywanej “harcerzami”, należy były premier Mateusz Morawiecki i jego otoczenie. Do “maślarzy” zaś Przemysław Czarnek, Tobiasz Bocheński, Patryk Jaki oraz Jacek Sasin. Kierownictwo PiS obawia się bowiem, że frakcja “harcerzy” może nie poprzeć wskazanego przez Jarosława Kaczyńskiego kandydata partii na premiera. Opracowanie:
- Anna Górska