Polska z nową strategią wobec migrantów. MSWiA o szczegółach

Funkcjonariusz SG na pasie drogi granicznej Źródło: Straż Graniczna Po zawieszeniu przez nasz kraj prawa do azylu nastąpiły już pierwsze odmowne decyzje. MWSiA przesłało „Rzeczpospolitej” uzasadnienie nowej strategii. Jak czytamy w odpowiedzi Ministerstwa Spraw Wewnętrznych i Administracji, nadesłanej do redakcji „Rz”, „instrumentalizacja migracji stanowi poważne i rzeczywiste zagrożenie dla bezpieczeństwa państwa i społeczeństwa”. Resort podnosi też, że „podejmowane dotąd środki okazały się niewystarczające do jej wyeliminowania”, co stanowiło przesłankę do wprowadzenia czasowego zawieszenia prawa do azylu na polsko-białoruskiej granicy. Nowe przepisy weszły w życie w czwartek 27 marca. Już w ciągu pierwszych 5 dni obowiązywania nowych zasad Straż Graniczna odmówiła odmowy ochrony międzynarodowej 5 cudzoziemcom. Nastąpiło to na dwóch odcinkach naszej granicy: podlaskim i nadbużańskim. Migranci, którym odmówiono w tym okresie azylu, pochodzili z państw Afryki: Erytrei, Etiopii, Somalii i Gwinei. W tym gronie było 4 mężczyzn i 1 kobieta. Wszyscy zostali zawróceni na Białoruś. Zawieszenia prawa do azylu nie zastosowano jednak we wszystkich przypadkach. – Kolejne dwie osoby, kobiety w ciąży z wyłączonej z zakazu grupy wrażliwej, przekroczyły polską granicę. Ich wnioski o ochronę zostały przyjęte – przekazał „Rzeczpospolitej” kpt Dariusz Sienicki, rzecznik nadbużańskiego oddziału SG. Redakcja zwraca uwagę, że liczby te stanowią zaledwie mały procent wśród prób nielegalnego przedostania się na terytorium naszego kraju. Tylko w marcu było ich ponad 2800 – najwięcej w punkcie Michałowo, bo aż 837/ Na odcinku nadbużańskim „tylko” 260. W ostatni weekend takich prób było łącznie około 560. Tylko w poniedziałek 31 kwietnia takich prób nielegalnego przedarcia się do Polski było ponad 150. Rzeczniczka podlaskiej SG major Katarzyna Zdanowicz podkreślała, że cudzoziemcy chcą w większości dostać się do Europy i nie są zainteresowani złożeniem wniosku o ochronę w Polsce. „W 2021 r. władze Białorusi rozpoczęły operację skierowaną przeciwko Polsce polegającą na utworzeniu sztucznego szlaku nielegalnej migracji wiodącego przez terytorium RP. Operacja ta miała na celu destabilizację sytuacji na polsko-białoruskim odcinku granicy, a w konsekwencji zakłócenie porządku publicznego nie tylko w Polsce, ale również w innych państwach członkowskich Unii Europejskiej. Efektem tej operacji był gwałtowny wzrost liczby nielegalnych przekroczeń granicy państwowej do Polski poza przejściami granicznymi (granica zielona)” – zauważało MSWiA w uzasadnieniu. „Sprowadzani tym szlakiem cudzoziemcy (pochodzący głównie z Afganistanu, Syrii i Afryki Subsaharyjskiej), dla których Polska nigdy wcześniej nie była państwem docelowym/tranzytowym, byli dokładnie instruowani w zakresie nadużywania procedur wjazdu do Polski i UE (np. procedur ubiegania się o ochronę międzynarodową). Służby białoruskie opracowały również modus operandi polegający na niszczeniu infrastruktury granicznej, sprzętu i pojazdów służbowych – wykorzystywano kamienie, kłody drewna, proce miotające niebezpieczne przedmioty” – dodawało MSWiA.MSWiA uzasadnia zawieszenie prawa do azylu
Kryzys migracyjny. Znów duży ruch przez granicę z Białorusią