Polityk z Nowogrodzkiej w panice: Nie mamy pieniędzy na kampanię prezydencką i parlamentarną
Przewodniczący PKW podczas spotkania z dziennikarzami Źródło: PAP / Tomasz Gzell Choć w PiS-ie spodziewano się odebrania przez PKW większej sumy pieniędzy z subwencji, to nastroje w partii są złe. – Zamiast zajmować się rozliczeniem rządów Donalda Tuska z niedotrzymanych obietnic, będziemy zajmować się tym jak przetrwać. I o to właśnie chodzi Tuskowi. Nie mamy pieniędzy na kampanię prezydencką i parlamentarną – mówi wyraźnie zdenerwowany polityk z Nowogrodzkiej. Inny twierdzi, że paradoksalnie decyzja może zmobilizować wyborców PiS. – Uczynienie z PiS-u „męczennika” przez Donalda Tuska może przynieść odwrotny efekt od zamierzonego. Nasi zaczną organizować zbiórki pieniędzy, a wyborcy przekonani, zresztą słusznie, że rząd chce wyeliminować opozycję, zaczną na nie wpłacać – ocenia. I zapowiada akcje na rzecz obrony opozycji w Polsce. – Decyzja PKW nie obroni się przed sadem i będą musieli nam wypłacić pieniądze z odsetkami – ocenia. Były premier Mateusz Morawiecki napisał na portalu X, że jego partia nie godzi się z tą decyzją i wstąpi na drogę sądową. 