Onet ujawnia. Poznaliśmy beneficjentów SAFE. Miliardy na amunicję od spółki, która dopiero rozpoczyna jej testy
Po zapowiedzi weta wobec ustawy o SAFE rząd chce wprowadzić ten program bez zgody prezydenta. Na liście inwestycji finansowanych z SAFE znalazła się produkcja 300 tys. sztuk amunicji kal. 155 mm niezbędnej dla polskiej armii. Ma ją wyprodukować spółka Polska Amunicja, faworyzowana przez rząd Mateusza Morawieckiego, a dziś krytykowana przez PiS. Szkopuł w tym, że spółka wciąż prowadzi zaledwie testową produkcję. Mimo to w ramach programu SAFE Polska Amunicja ma otrzymać zlecenia o wartości od 4 do nawet 11 mld zł.
Posłuchaj artykułu
x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy
Wojciech Olkuśnik / East News Amunicja artyleryjska 155 mm SAFE (z ang. Security Action for Europe, czyli Finansowy Instrument Bezpieczeństwa) to program unijnej pożyczki rozłożonej na 45 lat, dzięki której do Polski trafić miałoby prawie 44 mld euro do wydatkowania wyłącznie na kwestie związane z naszą obronnością.W minionym tygodniu prezydent Karol Nawrocki zapowiedział jednak, że ustawy nie podpisze. W odpowiedzi polski rząd przyjął uchwałę mającą obejść prezydenckie weto i umożliwić wprowadzenie programu, choć w okrojonej wersji, bez zgody Nawrockiego.Lista podmiotów wyznaczonych do realizacji programu SAFE nie jest jawna. Onet widział jej zapisy.
Mamy listę dostawców amunicji w ramach programu SAFE
Lista beneficjentów podzielona została na dwie części: dostarczycieli amunicji pocisków i systemów artyleryjskich (kategoria 1) i m.in. systemów powietrznych i przeciwrakietowych, dronów, systemów antydronowych (kategoria 2).Co ciekawe, w pierwszej z tych kategorii (SAFE PL_1_S), jako dostawcy amunicji wymienione z nazwy są tylko dwa podmioty: Polska Grupa Zbrojeniowa i prywatna obecnie spółka Polska Amunicja.
Część listy beneficjentów programu SAFE w przedmiocie dostaw amunicji kaliber 155 mmŹródło: Zdjęcia własne Oba podmioty mają dostarczyć najbardziej potrzebne pociski kal. 155 mm.”Amunicja 155 mm odłamkowo-burząca o wydłużonym zasięgu (do 30 km) i amunicja 155 mm odłamkowo-burząca z podstawowym wypalaniem o wydłużonym zasięgu (maksymalna donośność do 40 km) przeznaczona jest do wystrzeliwania z samobieżnej haubicy 155 mm” — czytamy w dokumencie. Polska Grupa Zbrojeniowa ma dostarczyć 164 tys. takich pocisków, z kolei spółka Polska Amunicja aż 300 tys.W dokumentacji zapisane jest wyraźnie, że ma być to amunicja wytworzona przez te podmioty. I tu zaczyna się problem.
- PRZECZYTAJ: Ujawniamy kulisy starcia w Pałacu Prezydenckim o SAFE. Weto wbrew generałom
Morawiecki ogłasza program Narodowa Rezerwa Amunicyjna i wskazuje dostawcę
Kiedy w sierpniu 2024 r. po raz pierwszy opisaliśmy w Onecie spółkę Polska Amunicja — wówczas kontrolowaną przez skarb państwa w postaci Agencji Rozwoju Przemysłu (ARP) — wybuchł nie lada skandal.Okazało się bowiem, że choć ARP ma w niej większość, to całkowita władza i decyzyjność znajduje się w rękach drugiego z udziałowców, czy prywatnej spółki WPT Holding, na którą składają się z kolei inne trzy prywatne podmioty zajmujące się produkcją uzbrojenia: WB Electronics, Ponar Wadowice i TDM Electronics.
Prezes spółki WB Electronics Piotr WojciechowskiPAP/Tomasz Waszczuk Ten ostatni podmiot nie jest już obecnie udziałowcem WPT Holding.W Onecie ujawniliśmy wówczas też, że w samej końcówce swoich rządów, niespełna dwa dni przed przegranymi przez PiS wyborami parlamentarnymi w 2023 r., ówczesny premier Mateusz Morawiecki podjął tajną uchwałę nr 189/2023 nakazującą Agencji Uzbrojenia — jednostce administracyjnej Ministerstwa Obrony Narodowej powołanej m.in. do “wzmacniania potencjału obronnego poprzez skuteczne, terminowe pozyskiwanie i dostarczanie sprzętu wojskowego” — zakup od spółki Polska Amunicja (PA) pocisków 155 mm w latach 2023-2026.Wszystko to w ramach tworzonego przez poprzedni rząd programu Narodowa Rezerwa Amunicyjna, w ramach którego planował wydać na ten cel aż 14 mld zł. Lwia część z tej kwoty trafić miała właśnie do spółki Polska Amunicja.
Uchwała Rady Ministrów z dnia 29 marca 2023 r. o ustanowieniu programu Narodowa Rezerwa AmunicyjnaOnet 6 grudnia 2023 r., a więc już po przegranych przez ugrupowanie Morawieckiego wyborach i na tydzień przed zaprzysiężeniem nowego rządu Donalda Tuska, w okresie tzw. rządu przejściowego, Rada Ministrów podjęła kolejną uchwałę nr 233/2023, zmieniającą tę poprzednią, zgodnie z którą okres realizacji dostaw przez Polską Amunicję został wydłużony o trzy lata do roku 2029. Sęk w tym, że pieniądze, o których wspominał rząd, miały być wydatkowane przede wszystkim na budowę fabryki tego typu amunicji.Spółka jednak nie posiadała wówczas tego typu zakładu. Przyznał to latem 2024 r. w korespondencji z Onetem prezes Polskiej Amunicji Paweł Poncyljusz, były polityk w przeszłości związany z PiS, a potem z Koalicją Obywatelską.
Prezes spółki Polska Amunicja Paweł PoncyljuszPawel Wodzynski/East News / East News “Polska Amunicja jest gotowa od 1,5 roku, aby rozpocząć budowę fabryk amunicji kalibru 155 mm” — deklarował w korespondencji z Onetem z 10 sierpnia 2024 r. Poncyljusz, który został prezesem Polskiej Amunicji już po utracie władzy przez PiS.
Obecny rząd przespał sprawę? Źródło w MON: jest absolutnie kluczowa
Już po opisaniu przez nas tej sytuacji obecny rząd postanowił o sprzedaży posiadanych w Polskiej Amunicji udziałów i od października jest ona wyłącznie prywatna. Jej jedynym udziałowcem jest spółka WPT Holding. Stało się to już po audycie w MON i wydaniu przez kontrolerów krytycznego raportu, w którym autorzy wskazywali liczne nadużycia, m.in. polegające na “rekomendacji konsorcjum Polska Amunicja, pomimo braku doświadczenia Spółki w zakresie produkcji amunicji, w tym amunicji wielkokalibrowej”.
Fragment notatki Departamentu Kontroli z rekomendacjami dla kierownictwa Ministerstwa Obrony Narodowej w sprawie Polskiej AmunicjiOnet Jak to zatem możliwe, że teraz, choć nadal Polska Amunicja nie posiada fabryki mogącej produkować tego typu pociski, znalazła się ona na liście potencjalnych beneficjentów programu SAFE?Jak twierdzą źródła Onetu w Ministerstwie Obrony Narodowej, Polska Amunicja wpisana została na nią niejako z automatu, bo rząd wciąż nie zmienił zapisów przyjętego przez ekipę Mateusza Morawieckiego programu Narodowa Rezerwa Amunicyjna.— Sprawa została ewidentnie przespana i dzisiaj ze zdziwieniem znajdujemy Polską Amunicję, jako przyszłego dostarczyciela amunicji kal. 155 mm własnej produkcji, choć spółka nie posiada zakładu, który może produkować tego typu pociski — przekonuje jedno z naszych źródeł, zaznajomione z tworzeniem listy beneficjentów programu SAFE. Kolejne źródło, również z MON, dodaje: — Sprawa jest absolutnie kluczowa, musi być dokładnie zbadana i wyjaśniona. Nie wyobrażam sobie, w jaki sposób mielibyśmy kupować pociski 155 mm od spółki, która nie ma fabryki do ich produkcji. Pośrednik w sprowadzaniu ich z zagranicy nie jest nam potrzebny.
Wicepremier i minister obrony narodowej Władysław Kosiniak-KamyszPAP/Radek Pietruszka Zapytaliśmy rząd, czy przed tworzeniem listy beneficjentów programu SAFE prowadzone było jakiekolwiek rozpoznanie i weryfikacja producentów amunicji kal. 155 mm oraz jak doszło do tego, że na liście znalazła się spółka Polska Amunicja. Czekaliśmy tydzień, po czym o naszych pytaniach przypomnieliśmy rzecznikowi rządu Adamowi Szłapce.Odpowiedzi jednak nie otrzymaliśmy.
Zainteresowani nie komentują, bo “lista nie została publicznie ujawniona”
Na rozmowę z Onetem nie znalazł czasu prezes Polskiej Amunicji Paweł Poncyljusz. Kiedy przesłaliśmy mu pytania o to, czy spółka posiada już fabrykę, a jeśli nie, to w jaki sposób zamierza dostarczyć 300 tys. pocisków kal. 155 mm, Poncyljusz poinformował nas telefonicznie, że w żaden sposób nie będzie komentował sprawy. Czegoś więcej próbowaliśmy dowiedzieć się w spółce WB Electronics, która jest większościowym udziałowcem WPT Holding.Remigiusz Wilk, dyrektor komunikacji Grupy WB, zakomunikował jednak, że i ona nie odpowie na nasze pytania.
15 grudnia ub. roku Grupa WB poinformowała oficjalnie w swoich mediach społecznociowych o rozpoczętych testach produkcji amunicji kaliber 155 mm.Źródło: https://www.facebook.com/WBGroupPL “Nie możemy komentować informacji dotyczących zakresu i grona beneficjentów programu SAFE, gdyż taka lista nie została publicznie ujawniona” — przekazał nam Wilk. “W kwestii szczegółowych pytań, to niestety nie możemy na nie odpowiedzieć, gdyż naruszałoby to tajemnicę przedsiębiorstwa. Mogłyby też wpłynąć na bezpieczeństwo podmiotów i osób zajmujących się produkcją obronną w Polsce”.Dostępne publicznie dokumenty rejestrowe spółki Polska Amunicja nie sugerują, by prowadziła ona w ostatnich latach jakiekolwiek działania w kierunku budowy fabryki amunicji kal. 155 mm.
W latach 2023 i 2024 spółka Polska Amunicja praktycznie nie prowadziła działalnościŹródło: rejestr.io W branżowej prasie znaleźć można jednak informacje z grudnia 2025 r. o tym, że “Grupa WB wchodzi do gry o amunicję artyleryjską kal. 155 mm”. Według informacji miesięcznika “Nowa Technika Wojskowa” i portalmilitarny.pl Polska Amunicja prowadzi obecnie zaledwie testową produkcję 1,5 tys. sztuk tego typu pocisków. “Mają one posłużyć do dalszych testów zakładowych oraz do prób certyfikacyjnych, które będą realizowane z myślą zarówno o rynku krajowym, czyli o Wojsku Polskim, jak i odbiorach zagranicznych” — informuje portalmilitarny.pl. Dalej autorzy piszą: “Proces certyfikacji pocisków uda się zakończyć do września 2026 r., co ma otworzyć drogę do wykonania partii przed seryjnej w ilości 5–10 tys. sztuk. Ta seria ma zostać wyprodukowana w ciągu kilku następnych miesięcy, czyli do końca przyszłego roku. Po przeprowadzeniu całej procedury będzie możliwe rozpoczęcie produkcji seryjnej obu typów pocisków”.
- PRZECZYTAJ: Tusk sięga po ustawę Kaczyńskiego. Tak chce obejść weto w sprawie SAFE
Na razie tylko magazyny? A gdzie fabryka amunicji?
Według informacji portalu, Polska Amunicja w 2024 r. “otworzyła w lokalizacji w zachodniej Polsce pierwszą inwestycję z tej serii, czyli magazyny amunicyjne o powierzchni ok. 900 m kw., a w projektowaniu znajdują się kolejne obiekty magazynowe o konstrukcji żelbetowej z nasypem ziemnym na stropie”. “W tej lokalizacji powinno również powstać centrum elaboracji skorup materiałem wybuchowym i kompletacji pocisków artyleryjskich kal. 155 mm na potrzeby krajowe i zagraniczne” — czytamy.A fabryka?”Elaboracja pocisków [czyli czynności produkcyjne polegające na przygotowaniu nabojów do użycia poprzez napełnianie łusek prochem, osadzanie spłonek i pocisków — przyp. red.] odbywa się już w zakładach należących do koncernu. Lokalizacja fabryki nie jest ujawniana, wiadomo jedynie, że znajduje się w zachodniej Polsce” — pisała z kolei w grudniu 2025 r. “Polska Zbrojna”.
Fragment publikacji "Polski Zbrojnej" o wyprodukowaniu testowej partii pocisków 155 mm przez WB ElectronicsŹródło: https://polska-zbrojna.pl/ Gdy o fabrykę pytaliśmy Piotra Wilka z WB Electronics, odpisał nam jedynie, że “Polska Amunicja jest podmiotem projektowym, który korzysta z zasobów należących do Grupy WB i Ponaru Wadowice”. I dalej, że “jest to identyczny sposób działania, jak w przypadku PGZ S.A., która jako podmiot także korzysta z zasobów swojej grupy”. O sytuację próbowaliśmy dopytywać również w Polskim Funduszu Rozwoju, który posiada 26 proc. akcji WB Electronics.Jego władze wykręciły się jednak od odpowiedzi, twierdząc, że PFR nie jest udziałowcem Polskiej Amunicji, więc nie będzie się na jej temat wypowiadać. Jednocześnie jednak odsyłają nas po informacje do władz spółki WB Electronics, której akcjonariuszem jest fundusz.
Prezes Polskiego Funduszu Rozwoju Piotr Matczuk (z prawej)pfr.pl / pfr.pl Sprawa objęcia spółki Polska Amunicja programem SAFE od kilku tygodni jest przedmiotem gorącego politycznego sporu toczonego z jednej strony przez przedstawicieli koalicji rządzącej, a z drugiej opozycji w postaci przede wszystkim polityków Prawa i Sprawiedliwości.
Polityczna wojna o Polską Amunicję. Może dostać nawet 11 mld zł
Po pierwszych informacjach łączących Polską Amunicję z programem SAFE politycy PiS rzucili się do oskarżeń, że oto rząd tworzony przez Koalicję Obywatelską, z którą związany jest obecnie Paweł Poncyljusz, zamierza przekazać miliardy złotych kierowanej przez niego spółce. W narracji tej przodowali byli posłowie Mariusz Błaszczak (szef MON w rządzie Morawieckiego) i Janusz Kowalski, w poprzednim rządzie pełniący m.in. funkcję wiceministra aktywów państwowych.Ten ostatni zapowiadał wręcz powiadomienie o sprawie Centralnego Biura Antykorupcyjnego. Podobny wniosek zapowiedział wiceprezes PiS Tobiasz Bocheński. x.com I choć Poncyljuszowi rzeczywiście bliżej obecnie do KO niż PiS, a dodatkowo prezes WB Electronics Piotr Wojciechowski został w lutym powołany przez premiera Donalda Tuska do tworzonej przez niego Rady Rozwoju, to politykom dzisiejszej opozycji umyka fakt, że Polska Amunicja do produkcji pocisków kal. 155 mm została wyznaczona przez tworzony przez nich rząd pod kierownictwem Mateusza Morawieckiego.Na dodatek w niejasnych i owianych aurą tajemnicy okolicznościach, które zostały ukryte przed opinią publiczną. W portalu X Poncyljusz odpowiedział na słowa Kowalskiego: — “Co do spółki Polska Amunicja, którą kieruję, to jest w 50 proc. własnością WB GROUP, która to jest własnością państwowej @Grupa_PFR w ponad 26 proc.! Spółka Polska Amunicja została wskazana do realizacji inwestycji w zakresie budowy polskich zdolności do produkcji amunicji 155 mm w ramach programu “Narodowa Rezerwa Amunicyjna” zatwierdzonego przez rząd, w którym Janusz Kowalski był wiceministrem. Jak potrzeba dalszych informacji, to Janusz, znasz mój telefon i zawsze można zapytać, jak jest”. x.com Jeśli testy produkcji amunicji 155 mm od spółki Polska Amunicja powiodą się i będzie ona w stanie sprostać zadaniu dostarczenia 300 tys. tego typu pocisków, rząd przekaże jej od 4 do nawet 11 mld zł. Ale czasu jest mało — umowy w programie SAFE muszą zostać zawarte do 28 maja 2026 r., zaś dostawy zrealizowane do końca 2030 r.