11 March, 2026

Oksana mieszka w Dubaju. “Znowu mam wyjeżdżać i zaczynać kolejny raz od nowa?”

Ukrainka Oksana Hapejenko od kilku lat mieszka w Dubaju. Pochodzi z Odessy, którą często odwiedza. O tym, jak żyje się w czasie wojny, wie z doświadczenia, nie z opowieści. W rozmowie z Onetem opowiada, jak wygląda obecnie sytuacja w Dubaju, czy widać panikę i jakie jest nastawienie Ukraińców, którzy na Bliski Wschód uciekli po rozpoczęciu przez Rosję pełnoskalowej inwazji w 2022 r.

Posłuchaj artykułu

x1 x2 x1.75 x1.5 x1.25 x1 x0.75 00:00 / 00:00 Audio generowane przez AI (ElevenLabs) i może zawierać błędy Oksana mieszka w Dubaju. "Znowu mam wyjeżdżać i zaczynać kolejny raz od nowa?" ALTAF QADRI / East News/X Ulice Dubaju opustoszały po atakach Iranu Mariia Tsiptsiura: Jaka jest obecnie sytuacja w Dubaju? Jaka atmosfera panuje?Oksana Hapejenko: Atmosfera nas zaskakuje. Jestem tu prawie pięć lat — przyjechałam jeszcze w czasie pandemii, w 2021 r. Ale często jeżdżę do Ukrainy, pochodzę z Odessy. Wiem, czym są ostrzały, przeżyłam to wszystko. Dlatego rozumiem, co to znaczy, gdy leci rakieta.I to mnie zaskoczyło, że wszyscy są tu bardzo spokojni. Zrozumiałam, że ludzie, którzy nie wiedzą, czym jest wojna, nie mają tej traumy, po prostu nie rozumieją, jakie mogą być konsekwencje. No cóż, coś tam spadło, gdzieś zamknęli lotnisko — oni nie przejmują się tym zbytnio.

  • Polecamy: Polska klasa średnia porzuci Dubaj? “Miałam wrażenie, że rodacy nas nienawidzą”

Myślałam, że wystarczy pierwszy wybuch — i wszyscy będą stać na granicy. Ale na granicy nie ma nikogo. Można swobodnie wyjechać — do Omanu, do Arabii Saudyjskiej, do Turcji lub do Europy. Wśród stałych mieszkańców nie ma paniki. Wyjeżdżają po prostu turyści, których pobyt dobiegł końca.

Dla mnie było to ponowne przeżycie traumy

Dzieci normalnie chodzą do szkół, dorośli do pracy?Do końca tygodnia szkoły i uniwersytety przeszły na zdalne nauczanie, wiele firm również zdecydowało się na pracę zdalną. Dlatego mówią, że “Dubaj opustoszał” — tak, ulice są puste, bo nikt nie spieszy się do biura.Ale sklepy są otwarte, produktów nie brakuje, wszystko jest. U mnie dostawy są na czas.Sale sportowe czy baseny na razie są zamknięte, prawdopodobnie do końca tygodnia. W przypadku alarmu przeciwlotniczego można zejść do parkingów podziemnych — są niemal w każdym budynku. Oksana mieszka w Dubaju. "Znowu mam wyjeżdżać i zaczynać kolejny raz od nowa?" Kłęby dymu nad Dubajem po ataku IranuFADEL SENNA/AFP/East News / East News I ludzie schodzą do ukryć? Słychać syreny?Syren takich, jak w Kijowie, nie ma. Przychodzi powiadomienie na telefon. Szczerze mówiąc, ja nie schodziłam. Gdzieś daleko coś przeleciało, była druga w nocy i pomyślałam: skoro nie schodziłam w Odessie, to tutaj też chyba nie będę. Ale sąsiedzi, słyszałam, schodzili. Dalszy ciąg artykułu pod materiałem wideo Rocznica wojny rozmowa.mp4 Powiedziała pani, że ludzie, którzy nie znają wojny, są spokojni. A jak reagują Ukraińcy, ci, którzy przyjechali tu po 2022 r.?Pierwszej nocy, kiedy doszło do ataków — spadały odłamki dronów, rakiet, wybuchały pożary — dla mnie było to ponowne przeżycie traumy. Zwłaszcza kiedy zaczęli uderzać w lotnisko. Pomyślałam: skoro już pierwszej nocy coś spada na cywilne lotnisko, to co będzie dalej?

  • Czytaj: Atak dronów w pobliżu lotniska w Dubaju. Władze wydały komunikat

Ukraińcy jako pierwsi chcieli wyjechać. Zaczęła krążyć informacja, że trzeba szybko wyjeżdżać przez Oman. Ale już następnego dnia stało się jasne, że wystrzelili 500 dronów, 160 rakiet — a wybuchło tylko kilka niewielkich pożarów. Obrona przeciwlotnicza jest bardzo silna, wielopoziomowa. I ludzie się uspokoili. Ci, którzy w pierwszym odruchu chcieli wyjeżdżać, ostatecznie zostali. Myślę, że gdy potrwa to trzy tygodnie, miesiąc — będzie już wiadomo, czy przeciągnie się to w długi konflikt. Wówczas być może Ukraińcy podejmą decyzję o wyjeździe.

Znowu mam wyjeżdżać, zaczynać kolejny raz od nowa?

A pani, osobiście? Jeśli konflikt będzie się przedłużać — zostanie pani czy wyjedzie?Trzeba poczekać. Zajmuję się nieruchomościami i na razie wygląda na to, że ludzie z biznesem i kapitałem zostają. Jeśli obrona przeciwlotnicza będzie działać tak, jak teraz, to nie będzie wielkiego odpływu.Nie można tego porównać z Kijowem czy Odessą. Kiedy tam bombardują — wszystko płonie, to zupełnie inna skala.Na razie nie czuję zagrożenia dla życia. Poza tym sytuacja Ukraińców jest specyficzna — trudno jest uciekać po raz drugi. Wyjechałam, zalegalizowałam pobyt, zbudowałam tu życie — i znowu mam wyjeżdżać, zaczynać kolejny raz od nowa? I dokąd właściwie? Bo jeśli rakiety i drony lecą tutaj, to jaka jest gwarancja, że jutro nie polecą do Niemiec lub Polski?

  • Zobacz: Wystarczyło jedno nagranie z Dubaju. Turyście grożą dwa lata więzienia

A co z lotami? Czy można wylecieć z Dubaju?Wczoraj odbyły się loty. Ale to loty ewakuacyjne dla tych, którzy mieli wylecieć wcześniej. Na razie nie ma regularnych lotów. Można wyjechać przez Oman lub Arabię Saudyjską, dalej — Turcję i do Europy. Granica nie jest zamknięta, nie ma kolejek. Wyjazd jest realny. HtmlCode Jaka jest ogólna reakcja społeczności ukraińskiej?Ukraińcy oczywiście są spięci. Ale na czatach żarty się mnożą. Memy, humor. Jak zawsze — humor nas ratuje. Było zdjęcie z “punktem niezniszczalności” — maybach i szejkowie stoją, obok generator hałasuje. Jeśli konflikt się rozwinie, ludzie będą zastanawiać się, co robić. Jeśli udało im się wyjechać z Ukrainy w 2022 r., to i tutaj znajdą sposób. A póki co wszystko w porządku — żyjemy.

Podobne artykuły