Dramat w Bielsku-Białej. Dziecko wypadło z balkonu na piątym piętrze

Policja. Zdjęcie ilustracyjne Źródło: Shutterstock / pablopicasso 2,5-letni chłopiec wypadł z balkonu na piątym piętrze. Dziecko zostało przetransportowane do szpitala helikopterem. W piątek 30 sierpnia na jednym z osiedli w Bielsku-Białej doszło do zdarzenia, które mogło mieć tragiczne skutki. Dziecko wypadło z balkonu, który znajduje się na piątym piętrze. – Około godziny 12:00 policjanci dostali zgłoszenie. Chłopiec, 2,5-latek, wypadł z balkonu na jednym z osiedli przy ulicy Poprzecznej. Dziecko upadło na ziemię – przekazał dziennikarzom polsatnews.pl aspirant Przemysł Kozyra z KMP w Bielsku-Białej. – Chłopczyk był pod opieką dziadków. W pewnym momencie stracili go z pola widzenia. Babcia wyszła na balkon, wychyliła się i zobaczyła dziecko leżące na trawniku – uzupełnił w rozmowie z RMF FM. W akcję został zaangażowany helikopter Lotniczego Pogotowia Ratunkowego, a załoga przetransportowała dziecko do szpitala. Nie ma szczegółowych informacji o stanie zdrowia chłopca. Wiadomo tylko, że gdy służby dotarły na miejsce, 2,5-latek był przytomny. Na miejscu zdarzenia pracują policjanci i technik kryminalny. Śledczy ustalają wszelkie okoliczności wypadku. Czytaj też: 
Dramatyczne sceny w Bielsku-Białej. Dziecko wypadło z balkonu
Ojciec Dymińskiego dokonał wstrząsającego odkrycia. Natychmiast wezwał służbyCzytaj też:
Sześciolatka w oknie życia. Na miejscu policja