Początek roku szkolnego zagrożony? Prezes ZNP reaguje. Odpowiedź jest jednoznaczna
Sławomir Broniarz Źródło: Shutterstock / Grand Warszawski Już jutro przed siedzibą MEN odbędzie się manifestacja. Jakie są postulaty nauczycieli i czy początek roku szkolnego jest zagrożony? Głos w sprawie zabrał Sławomir Broniarz. 1 września przed siedzibą Ministerstwa Edukacji Narodowej dojdzie do manifestacji pracowników oświaty. Nauczyciele domagają się m.in. 10-proc. podwyżki. Co się stanie, jeżeli ten postulat nie zostanie spełniony? – To pytanie zadaliśmy sobie już na ostatnim posiedzeniu Zarządu Głównego. Scenariusz mamy zarysowany. Na ten moment nie ma powodów, by wstrzymywać akcję protestacyjną pod ministerstwem – przeciwnie, wszystko wskazuje na to, że napięcie będzie narastało – powiedział w niedawnym wywiadzie dla „Wprost” Sławomir Broniarz, prezes Związku Nauczycielstwa Polskiego. – Nie chodzi wyłącznie o te 10 proc. Dla nas kluczowe są rozwiązania systemowe – takie, które powiążą wynagrodzenia nauczycieli ze średnią płacą w kraju. To nie może zależeć wyłącznie od bieżącej woli politycznej. Nie oczekujemy, by ustawa została wprowadzona już w 2025 r., ale w dłuższej perspektywie – tak, by absolwenci wchodzący do zawodu nie byli karmieni podwyżkami rzędu 150 zł, tylko mieli wynagrodzenie adekwatne do potencjału gospodarczego państwa – podkreślił. – Drugą sprawą jest ustawa o świadczeniach kompensacyjnych. Mamy katastrofę demograficzną i nikt rozsądny tego nie kwestionuje. Jeśli chcemy, by edukacja była najważniejszą dziedziną życia społecznego, musimy nie tylko zmieniać programy, ale też przyciągać do zawodu najlepszych z najlepszych. A trudno wskazać coś bardziej motywującego do podjęcia pracy niż godne wynagrodzenie – kontynuował Broniarz. Pojawia się więc pytanie, na ile realny jest scenariusz, w którym zagrożony byłby początek roku szkolnego. Odpowiedź prezesa ZNP nie pozostawia pola do namysłu. – Nie ma takiego zagrożenia. Oczywiście, nauczyciele, którzy 1 września wezmą udział w manifestacji przed ministerstwem, nie będą w tym czasie w swoich szkołach, ale nie będzie to liczba, która mogłaby zaburzyć inaugurację roku szkolnego. Mamy w tym doświadczenie – wiemy, ile osób jest w stanie pomieścić plac przed ministerstwem – powiedział Sławomir Broniarz. – Zależy nam jednak przede wszystkim na tym, by ten rok stał się czasem rzetelnej dyskusji o roli edukacji w życiu społecznym – podsumował prezes ZNP. Zachęcamy do przeczytania całego wywiadu ze Sławomirem Broniarzem dla „Wprost”.Manifestacja przed MEN. Prezes ZNP o szczegółach
Nowy rok szkolny zagrożony? Odpowiedź Broniarza jest jednoznaczna